Witam

Studiowalem ostanio kurs pisania
Tsr'a.

z tego kursu odpalilem w oknie
msdos . Nie odinstalowujac go.
wpisalem mem /p
i na liscie jest widosczny .
I teraz moje pytanie czy po
zamknieciu okna msdos
TSR jest nadal w pamieci czy nie.?


Moim zdaniem nie.

Z tego co wiem, okienko trybu MS-DOS w Windowsie uruchamia programy
 w tzw. "trybie wirtualnym-8086", który udaje tryb rzeczywisty spod trybu
 chronionego. A po zamknieciu okienka wszystkie (albo prawie
 wszystkie) zmiany sa tracone.

Kiedys pisałem TSR-a pod Windowsem. Uruchamial sie normalnie, ale
 mimo blokady moglem go uruchamiac wiele razy, a przy kazdej probie
 odinstalowania wypisywal, ze nie ma go w pamieci.

Zrob krotki test: zainstaluj swojego TSRa, upewnij sie, ze jest w pamieci,
 po czym uruchom drugie okienku Trybu MS-DOS i tam wpisz mem /p.


· 

W Twoim liście datowanym 22 września 2003 (12:02:52) można przeczytać:

E E

| No włąśnie a można zainstalować wogle SP pod lewiznę ??
| Jeśli tak to jak??
| Pozdrowionka EDGAR.

| www.google.pl


EWiesz Duzy ten adres to jest juz tak znany ze nie musisz o nim przypominac.
EWydaje mi sie ze jesli ktos zadaje konkretne pytanie to chyba chce uzyskac

Edanego pytania i piszesz tak poprostu aby miec przyjemnosc z pisania.
EA jesli chodzi o linki to ten jest znacznie fajniejszy www.jestem-leniem.tk
EPozdrowionka :)
EAha i zapomniales jeszcze podac innych adresow gogle moga nic nie odszukac
Ejest jeszcze altavista itd.. :)

Ja bym raczej powiedział, że to ty się wykazałeś lenistwem. Podana przez
Dużego odpowiedź, jest bardzo poprawną mającą naprowadzić ciebie na cel.

Zwłaszcza, że ten temat został poruszony na grupie
alt.pl.programy.pirackie całe_dwa_dni_temu. Ale rozumiem, to było tak
dawno temu, że aż nie sposób tego odszukać. A nie wspomnę o fakcie, że sam




| I jeszcze moje zdanie o tym: kiedy pisalem anonimowego newspostera,
| wierzylem w "uczciowosc" internautow - teraz wiem, ze nie trzeba dawac
| holocie gotowych rozwiazan pozwalajacych na nabluzganie, zepsucie czegos czy
| zaspamowanie kogos...

Jeśli nie wezmą od ciebie, to wezmą od kogoś innego. Jeśli istnieje jakaś
"furtka" to lepiej ją pokazać wszystkim (i poczekać na zmiany/poprawki), niż
dopuścić do tego, by wykorzystywała ją garstka "mastahackas".


Nie o to mi chodzi... "Mastahackas" maja swoje sposoby i zapewne nie
potrzebuja moich "okreznych" rozwiazan... Bo stworzenie newspostera w
PHP i umieszczenie go na serwerze nie jest niczym nadzwyczajnym. A
anonimowosci w tym tyle, ze serwer news bierze posting-hosta serwera...
To i tak jest w logach :) To nie dziura tylko "okrezna droga" :)
Tego wyeliminowac sie raczej nie da, bo moze sluzyc zarowno do spamu,
jak i do pisania calkiem przydatnych rzeczy. Na przyklad - na mojej
stronie mam bramke news do czytania i pisania do usenetu. I jest
przydatna (malo osob pisze, ale wiele czyta). Musialem jednak ustawic
dodawanie adresu IP piszacego do listu - inaczej od razu znalezliby sie
spamerzy...
Ostatnio slychac bylo troche o bugu w interfejsie WWW poczty interii -
mozna bylo zalogowac sie jako dowolny user bez podawania hasla. Ci,
ktorzy to wykryli zachowali sie IMO swietnie - publicznie podali ta
informacje dopiero po zalataniu przez interie tej dziury... I tak
powinno byc.

pzdr,
igo


begin http://www.oe.it-faq.pl

Ale nikt z Was nie pomyslal ze to ten gosciu podsluchuje ktory jest adminem.


Nie. Od początku padały takie przypuszczenia.

Z tego co mi kolega mowil to pewnie postawil na linuxie jakiegos snifera i


Linuxie pisze się tak: Linuksie
Snifera pisze się tak: sniffera

sobie czyta. Narazie sie uspokoilo wszystko, moja kolezanka jest bardzo
wojownicza i moglaby dzieciakowi zrobic krzywde, wiec albo on czyta i nic
nie mowi, albo w co mi sie wierzyc nie chce ze sie uspokoil i dal sobie
spokoj.

To jednak zmobilizowalo mnie troche do zasiegniecia wiedzy o hackingu, jak


Czym według Ciebie jest hacking?

znajde troche czasu to poczytam sobie w necie, moze tez kogos poprosze o
korepetycje w tej dziedzinie i nastepnym razem juz nie bedzie podskakiwal.


Zanim się czegoś nauczysz, to Fołtyn zbankrutuje.

Zainstalowalem gaducrypt, jeszcze nie wiem czy dziala bo na liscie GG w
wiekszosci mam dziewczyny a im trudno wytlumaczyc co zrobic i jak, wiec jak
znajde kogos to sobie wyprobuje czy to dziala.


Powodzenia. Gaducrypt nie jest odporne na ataki 'man in the middle', a
możesz się liczyć z podjęciem takiej właśnie próby. Wszak warunki są
niemal idealne.


· 

| Czy istnieje mozliwosc autryzacji poczty relayowanej wychoczacej do
| innego usera niz w moim systemie a jesli do mojego to tradycyjnie

Nie rozumiem - wytłumacz jaśniej prosze.


Np.: Pisze gosciu na moja skrzynke w pada po 25 porcie jak zwykle wiadomosc
zostaje zapisana
do lokalnego uzytkownika czyli mnie !!!
Pisze ja do kogos z sieci, przez siec, potrzebna jest autoryzacja: login i
haslo przed wyslaniem (w Mikrosyfie
"serwer wymaga uwiezytelnienia")
Albo jesli sie ktos z sieci nie zautoryzuje to wiadomosc moze byc wyslana
do lokalnego uzytkownika
Przynajmniej ja tak to rozumiem ....

| Juz mam dos tych spamerow rbl tez nie pomaga bo gosc jutro nazywa sie
| inaczej


Probowalem twozyc listy z niechcianymi goscmi ale to bezskuteczne

Pozdrawiam Mariusz



| Czy istnieje mozliwosc autryzacji poczty relayowanej wychoczacej do
| innego usera niz w moim systemie a jesli do mojego to tradycyjnie
| Nie rozumiem - wytłumacz jaśniej prosze.
Np.: Pisze gosciu na moja skrzynke w pada po 25 porcie jak zwykle wiadomosc
[...]
Przynajmniej ja tak to rozumiem ....


Po porzednim liście miałem wrażenie, że wiem o czym piszez, ale
potrzebowałme abyś to konkretniej wyłożył.

Teraz nie rozumiem kompletnie o co Ci chodzi,
choć Eximem administruję na prywatne potrzeby od trzech lat.

| Juz mam dos tych spamerow rbl tez nie pomaga bo gosc jutro nazywa sie
Probowalem twozyc listy z niechcianymi goscmi ale to bezskuteczne


Ponieważ nie mam teraz zainstalowanego, więc sugerowałbym
`atp-get install exim-doc-html` no i poczytuły ;). Znajdziesz tam
o serwerach RBL i o tym jak ty możesz zgłaszać gości.

KAcper


Moj ojciec polecil znajomemu, aby wypisal mu konfiguracje komputera do
biura.
Zastosownie: pisanie tekstuff, internet, drukowanie, zus

Zasmucil mnie wielce (Aragorn - nie tylko Ciebie to spotyka:))).
Na liscie byl system Windows XP za 425 zl.
Zastanawiam sie czy warto placic tyle za windowsy.
Ojciec wogule nie zna sie na obsludze windy, wiec jakby zaczal od linuksa,
to nic by sie nie stalo.
Ciekawe jednak czy linuks bedzie sie nadawal do biura.
Co oprocz OpenOffice mozecie polecic do pisania tekstow? Mile widziana
zgodnosc z microsoftem.
Ewentualnie jakies konwertery.
Co z aplikacjami ZUS'owymi?
Czy windowsowego Płatnika można zastąpić Janosikiem?

Jaka mozecie polecic dobra drukarke dzialajaca pod linem?
Jaki modem wybrac? Pentagram Hex II (HSF)?
Czy linux obsluguje zasilacze UPS?

pozdr, soomal



Moj ojciec polecil znajomemu, aby wypisal mu konfiguracje komputera do
biura.
Zastosownie: pisanie tekstuff,


OpenOffice

internet,


Patrz stopka ;)

drukowanie,


Tzn? Linux drukowac potrafi, jesli o to chodzi ;)

zus


Nie przeklinaj

Co oprocz OpenOffice mozecie polecic do pisania tekstow? Mile widziana
zgodnosc z microsoftem.


Tak zeby spelnialo wymaganie zgodnosci z MS Word to chyba zostaje juz
tylko Star Office :) Platny i taki sam iaj OOo

Co z aplikacjami ZUS'owymi?


Wrrr, mowilem, zeby nie przeklinac ;) Platnik dziala tylko pod Windows

Czy windowsowego Płatnika można zastąpić Janosikiem?


Jeszcze nie i imo taka sytuacja zostanie na dlugo.

Czyli jesli Twoj ojciec zatrudnia afaik powyzej 20 osob w firmie musi
byc conajmniej jeden komputer z Windows. Jakby Twojemu ojcowi chcialo

tradycyjna.

Jaka mozecie polecic dobra drukarke dzialajaca pod linem?


Nie wiem, ja moge tylko nie-polecic Lexmark Z11. Co chwila znika z
systemu. Ale jak jest to dziala. W kazdym badz razie nie decyduj sie na
nia. Przejzyj jakas liste linux hardware



| BTW piszesz z Outlooka to raz, niektórzy podobno mają pozakładane
| filtry a jeszcze inni omijaja posty z Outlooka,

hmm... myslisz ze instalacja Bata cos by zmienila ? ;)


A może Forte Agent? Dla mnie (jeśli chodzi o Windows) nie do pobicia.

| odpowiadaj pod cytowanym tekstem
| to dwa, mimo że Outlook tego standardowo nie robi.

przewaznie odpowiadam w ten sposoob (jak teraz - tak mnie nauczono i
powiedziano, ze tak jest DOBRZE... jak widac jest wiele szkool pisania
listoow ;) )... oczywiscie - pamietam tez o cieciu postoow... :)


Nie ma wielu szkół pisania listów -- jest netykieta Usenetu.

Pozdrawiam

P.S. A co do GG. Może i nie jesteś jedynym, który chce sobie
"gadu-gadować", ale ja np. używam Gaima (z wtyczką GG), a nie Kadu, bo
Gaim ruszył mi od razu, a Kadu -- nie.


Witam
Od niedawna zinteresowałem się linuxem i usiłuję ściągnąc Mandrake Linux
9.2
w form,acie iso jednak mam duzy problem juz klkakrotnie przy sciąganiu
wywaliło się nawet gdy miałem juz ponad 400mb. Czy zna ktoś miejsce aby
ściągnąć Mandrake Linux 9.2 przy użyciu programów wspomagających typu
FleshGet itp ???
TED
Tak do końca to nie wiem czy trafiłem na właściwą grupę ale piszecie o
linuksie więc ...


BitTorrent wsio roziwazuje - mozesz trafic na zly dzien i sunsite bedzie
mial zawalony serwer wiec i transfer bedzie ci padal........
http://www.plikoskop.pl i tam  masz liste besciakow wsrod pl serwerow ftp


W odpowiedzi na pismo z dnia sob 13. grudnia 2003 20:11 opublikowane na
alt.pl.comp.os.linux.newbie podpisane Ober0n:

| Oochote mam, bo juz kiedys pracowalem na Linuxie. Teraz chce znow
| wrocic. Rodzina zas nie za zbytnio. Trzeba by jednak pewne rzeczy
| uporzadkowac wiec podjalem jednoosobowa decyzje o zmianie OS. Teraz chce
| to zrobic mozliwie bezbolesnie.

Dla ciebie może to być bezbolesne. Ale nie licz że rodzina się
przyzwyczai. Moja znajoma nie chce w ogóle widzieć Linuxa tylko dlatego,
że trzeba wpisać login (na komputerze pracują 3 osoby) :-).


W Windows też jest login, a jak chcesz bezpieczeństwa na poziomie Win98, to
przecież mogą wszyscy pracować z jednego usera, któremu włączysz
autologowanie. Ja np. pracuję tak z żoną. Ona używa tylko GG, więc nie
będzie się przelogowywać...

| Problem w tym ze rodzina postawila warunki: 1. OS ma
| gadac po polsku
No problema.


No masz racje jest to problem :-) Nie widziałem jeszcze gadającego systemu.
:-)

| 2. OS to jest GUI i nikt nie ma zamiaru pisac nic z klawiatury
Ludzie to sobie lubią utrudniać życie :-). Ale tutaj problemu też nie
będzie.


Jest. Bez pisania się nie da. Można włączyć automatyczne logowanie,
potworzyć potrzebne ikonki, ale wcześniej czy później trzeba wpisać coś. A
to URL do przeglądarki, a to coś do Kadu, a to kawałek listu. Bez
klawiatury ciężko. Pod Windows z tym lepiej, bo bywają programy do
rozpoznawania dźwięku, ale też nie rewelacyjnie.



Jak zawsze Stachu mi pomógł - znaczy sie zmotywował - wszystko działa :)


I pewnie zostawiłeś sobie burdel w systemie (instalując wszystko
ręcznie), dziurę w Apache'u i utrudniłeś jej załatanie. A ja potem spam
dostaję, bo jakiś cymbał nie potrafi zajmować się systemem, który
postawił.

ciekawe tylko dlaczego post Stacha wyglada jakby do w czechach pisał :)


To miało pokazać głupotę pisania "wirtualny" przez 'v'.

Stachu nie będę rezygnował tylko dlatego że moje posty Cię itytują -
proponuje - zapisz mnie sobie na jakąś liste abyś nie musiał ogładać postów
ode mnie skoro Cię dreczek
aha napisz tylko jeszcze czy czytnik jest ok


Czytnik? Przecież ty nie używasz czytnika news, tylko Outlooka.
I nie, nie jest OK.



| Jak zawsze Stachu mi pomógł - znaczy sie zmotywował - wszystko działa :)

I pewnie zostawiłeś sobie burdel w systemie (instalując wszystko
ręcznie), dziurę w Apache'u i utrudniłeś jej załatanie. A ja potem spam
dostaję, bo jakiś cymbał nie potrafi zajmować się systemem, który
postawił.


a nie - zaistalowałem paczkę gotową a linuxpackages.net

| ciekawe tylko dlaczego post Stacha wyglada jakby do w czechach pisał :)

To miało pokazać głupotę pisania "wirtualny" przez 'v'.


no fakt :)

| Stachu nie będę rezygnował tylko dlatego że moje posty Cię itytują -
| proponuje - zapisz mnie sobie na jakąś liste abyś nie musiał ogładać
| postów
| ode mnie skoro Cię dreczek
| aha napisz tylko jeszcze czy czytnik jest ok

Czytnik? Przecież ty nie używasz czytnika news, tylko Outlooka.
I nie, nie jest OK


aha to jeszcze nad nim popracuje coby nie irytować Ciebie i innych

--
<KosmaNiektórzy lubią dozziego...
<KosmaOczywiście szanujemy ich.
Stanislaw Klekot



| Tobie sie przynajmniej laczy, a mi nie chce w ogole :((
ja to olewam i uzywam kazy, ale dziwie sie, ze ludzie tak to


zachwalaja....

Kaazy? Gratulacje, byc moze wlasnie dzieki exploitom ktos grzebie ci po
HDD...
Na twoim miejscu wykopalbym ten zabugowany (i zaspyware'owany :) szajs i
przerzucil sie na jego dobrego brata, Morpheusa. Anyway, co do Osiolka, zeby
dzialal, trzeba mu dac w zloby zwiekszona wartosc MaxConnections w
rejestrze, zostawic max 100 serwerow na liscie (jesli bedzie ich za duzo, to
sie NIE polaczy), laczyc sie z wlasciwymi serwerami... a jesli jest sie za
firewallem, to transfery moga byc takie sobie - bo i numer w kolejce maly, i
z innymi za firewallem sie nie polaczysz. Ale za to program dziala 100 razy
lepiej od DC, ma sensowne GUI (w odroznieniu od DC), nie pada, nie ma w nim
opow leczacych w sieci swoje kompleksy, no i nawet jesli jakis matol bardzo
chcialby nic nie udostepniac albo odcinac sciagajacych, to Osiol mu na to
nie pozwoli.

Wiecej nie bede pisal o optymalizacji Osiolka, zwlaszcza ze praktycznie
kazdy temat zwiazany z nim jest juz szeroko omowiony na forum eDonkey2000 i
wystarczy sie tam ruszyc.


Ostatnio otworzyłem tą listę tam gdzie ją zauważyłem, czyli na news.tpi.pl,
i zobaczyłem masę reklam. Teraz otworzyłem news.vogel.pl (nie działało mi z
godzinkę, więc chcąc sprawdzić co tam, musiałem otworzyć wcześniej jak
pisałem w tpi) i NIE MA.  Co to właściwie znaczy.
I jeszcze jedno, czy ta lista jest jeszcze na jakimś serwerze? Ja znalazłem
ją z możliwością pisania tylko w vogel i to chyba odpowiedni serwer. Czy mam
rację?

Kamil


Witam

kilka pytan pocztowych jak zwykle:

1.
czy da sie wlaczyc okno z logami poczty
(jak OE - lista co odebral a co nie?)
juz pisze o co chodzi - mozilla standardowo pokazuje "co robi" w pasku
statusu. niestety dane sie nakladaja by pewnie pracuje wielowatkowo i
kazdy watek nadpisuje dane - drazliwe.

_nie informuje o tym_ !  mialem juz tak ze mail lezal sobie caly dzien
a mozillka pisala ze odebrala poczte i ze all OK.

2.
przy edycji maila czasami wstawia sie sam znaczek "|"
chyba wszyscy juz wiedza gdzie on jest. nie wiem jak i skad - po postu
przy kasowaniu lini sie pojawia (nie, to nie jest kursor!)

3.
jak oznaczyc watek jako przeczytany w newsach? zaznaczam wszystkie jako
przeczytane, i nadal mam ikone + podkreslenie przy watku, mimo ze nie ma
tam nic nowego. tak, wlaczalem porzadkowanie - to samo dalej.

4.
jak co gdzie przelaczyc by w przypadku awarii servera news (a onet pada
czasami) nie wklepywac ponownie hasla i loginu - dobija to.



hmm .. faktycznie - w pasku czcionki pokazywalo "times new roman" ale
jak  chcialem zmienic to sie okazalo ze tej czcionki w ogole na liscie
nie mam  - tylko "times".
niemniej "times new roman" zalecany jest na uczelniach do pisania  
magisterek wiec bede musial pod linuxem go zainstalowac - jakies sugestie?!


nie piszesz jaka to dystrybucja ale coś w tym guście:
http://debianusers.pl/article.php?aid=57#fonts
prawdopodobnie masz gdzieś w paczkach ttmkfdir

pozdrawiam
Andreux


No i po zebraniu redakcyjnym.
Frekwencja tragiczna - osób spoza redakcji przybyło zaledwie kilka.
Temat - jak pisać żeby było dobrze.
Z Jonaszem udało mi się zamienić zaledwie kilka słów, i to niestety nie na temat listu od Abangel.
Wnioski:
nie będzie artykułów dzielonych na części i w ogóle jest nadmiar artykułów na tematy o których pisała Abangel. Brakuje dobrych tekstów dziennikarskich na temat czarnej mafii, jest to również powód drukowania tekstów na inne tematy. A tekstów dziennikarskich brakuje z powodów technicznych. Jest zupełny rozpad konta emailowego red. i np. nie dostała ona tekstów które wysyłałem trzykrotnie od końca listopada.
Pomimo niezadowolenia wielu osób z tematyki gazety, sprzedać wciąż rośnie i dlatego red. uważa że wszystko jest w należytym porządku. I tu mam troszkę inne zdanie niż red. ale cóż z tego...

nierobienie niczego do konca zycia. Pisuje na liste bezinteresownie,
jedynie
dla samej przyjemnosci wpieniania katoli. Ty rozumiem musisz pisac
bo musisz
zarabiac na utrzymanie swoje i rodziny.


Mylicie sie towarzyszu. Ja rowniez pisuje dla czystej przyjemnosci i
nie oczekuje za to zaplaty od szefostwa. Mam inne, pewniejsze zrodla
utrzymania. Na tyle dobre, ze nie musze dorabiac bokami. Poza tym,
nadmiar bogactw nikogo jeszcze nie uszczesliwil.

oraz zakres obowiazkow z nia zwiazany. Jak rozumiem na zaprzestanie
pisania
przez Ciebie na liste nie mozna liczyc.


Na razie nie :-)
Ale zawsze jest proste wyjscie: nie czytac. Moge nawet sluzyc porada
techniczna jak skonfigurowac oprogramowanie aby automatycznie pomijalo
moje posty.

jakichs strukturach zaleznosci. Poza tym poruczniku, nawet nie
jestes jeszcze
gotowy umrzec dla mnie. Pozdrawiam,


Mozliwe... Aczkolwiek byl na tym swiecie facet, ktory juz to zrobil.

Piotr


Hej Luke, wal rowno ciemna i jasna strone. Prawdziwa sztuka to przejsc poza
ciemne-jasne i zrealizowac nieuwarunkowana rzeczywistosc, gdzie nie obowiazuja
zadne prawa i zasady, rzeczywistosc poza dobrem i zlem, poza gra wszelkich
przeciwienstw. Gdy potrafil bedziesz poruszac sie w pustej przestrzeni, w tym
prawdziwym matrix umyslu swobodnie, bez sladow, uzywajac zlych i dobrych
srodkow rownorzednie, nic nie bedzie juz niemozliwe i dla Ciebie, Luke
Skywalker.


Dzieki za dobra rade stary, ale chyba nie czuje sie kompetentny do poruszania
sie poza dobrem i zlem. Moze to jest moje ograniczenie. A tak z ciekawosci
spytam: jaka mozna miec motywacje, gdy nie ma dobra ani zla?

balkanskiej' nie zamierzam toczyc, bo mimo to, ze bywam agresywny to jednak
jestem pacyfista. Gdybys jednak zamierzal rozpoczac 'Balkanska wojne'
rezerwuje
sobie prawo bycia Serbem.


Ja tez jestem pokojowo nastawiony, jednak gdybym mial wdac sie w tamten konflikt
to bym pewnie nie okazywal Serbom az tyle sympatii co np. Zydom.

Co do Twojego i mojego pisania na liste, to raczej ja
wole przestac pisac niz wywierac presje na Ciebie.


Logika wskazuje ze sa jeszcze 2 inne wyjscia :-)

pozdrawiam

Piotr


No to jak? Radzisz i mówisz, że będą przeciw?


Radzę założyć w alt.pl., tak tak ta grupa.
Nie radzę w pl.soc., bp po pierwsze to potrwa parę miesięcy, a po drugie i
tak z tego nic nie wyjdzie.

Z grupy coś będzie, jak przynajmniej 10 osób zainteresuje się pisaniem na
nią. Inaczej albo ją szlag trafi, albo będzie okresowo wymierać jak
filozofia.religijna.

Tam, gdzie chcę założyć grupę, nikt nie będzie przeciw:-) tylko muszę
się doinformować co do jednej właściwie sprawy:)


Pewnie lista mailowa ? :-(

A tak poza tym pomyślałam sobie, że nazwa Wolnomyśliciele dałaby duże
pole do popisu jeśli chodzi o tematykę:)


Może. Poziom grupy zależy od piszących na nią i to nic odkrywczego.

Ddr4567r6urxdd;'esawq3^

PS Klechy to oszuści ! (aby post był zgodny z zasadami pisania na grupę).


ladybonika zapodaje:

Ta grupa dyskusyjna jest lepsza pod jednym względem, że łatwiej
tu trafić:-)


niewatpliwie :-) ale czy to dobrze to juz odrebna sprawa ;-))

podane, 3-9 godzin - a w praktyce, po jednym dniu:-(


to dziwne, moje przewaznie po 2-5 minutach... zawsze masz
takie opoznienie?

Na listę piszesz sobie w outlooku i stamtąd od razu wysyłasz.
No i lista jest bezpłatna.


hm, pwoiem ci, ze za newsy nic nie place, i kiedys tez pisalam
na nie w outlooku i od razu wysylalam... :-))

Nie wiem czy istnieje tak "działająca" grupa dyskusyjna?
tzn. przede wszystkim
-bezpłatna
-i szybkie otrzymywanie informacji


calutka masa- wlasciwie starczy konto shellowe i mozesz sobie
taka zalozyc :-))

masz na korbę czy jak?;-)


no, ja czasem musze te bity wiadrem donosic :-)))

ladybonika


Nahia


Pogódź się z tym, albo się zmień o ile bardziej zależy Ci na tej przyjaźni
niż na swoich przyzwyczajeniach. Proste.


Na razie nie wiem czy potrafię i czy jeszcze chcę, bo naprawdę długo
próbowałam...

Pisałaś też coś o obrażaniu Cię, poniżaniu...
Jedno co przychodzi mi do głowy to to, że być może Ty jesteś tylko
przewrażliwiona na swoim punkcie ?


Na pewno jestem wrażliwa na swoim punkcie.
Czy jestem przewrażliwiona - nad tym muszę się zastanowić.
Właśnie uświadomiłam sobie coś, co mnie zaskoczyło.
Dużo we mnie dumy. Urażonej dumy i tym się czasem kieruję.

Nie chce mi się wierzyć, że osoba z którą łączy Cię tak długa znajomosć,
( bardzo bliska w koncu ) chciała Cię obrazać celowo i z premedytacją.

No chyba, że faktycznie nie zalezało jej nigdy na Tobie, wtedy trzeba to
jakoś zrozumieć.


Był taki moment, kiedy bardzo mnie potrzebowała - dawno, dawno temu. Pisala
długie listy, wysyłała mi kartki. Chyba się za późno obudziłam.
Popełnilam w życiu dużo błędów i zrobiłam dużo głupstw, przez co jestem dla
niej niewiarygodna.
Zależy mi.
Może faktycznie, tak jak pisze noname, dam sobie i X trochę czasu.


Właśnie uświadomiłam sobie coś, co mnie zaskoczyło.
Dużo we mnie dumy. Urażonej dumy i tym się czasem kieruję.


najgorszy "doradca"

Był taki moment, kiedy bardzo mnie potrzebowała - dawno, dawno temu.
Pisala
długie listy, wysyłała mi kartki. Chyba się za późno obudziłam.
Popełnilam w życiu dużo błędów i zrobiłam dużo głupstw, przez co jestem
dla
niej niewiarygodna.
Zależy mi.
Może faktycznie, tak jak pisze noname, dam sobie i X trochę czasu.


(poprawiam sie po tym co przeczytalem)
[RADA: (skorzystaj jesli chcesz , nie korzystaj jesli uznasz ze zla;)....
... napisz do niej list lub kartke, zacytuj siebie z  powyzej
i .....poczekaj na odpowiedz] (koniec rady)
powodzenia
mim



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Tak, ale ja nie jestem jasnowidzem.
Dziewczyna pisala, ze maz nie reaguje na "przepraszam", nie chce
sie odzywac itd.


Dziewczyna była trochę roztrzęsiona co było widać po formie listu i

tylko tak przez nią odbierane ale nie być do końca prawdziwe w
rzeczywistości.

| W ogóle mam wrażenie że stosujesz strategię podobną do
| tej, w której specjalizują się niektórzy mężczyzni.
I tu Cie boli ;-)


Trochę;-)

No i co w tym zlego? Czasem odskocznia jest potrzebna, zeby potem
miec nowa energie. Maz inaczej spojrzy na piekna, wypachniona,
odprezona zone. Rozmowa bedzie latwiejsza.
Ja jej nie radzilam znalezc kochanka, tylko wyskoczyc z
kolezankami. Do rozmowy potrzebny jest spokoj i opanowanie. Sa
rozne sposoby, zeby to osiagnac - jedni pisza posty na grupy, inni
umawiaja sie z przyjaciolmi, jeszcze inni szoruja lazienke.


W sumie to masz rację. Chyba za daleko wybiegłem wyobraźnią.
Wyobraziłem sobie taką scenkę. Małżeństwo pokłóciło się więc żona
wychodzi sobie na dyskotekę. Facet zajmuje się domem, karmi dzieciaki
itp. a żona wraca po dwóch dniach o szóstej nad ranem narąbana jak
Messerschmitt i w sukience założonej na lewą stronę;-)))))


Postanowiołam założyć sobie tutaj konto.. z nadzieją, że znajdę
jakąs wartościową osobę, z którą mogłabym rozpocząć
konwersacje.. nie tylko przez net.. ale osobę z którą mogłabym
rozpocząć korespondować...;)
Nie sądzicie, iż piękna sztuka pisania listów umiera(?)
czy to nie jest przykre..(?)
teraz wszyscy e-meiluja... ale to nie to samo.. owy e-mail zostanie
skasowany, a listy będzie na zawsze.. na cudownej papeterii dostojny
list...;)

a jakie jest wasze zdanie na ten temat??
jeśli podobne to może macie ochotę podtrzymać ten zwyczaj..??;)


LinQa:

owy e-mail zostanie
skasowany, a listy będzie na zawsze..


List też można wyrzucić.
Nie wiem jak kto, ale ja tak szybko istotnych maili nie wyrzucam.

jeśli podobne to może macie ochotę podtrzymać ten zwyczaj..??;)


Pisać listy dla pisania listów, żeby podtrzymać zwyczaj?



Sa dwie szkoly: jedna pisze pod postem, druga nad. Ja jestem z tej,
ktora pisze nad.


W polskim (i nie tylko) usenecie i na listach dyskusyjnych obowiązuje
jedna zasada -pisze się pod postem.

Jesli konwersacja jest dluga, to scrollowanie do
samego dna postu zajmuje kupe czasu.


u mnie kursor się ustawia na dole :-)
a jak się komuś nie ustawia to trzeba nacisnąć klawisz ctrl+end

Pisanie nad ulatwia. A jak ktos
watku nie pamieta to dopiero wtedy niech sobie siegnie w dol, w
"historie" posta.


IMHO to straszne utrudnienie jesli nie odnosisz się do konkretnego
problemu, a jak się przegląda kilkanaście grup i kilkaset postów
dziennie to nie idzie zapamiętać o co chodzi w wątku

 Wiec nie zmuszaj nikogo na sile do pisania pod, bo niekotrzy tego NIE

ZNOSZA.


udzielam tylko dobrych rad, i na szczeście zdecydowana większość pisze
pod :-)

Pozdrawiam cieplo,


również pozdrawiam

| Pisz pod postem i tnij cytaty :-P.


świetna rada :-)

ps.
troche sztucznie rozciągnąłem posta, spróbuj teraz na niego CZYTELNIE
odpowiedzieć pisząc nad postem.


| 3) Co z tymi kamerami HDTV? Czy faktycznie oferuja duzo lepsza jakosc?
| A
jak
| pisze taka kamera hdtv w trybie DV, lepiej bedzie pisala niz taka
| vx2000
czy
| 2100?
| za bardzo nie widze sensu kupowania jej, skoro telewizory nie maja HD.
| Z tego co slyszalem, nic wiecej z niej nie uzyskamy majac zwykle TV.
Może sobie co najwyżej wykadrować obraz w razie potrzeby. Natomiat obraz
o jakości HD nie wykorzysta - nie w Polsce w tej chwili.
Jarek "Yemiol" Zachwieja


====================
No nie do końca.
Też mam podobne zdanie i wyeliminowałem ją z listy moich zakupów ale
- jeśli ktoś robi filmy pod duży ekran to już warto zainwestować.
- jeśli ktoś robi reklamówki do oglądania w computerze - podobnie.
- jeśli ktoś ma kupe forsy i lubi nowe ładne zabawki to też warto.
- jeśli natomiast zarabia się na życie robiąc wideoreportaże
 do oglądania w TV z DVD to nie ma sensu.
Natomiast 2100 jest optymalną kamerą do tego drugiego celu.
PD170 jest ponoć trwalsza ale trza dokupić maika.
Zresztą dużo zależy do czego ma służyć
Mam VX2000 i kupuje 2100.
AdamCCS





...

*** jw. troche nie wiem o co chodzi... tak jak pisalem na poczatku
klip jest w pełnym PAL'u 720x576 , na karcie graficznej wyjście na
ten tv (czyli pozniej w siec) jest ustawione na rozdzielczosc
dokladnie taką jak ma PAL czyli 720x576, True Color (32bity) , 50 Hz
(z przeplotem) (tak było w ustawieniach na karcie graficznej w
zakladce "lista wszystkich trybów") czyli chyba powinno być okej...
nie wiem jakbyś mógł troche rozwinąć jak mam dokladnie to
sprawdzic/zrobić ten test itp.. bo naprawde nie wiem o co chodzi...


Chodzi mi o to, ze pomimo tego ze masz na wyjscie tyle co trzeba, klip ma
tez tyle co trzeba, to cos (moze karta) ow klip moze przed wypuszczeniem na
zewnatrz rozciagac troche - coby np usunac smieci na krawedziach. Po czyms
takim obrazek jest, najprosciej piszac, powiekszony i wykrojony jest tylko
ze srodka fragment o wielkosci 720x576.

W tym momencie caly misterny plan z przeplotem pada, bo przy takim
powiekszeniu aby bylo to dobrze wyswietlone to pierwszy rzadek pikseli z
pliku video musi byc dokladnie wyswietlony jako 1 rzadek na tv.

Inaczej robi sie cos takiego jak pokazales.

Zobacz wiec czy nie jest wlaczony w sterowniku nic zwiazane z marginesem,
przesuwaniem obrazu, rozciaganiem itp. Pogrzeb w ustawieniach.

W przypadku kiedy puszczasz jakis film z divxa, czy dvd obrazek bedzie tego
pozbawiony - bo klatki zazwyczaj sa progresywne w takim obrazku. Nie upatruj
wiec koniecznie problemu w zlym kodeku dv.

Oczywiscie sa to przypuszczenia, bo przyczyna moze tez byc inna.

pozdro
Tmek


Witam Panów serdecznie

Apropo Waszego naśmiewania się ze stolarza.
Mam nadzieję, że sie nie obrazicie, choć czytając grupe mam wrażenie, że
czasami toczycie zaciekłe spory o wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad
......... .

Pasnowie zadajcie sobie pytanie, jakie sami macie przygotowanie. Nie wiem,
czy na tej grupie jest więcej niż dwóch, trzech zawodowców. Nie chodzi mi o
tych, co mają zarejestrowaną działalność. Stolarz też ją ma. Nie mówie też o
tych, co żyją z wesel, bo widziałem jakie kity można wcisnąć ludziom, którzy
nie znają podstawowych zasad. Trochę pokory lub pewności, że się naprawdę
coś potrafi. Piszecie o realizacji np. reportaży, zaraz czytam, że fajnie by
było aby na następnych warsztatach u Dziadka ktoś powiedział coś o technice
pisania scenariusza. Co to znaczy? Że wielu tych, co śmieje sie ze stolarza
tez nie potrafi robic podstawowych rzeczy. Przeprasza ale denerwuje mnie
wyśmiewanie się z innych. Nie można mówić że jest sie mistrzem (no chyba, że
któreś z Panów nazwisk zobczę na liście oscar'owej), chyba że mistrzem wesel
i innych ceremonii. Jeszcze raz troche pokory, więcej nauki i szacunku dla
innych. Niech sobie chłopina struga wesela kamerką w garści. Czy on śmieje
sie z Was? Rozumiem, że to egzotyka - deski i taśmy wideo. Ale wśród Was też
jest wielu po zawodówce albo innych profesjach nie mających nic z filmem
wspólnego. Jeden zajmuje się wzrostem roślinek, inny dorabia jako
taksówkarz. I dobrze. Hej.

Pozdrowienia
Ryszard

PS. Już widze reakcję



| NETYKIETA SIE KLANIA !!!

Przyganial kociol garnkowi :-)


To byl celowy zabieg:_P

WIELKIE litery oznaczają w listach i postingach krzyk lub podniesiony głos.
Wiadomość zawierająca tylko wielkie litery to szczególnie RAŻĄCY przypadek
naruszenia netykiety. Unikaj pisania całego tekstu dużymi literami, jest to
znacznie mniej czytelne niż tekst mniejszy. Innym problemem z dużymi
literami jest to, że często używa się ich aby nadać fragmentowi tekstu
jakieś szczególne zabarwienie emocjonalne. Elektroniczna forma przekazu nie
jest w stanie przekazać naszych emocji i tonu glosu - do tego właśnie
przeznaczono tekst
pisany dużymi literami.

Kibek


Wyciągnęłam wnioski. Pisze Pan (nie przeszliśmy na Ty)  nie na temat. To
wątek odnośnie gabinetu kosmetycznego. Jeśli Pana nie interesuje, to
dlaczego w ogóle Pan czyta i się irytuje (nie mówiąc już o dolegliwościach
w
zaburzeniu czytania). Bez obrazy oczywiście.


Niech się Pani nie obraża, chodzi o to, że Pani pisała niezgodnie z
netykietą. Odpowiada się POD listem, tnie cytaty itd. A że zwrócono Pani
uwagę pod Pani topikiem??? Chciałaby Pani, żeby kolega (nie przechodziłam z
Adamem na TY, w ogóle nikt tu nigdy nie przechodził na TY w sieci - mam
nadzieję, że się na mnie nie obrazi;)) wysmarował oddzielny wątek pod
tytułem "Pani Anno proszę odpisywać pod postami"??
Pozdrawiam
joan


to jak - mogę mieć 10 mieszkań, czy lista jest tylko dla tych "na dorobku"?


Ja Tobie powiem tak co następuje a mianowicie: nie będę
pisała może o tych mieszkaniach już bo Ty sobie jeszcze
pomyślisz że ja Tobie zazdroszczę takich bogactw.
Ale z tym von to sobie nie mogę dać rady, tu mi rację
przyznasz!!!!Może to jaka pomyłka i Ty jednak Polak
prawdziwy jesteś jak inni????

Żona Edmunda

"Jancio: Ty byś larwo czci kobiecej nie rozpoznała,nawet jakby wyskoczyła
z krzaków i w to obszerne dupsko kopnęła.No chyba, żeby je pomylila z twarzą"
"Almar: pisząc jak chamidło, jest się TYLKO chamidłem i niczym więcej"
"Gabi: SPIERDALAJ, won,SPIERDALAJ,SPIERDALAJ,SPIERDALAJ"
"Anna Izabela: Co wam tak strasznie przeszkadza, ze ktos jest INNY???"
"Jakub A. Krzywicki: W każdym razie... dzisiaj klucze od sejfów czy armat
są nadal istotne,ale nie tak, jak klucze od mózgów"
"Tynczas: Tylko zgubil kluczyk... Taki maly...bardzo maly..."


Prezent mikołajkowy już prawie gotowy. Co z gwiazdką?


Przyszedł mi do głowy pomysł aby wikipedystów zachęcić do pisania własnych
życzeń gwiazdkowych - tak jak dzieci piszą listy do Mikołaja. W ten sposób
moglibyśmy się dowiedzieć jakie są oczekiwania większości i być może
niektóre z nich spełnić.

BTW - to chyba byłoby niezłe badanie socjologiczne.

Verwolff



| Prezent mikołajkowy już prawie gotowy. Co z gwiazdką?
Przyszedł mi do głowy pomysł aby wikipedystów zachęcić do pisania własnych
życzeń gwiazdkowych - tak jak dzieci piszą listy do Mikołaja. W ten sposób
moglibyśmy się dowiedzieć jakie są oczekiwania większości i być może
niektóre z nich spełnić.

BTW - to chyba byłoby niezłe badanie socjologiczne.

Verwolff


Damy radę w 3 tygodnie? Myślę, żeby wrasz z prezentem mikołajkowym o to
zapytać - znaczy zrobić stronę, by każdy wpisywał życzenie.

Przy okazji przyszedł mi peweien pomysł - jutro są Andrzejki, więc lanie
wosku. Można zrobić stronę - np. na podstronie prezentera, gdzie się będzie
wpisywać wróżby w podziale na czarnowidztwo i świetlaną przyszłośc czy jakoś
tak :D

A komu się wróżba spełni, ten za rok dostanie specjalny prezent :)



1. Jak zrobić, żeby one się z takich brązowych białe zrobiły...


zalac wrzatkiem na troche, pozniej skorka sama odlazi jak marzenie :)

2. Jak je zjeść (w czym, z czym) na wytrawnie, znaczy nie na słodko. Bo ja
słodkie tak sobie lubie...


po to puszkkke pisalam coby nie musiec na takie pytania odpowiadac tylko
pisac:
wejdz sobie dziecie na
 http://puszkkka.spinacz.pl/zaawansowana.php3
wybierz z listy migdaly, zaznacz ktorykolwiek kwadracik nad lista (dla
jednego skladnika to nieistotne ktory), kliknij w guziczek 'szukaj' i
wybierz jakis z 55 przepisow. a pewnie ze z polowa to chyba na slodko ale
wierze ze z drugiej polowy cos wybierzesz. najwyzej zaprzegnij do pracy w
kuchni aleksa. i pozdrow go ode mnie :)))))))))))))))

pat


Witam
Zupełnie przypadkiem trafiłem na tą listę.
O moje BSODy obwiniałem palanta z nie znanym mi Nukiem. Teraz już wiem, że
to terminal.
Poczytałem sobie to co piszecie na listę. Mam kilka wniosków.
Nie ma co czekać na MS. To, że HIS korzysta z driverów dostarczanych z
systemem, nie oznacza, że za złe funkcjonowanie odpowiedzialny jest MS.
Urządzenie podpięte do portu źle działa z tym sterownikiem -to jest wina
urządzenie. Normalne modemy nie maja z nim problemów. Nożyczkami czy gazetą
tez można zabić.
A te różne konfiguracje są do bani - w każdej z nich system wczoraj padał.
Próbowaliście Query modem z okna konfiguracji? Gdyby terminal był modemem -
powinna się tam znaleźć jakakolwiek odpowiedź. Nie ma nic tylko komunikat o
braku komunikacji ;-).
U mnie BSODy występują w ntoskernelu, czasami są to też naruszenia Memory
poola sterowników.

Miałem 2 tygodnie spokoju, od wczoraj serwer pada co kilka godzin. IMHO
wynika to z jakiegoś problemu po stronie sieci TPSA bo jakość połączeń w tej
chwili też jest delikatnie mówiąc mizerna.

jakiekolwiek sprawniejsze działanie należy miedzy bajki włożyć. Te

Czytałem o słaniu memory dumpów - mam 760 mega ramu - jak mam to wysłać? Na
płycie?
Ja tam jutro idę do BOKU i składam pisemną reklamację. Niech zabierają to
urządzenie, oddają kasę albo dostarczą sprawne sterowniki.

Pozdrawiam
Radek Przybył



Szukam wszelkich informacji nt. konstruowania interfejsow z "czystym" C/C++.
Moze istnieja jakies gotowe biblioteki pozwalajace na wygodne tworzenie
rozwijanych list, okien itp. podobnych do tych z np. NC?


Jest tego bardzo ale to bardzo wiele. Zajrzyj na sunsite.icm.edu.pl,
garbo.uwasa.fi itp. do katalogow zwiazancyh z programowaniem w C i C++
pod DOS.
Z kompilatorami Borlanda mozesz uzyc tez dolaczane tam Turbo Vision.

plansze programu i chce wyswietlic okno z czyms_tam, czy powinienem zapisac

sprytniejsze metody?


Normalnie. Wystraczy wykorzystywac zwykly printf do pisania po
ekranie, lub sprytniej: pisac od razu po pamieci ekranu (ale to w
wiekszosci przypadkow jest niepotrzebne).
Co do wyswietlania okienek, czy podmenu, wystarczy zapamietac obszar
pod nowo wyswietlanym okienkiem itp. i potem go odswiezac po
zamknieciu tego okna.
Zapamietanie calego ekranu nie jest dobrym pomyslem, bo i zabiera
wiecej pamieci i powoduje problemy przy odsiwezaniu. Przypuscmy ze
otwierasz jakies okienko we fragmencie ekranu, zapamiarujesz wiec caly
ekran, ale teraz otwierasz drugie okienko w innym fragmencie ekranu
i tez zapamietujesz caly ekran. Teraz zamykasz tylko pierwsze okienko
i masz problem co odtworzyc.

Uff rozpisalem sie troche o tych technikaliach, lepiej chyba uzyc cos

czegos nauczyc (polecam), albo taka biblioteka ma byc celem pracy

Pozdrawiam
Tomasz Murawski
Bunny


W ostatnim odcinku, Wojtek naskrobal:
: Do tej pory pisalem w c++ pod Win/dos, mam zamiar sie przerzucic na
: _jedyne_prawdziwy_kompilator_ gcc. Jestemjednak rozpieszczon przez IDE typu
: BC++ czy VC++ i nie chce mi sie wklepywac zadnego commandlina ani
: makefile-i.
: Czy jest jakies pozadne IDE pod Linuxa (z jakims Object Browserem i
: porzadnym helpem i edytorem txt) ?

Jest RHIDE, ale powiem Ci drobna rzecz. Kiedy ja zaczalem sie bawic w
Unixie mialem do dyspozycji tylko gcc i vi. Administrator ostatecznie
zgodzil sie zainstalowac vim-a. Szlag mnie trafial na poczatku, ale kiedy
odkrylem ogrom mozliwosci tego edytora to stopniowo go polubilem. Aktualnie
jest praktycznie jedynym uzywanym przeze mnie edytorem (tylko do pisania
listow uzywam pico). W krotkim dosc czasie odzwyczailem sie od IDE i naprawde
nie narzekam. Moze dlatego, ze jak cos pisalem sam od poczatku, to zazwyczaj
miescilo sie w jednym pliku (dla skompilowania pliku np. prog.c wystarczy
wpisac make prog), a wiekszy program, ktory przerabialem makefile'a juz
mial.

Coz, moim zdaniem zestaw gcc+vim+ctags+man twoje wymagania bedzie spelnial.
Object Browser:
        ctags *.cc *.h
Potem w vim-ie najezdzasz na identyfikator i naciskasz Ctrl-] (Na powrot
naciskasz Ctrl-T). Zreszta wszystko masz opisane pod :help tags.
Jezeli chcesz uzyskac pomoc na temat funkcji C, najezdzasz na nazwe funkcji
i wciskasz Shift-K. Z C++ moze byc troche problem, bo nie ma do niego mana
w UNIX-ie. Coz... i tak lepiej miec pod reka literature :*).

Pozdrawiam,
        Sektor


Witam Szanownych Grupowiczów!

Może mój list jest trochę OT, ale embedded Visual Basic to także Visual
Basic, tyle że do tworzenia programów dla Windows CE.

Jakie doświadczenie mają Szanowni Grupowicze w pisaniu przy użyciu w/w
narzędzia? Z mojego skromnego (baaardzo) doświadczenia wiem, że ze względu
na specyfikę docelowej platformy styl pisania w eVB znacznie różni się od
pisania w VB.

Nie chodzi mi o pisanie dla Windows CE 3.x/Pocket PC przy pomocy
standardowego VB z nakładkami rozszerzającymi.
Może istnieje polska lista dyskusyjna poświęcona programowaniu w eVB?

Ankruz


[...]
 Â       ... jest wiele przeciw - za ta technologia stoi TYLKO


[...]

Z tych wielu przeciw wymieniles tylko jedno. Ja powiem inaczej. Poniewaz to
jest MS, to wlasnie dlatego moze to byc wielki sukces. Bo .NET nie zmusza do
jedynie slusznego jezyka, co pozwoli zaadoptowac wielu programistow do pisania
programow pod .NET. Tak jak w przypadku C++, na ktory wielu purystow strasznie
wiesza psy, a rownoczesnie wielu programistow pisze soft, bo znali wczesniej C
i latwo im bylo na C++ przeskoczyc.
Poza tym za nie stoi "TYLKO" MS, bo MS przekazal .NET do standaryzacji i juz sa
inne jezyki dostepne pod .NET (MS dostarcza 3: VB, C++, C#), do ktorych
narzedzia pisza firmy trzecie. Firmom tym nie zalezy na wojnie religijnej tylko
na tym, zeby zarobic, wojny religijne niech prowadzi mieso armatnie, ktore
bedzie wrzeszczec na siebie na listach dyskusyjnych.
rdr


magnat natomiast zastanawia sie wogole nad celem pisania takiego
programu, skoro ktoś chce odpalac go w autoexec.bat /jak systemem
operacyjnym bedzie DOS co tam mozna zlamac jak do wszystkiego jest
dostep-ewentualnie hasla programow przewaznie baz danych ktore koduja
bazy w zaleznosci od hasla lub jezeli siostra pisze listy do kochanka i
je koduje nortonem protectorem czy czyms takim/.
        magnat jest w stanie pomoc zainteresowanemu... ale niechetnie zalezy od
odpowiedzi.  

prosty i chyba wystarczy przeczytac byle jaka publikacje. Ale widzialem
juz amatorow co jak zobaczylik ksiazke o wirusach to pierwsza rzecza
bylo
przepisanie lst wirusa z konca ksiazki.


RoBert used his keyboard to write :

wiem że nie jest to łatwo. na razie nie planuje pisania symulatora
tylko chciałbym sie dowiedzieć jak to się robi.


długo i skomplikowanie :P

jak już będe posiadała

samochodu.


Zacznij od:
http://www.euclideanspace.com/threed/games/examples/cars/index.htm

Jak się nie zniechęcisz ;) to dokładniej masz tu:

http://www.gamedev.net/reference/list.asp?categoryid=28
The Physics of Racing Series

najpierw chciałbym wczytać model samochodu i kawałek drogi
żeby sobie pojeździć. a potem zobaczymy jak mi będzie szło i pomyslimy
o czyms inny.


wczytanie modelu i opisu drogi to najwyżej 0,1% pracy potrzebnej do
tego "żeby sobie pojeździć".

niestety nie jestem aż tak biegły w pisaniu w C++ żeby
zaraz pisać grę.


zacznij więc od nauki C++ (i rzeczy prostszych).

Ogólnie potrzebujesz:

1. Reprezentację danych o modelu i terenie

Czysty C++ wystarczy.

2. Model fizyczny.

Tu może bardzo pomóc ODE, co nie znaczy, że zadanie będzie proste
http://www.ode.org/

3. Renderowanie modelu i otoczenia

Np. programowanie OpenGL, DirectX

4. Interfejs użytkownika / obsługę klawiatury

np. biblioteki SDL, Allegro

pozdrawiam
Jakub



Wiesz co, chcialem sie nauczyc Lispa (albo jednego z jezykow lispowych),
ale
ilosc nawiasow, ktore trzeba uzywac mnie rozwala, po chwili trace
panowanie
nad tym co sie dzieje i przechodzi mi chec do nauki. Nie wiem, moze zle
podchodzilem do tego jezyka...Czy sa jakies ogolne rady na parsowanie
przez
czlowieka takich potworkow z np. 20 nawiasami? :-)


Z nawiasami nie ma problemu, to tylko takie pierwsze wrazenie. Kod pisze sie
z sensowna indentacja, wtedy nie ma potrzeby liczenia nawiasow podczas
czytania ;) A do pisania nalezy uzywac edytora pokazujacego parujacy
nawias - vi np. przesuwa na momencik kursor, inne podswietlaja sparowane
nawiasy. No i mozesz np. wyciac albo skopiowac dowolne wyrazenie jednym
strzalem - wszystke wyrazenia maja taka sama podstawowa skladnie ;) W vi to
jest komenda: d% oraz y%
% skacze do zamykajacego nawiasu.
Nie sa to najwazniejsze walory jednolitej skladni. W Lispie kod wyglada jak
dane - i kod i dane to lista list. Ulatwia to znakomicie pisanie programow
generujacych programy, parsowanie kodu lispowego itp. Dzieki tej wlasciwosci
makra lispowe sa tak potezne, jak sa.

A Python jak najbardziej, najfajniejszy z jezykow jakie znam, nie to zebym
znal
ich duzo, ale teraz to nawet nie musze ich poznawac...no moze poza
Lispem...
(jestem tez uzytkownikiem XEmacsa :-)


nie zaszkodzi Ci wiec lyknac troche lispa - chocby nie Common Lispa, ale
e-lispa (czy jak ten lisp emacsowy sie nazywa).

Pozdrawiam,
Piotrek



Witam all,
i od razu sorry za ten glupi list (ktory to z kolei...24???) ale mam pytanko
a nawet kilka :
i    chce sie nauczyc c++ szybki i efektownie. Z jakich ksiazek mam
korzystac?
    (mam "Jezyk c++" bjarne Stroustrup ale wydaje mi sie ze ona jest za
ciezka)


Mamy dobrego polskiego autora poszukaj książek ("Symfonia C++" i "Pasja C++")
powinno ci starczyć materiału żeby zacząć coś pisać.

ii    ile zarabia programista w naszym piknym kraju?


Na początku to chyba trzeba dopłacić za możliwość pisania bzdur
no a potem kto wie .....

iii    jakie jezyki pozniej(po c++)?


Najpierw podstawy jakiegokolwiek a potem taki w jakim najłatwiej przyjdzie

iiii    czy trudno sie nauczyc c++? Ile mi to moze zajac ?


To zależy tylko od twojej wytrwałości i możliwości pojmowania.

A teraz cosik z innej beczki. Mozecie mie jakos zachecic do nauki?
bardzo bym chcial sie nauczyc, ale jestem z natury leniwy.


No cóż , zawsze możesz zbierać znaczki.

Z poważaniem
S.Z.



| char* x = 0;
| *x = 0;
|   ale to tak samo sensowne, jak pisanie przeciążonych wersji
| funkcji o różnej funkcjonalności.

Nie wiem co tam jest w pc pod adresem 0 ale
na Commodore64 w bajcie 0 i bajcie 1 byly bardzo
wazne przelaczniki, o ile pamietam wlaczanie wylaczanie
czy w danym obszarze adresowania (0xa000-0xffff) ma byc
widzoczny (i czy do pisania czy do czytania) RAM, rejestry IO,
czy ROM z interpreterem Basica i kernel. Tak ze

Niestety nie wiem jak to jest w pececie, czy np proba pisania
pod 0 wywolala by general protection fault czy jak to sie nazywa
czy jeszcze cos innego. Ogolnie z komputerami i komputerowcami
jest chyba tak ze wsiaka sie w ogolna atmosfere i o ile
teraz o takich rzeczach sie nie mowi (a nie wiem dlaczego)
to ja o nich nie wiem a szkoda.

pzdr J


A oststnio czytam "The ARM instruction set follows
the 6502 in concept,(...) " niespodzianka bo właśnie
w c64 byl 6502 (tj 6510 ktory byl troszeczke chyba
rozbudowany ale ta sama lista instrukcji) Tamte czasy to
były dobre czasy, a 6502 dawał się lubić bardziej niż
linia x86. W pececie jest głupio, czy tez bylo glupio ze był
ten segment i offset, nie byloby jeszcze tak glupio
gdyby nie to ze adr=segment*16+offset to 16 to
beznadzieja (ze tak malo, gdyby sie skakalo po wiekszych
liczbach to mialo by wiekszy sens). Nie wiem czy wiesz (pisze
do PK) - ARM to podobno najpopularniejszy procesor teraz
(w sensie losci sztuk na swiecie, przewyzsza procesory
pecetow - dzieki telefonom komorkowym zdaje sie.

pzdr JFS


mógłbym poznać zasady pisania sterowników (ZAZNACZAM - różnych, do


Dobra rada: wstrzymaj sie troche.
Pisanie driverow to nie kolejna pozycja na liscie do odfajkowania tylko
bardzo
skomplikowana sprawa. Jezeli nie czujesz sie jeszcze pewnie to nie pisz.
Driver pisze sie jak jest ku temu potrzeba.

którym to najlepiej wykonać (myślę o Visual Basicu, ale nie wiem, czy to


Przykro mi ale sterowniki najczesciej pisze sie w C z dodatkiem wstawek
assemblera.

Będe ogromnie wdzięczny za choćby najmniejszą pomoc.


Przestudiuj dokladnie DDK + MSDN (jest tam kilka ciekawych artykulow James
Finnegan-a w MSJ
)

Artur Lew


Witam Cię!!
Jakiś czas temu sam byłem w podobnej sytuacji - kilka lat programowania w TP i
TV i przesiadka na Delphi 3.0. Pomimo, że kupiłem oryginalną wersję podręczniki
nie zdały mi się na wiele. Podobnie jak Ty oczekiwałem czegoś w stylu
dokładnych opisów klas, metod i własności. W końcu doszedłem do wniosku, że

było by tam cokolwiek znaleźć.
Uczucie zagubienia po przejściu z TV na Delphi może być spowodowane dużym
zagnieżdżeniem obiektów, którego nie było w TV ( obiekt - klasa ma swoje
własności, które są typu obiektowego, który ma swoje własności, też typu
obiektowego itd. ...) Taka sytuacja daje jednak duże możliwości pisania
zwięzłego kodu np. dodanie nowej zakładki (jak Arkusze w Excel-u) wygląda tak:
ZakladkiDoOkien.TabIndex := ZakladkiDoOkien.Tabs.Add (Name);
... ciekawe jak wyglądało by w TV ...
Moje rady dla Ciebie :
1) oglądaj dużo źródeł pisanych przez kogoś
2) czytaj Help-y i pdf-y
3) jeżeli masz help-y od D3 to zdobądź takowe od D1 ponieważte drugie zawierają
o wiele więcej przykładów z których można szybko złapać sposób odwoływania sięo
obieków ich metod i własności
poczytaj sobie Tech.Support na http://www.borland.com
zapisz się do list dyskusyjnych dotyczących Delphi na news://forums.borland.com

odwiedź http://www.dsp.com.pl. i linki stamtąd

Życzę dużo powodzenia i oferuję swojąpomoc, jeżeli będzie Ci potrzebna.


Witam,

Chcialbym poznac opinie szanownych grupowiczow na temat formatu
definicji oraz wolania funkcji (post jest wynikiem malego sporu w
projekcie ;).

Zalozmy, ze mamy funkcje "foo", ktora pobiera 10 parametrow (jakie to
parametry jest nieistotne). Jaki macie nawyk pisania takiej funkcji?
Jesli o mnie chodzi to definicje funkcji pisze tak (przyklad):

int foo(
         int x,
         int y,
         int z,
         etc.
         );

Podobnie z wywolaniem funkcji

ret = foo(
            x,
            y,
            z,
            etc.
            );

Alternatywnie mozna zrobic tak:

int foo(int x, int y, int z, etc.);

ret = foo(x, y, z, etc.);

Oczywiscie nazwy parametrow moga byc znacznie dluzsze, aby lepiej
opisywac to co robic. Wtedy wywolanie jednolinijkowe moze "wyjsc za
ekran".

W wywolaniu wielonijkowym przegladajac kod mamy od razu liste
parametrow na jednym ekranie i nie musimy niczego przewijac
(conajwyzej w dol). Do tego jesli chcemy zmienic jakis parametr
wystarczy wyciac linie.

Co stosujecie? Moze naprzemiennie?

Pozdrawiam,
pzyho


| #include <iostream
| int main()
| {
|   void * pTabela = NULL;
|   int i;
|   for( i = 234375; i <= 480000000; i*=2 )
|   {
|     pTabela = malloc( i );
|     std::cout << i << " ";
|     free( pTabela );
|     pTabela = NULL;
|   }
|   return 0;
| }

A gdzie sprawdzasz co zwrócił malloc ?


Heh... Kod pisałem w trakcie pisania listu i niestety część
poprawek załapała się do kodu, a do listu już nie.
Kod w efekcie wyszedł mi dość pokręcony (dodałem sprawdzanie
możliwości interakcji z zarezerwowaną pamięcią, precyzyjne
sprawdzanie ile uda się przydzielić itp.), więc nie będę
go tutaj przytaczał.
Sorki za zamieszanie - powyższy kod nie powinien się
znaleźć w poście. Ze względu na błędy w nim zawarte bardziej
wprowadza w błąd niż pomaga w ocenie czegokolwiek.

Hilarion



<ciach
SECURITY_ATTRIBUTES SecAttrib = {0};
SECURITY_DESCRIPTOR SecDesc;
InitializeSecurityDescriptor(&SecDesc, SECURITY_DESCRIPTOR_REVISION);
SetSecurityDescriptorDacl(&SecDesc, TRUE, NULL, TRUE);

SecAttrib.nLength = sizeof(SECURITY_ATTRIBUTES);
SecAttrib.lpSecurityDescriptor = &SecDesc;;
SecAttrib.bInheritHandle = TRUE;

Prościej się już chyba nie da.


Aha i to wszystko? No to dotakiego czegoś dotarłem, ale nie wczytałem się
jeszcze co znaczą poszczególne parametry SetSecurityDescriptorDacl oznacza.
Faktycznie wg. dokumentacji 3 argument "... If this parameter is NULL, a
NULL DACL is assigned to the security descriptor, allowing all access to the
object....". Dzięki. Zaraz przetestuję.

PS
NIE piszcie do mnie na priva z problemami z grupy!


No sorry, sorry już nie będę. To dobra rada - zmień swoją sygnaturę wysyłaną
na listy bo ten "Zamień 'g' z 'marcin' w moim adresie :]" chyba zachęca do
pisania na priva, nie? ;-)


Witam,

ze zastanawiam sie nad tym jaka technike pisania serwerow wybrac.
Znam dwie.

Pierwsza:
  Serwer nasłuchuje portu TCP, po otrzymaniu połączenia tworzy
nowy watek, nastepnie ten watek obsluguje komunikacje z klientem
a glowny watek dalej czeka na porcie TCP na nowego klienta.

Druga:
  Serwer działa w pętli, konfiguruje porty i w pętli co chwile sprawdza
czy na porcie cos sie nie dzialo, jak sie dzialo to sprawdza co, i np
w zdarzeniu, ze nowy klient sie podlacza, to serwer odbiera polaczenie
i dodaje sobie do listy socketow ktorych ma sluchac i dalej w petli
co chwile sprawdza czy sa jakies dane do odebrania po koleji z
wszystkich socketow w liscie, jak sa to odbiera i analizuje, jak nie ma
to dalej w petli chodzi.

Zalety pierwszego stylu pisania: watkowość serwera, łatwiej sie pisze,
logicznie latwiejsza, Wady: trzeba pilnowac aby nie bylo konfliktow
dostepu do pamieci i socketow.

Zalety drugiego stylu: nie ma konfliktow dostepu do pamieci i socketow,
bo serwer jest jedno watkowy (jeden watek obsluguje wszystkich klientow)
Wasy: gorzej sie pisze chyba....

Z tego co patrzylem dawno temu sposobem drugim jest chyba IRCD serwer

lepszy?) czy to po prostu przypadek.

Zachecam do dyskusji na ten temat, ewentualnie gdyby ktos znal jakies
adresy gdzie moglbym o tym poczytac to bede wdzieczny, bo sam nie moglem
specjalnie nic znalesc.. (tak! uzywalem google)


W kwestii 'Re: [OCaml] newbie all the time :)', kablonurek wykadził[a]?:
Warto zapoznac sie z zawatoscia modulu List, zwlaszcza z funkcjami
map, fold_left i filter. To bardzo przyjemne zwierzatka, ktore bardzo
czesto pozwalaja uniknac pisania rekurencji. Powyzsze mozna zapisac:


 Zobaczymy... przynajmniej wiem gdzie patrzeć.

let rec mul n = function
 | [] - []
 | x :: xs -(n * x) :: mul n xs


 a to wiem tylko mi jakoś do głowy nie przyszło :)

| let hamm =
|  if x=1 then []


 błąd w przepisywaniu

|  hamm(x-1));;
a tu 4 razy liczysz to samo. lepiej:


 wiem :) i wiem jak to zapisać inaczej :) tzn tak, jak Ty :)

| No i przy tej drugiej pisze mi, że mul jest wywoływane z za dużą
| liczbą argumentów.
U mnie dziala :P Musiales sie gdzies kopnac przy wpisywaniu...



działa... Dlatego jestem nieco "confused".

# hamm 10;;
Stack overflow during evaluation (looping recursion?).


 o wydajności mi nie mów, bo ja aż za dobrze widzę, że ten algorytm jest syfny
na maxa. Nie jestem aż taki głupi na jakiego wyglądam :)



http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article263749/Tajne_sluzby_sledza_n...
 Nasze listy śledzą agenci ABW. Na razie w Poznaniu, ale wkrótce
specjalny system na pocztach w całym kraju zeskanuje koperty, a do
Agencji trafią dane o adresatach, nadawcach i analiza grafologiczna -
pisze DZIENNIK. ABW wpływa nawet na przetargi na Poczcie Polskiej, by
mieć pełne dane z listów Polaków.
czytaj dalej...
REKLAMA

Informator DZIENNIKA tak opisuje przetarg na dostawę maszyn sortujących:
poczta informuje ABW, że planuje zakup maszyn, a ABW odpowiada:
"Interesują nas funkcje specjalne". Chodzi o elektroniczny system
opracowywania korespondencji, który umożliwia tworzenie bazy danych o
adresatach i nadawcach oraz analizę grafologiczną.


Ja jak piszę listy to tylko i wyłącznie w pomieszczeniu bez okien, wyciszonego akustycznie będącego klatką Faradaya. Oczywiście najpierw sprawdzam czy nie ma pluskiew. Tych organicznych zresztą też.

PS. podczas pisania tego posta nie ucierpiało żadne zwierzę, kot zupełnie go zignorował pozornie leżąc wygodnie pod kaloryferem a uruchamiając 150% zdolności motorycznych na dźwięk otwieranej lodówki. Memo: sprawdzić lodówkę odpluskwiaczem.



robiłem konkretnie tego. U siebie wdrożyłem troszkę inne rozwiązanie: mam w
bazie listę dozwolnych adresów MAC i na tej podstawie switch kontroluje dostęp.


Ale to przecież nic nie da, jak ktoś z lokalnej sieci podszyje się pod
czyjegoś MACa, prawda?

Nie widzę jednak powodu, dla którego nie dałoby się tego zrobić tak jak
piszesz - pierwszy raz dany MAC można autoryzować w ciemno, zapisać w bazę,
a potem wymagać już konkretnego portu. FreeRADIUS pozwala na pisania
rozszerzeń np. w perlu, można tam umieścić na prawdę dużo inteligencji.


Nie, to za bardzo skomplikowane :) Wystarczy mi proste zabezpieczenie przed
wędrówką MACów.

| To chyba typowe potrzeby w sieciach osiedlowych :) Zna ktoś jakieś urządzenie
| spełniające powyższe warunki? Za wszelkie info będę wdzięczny.
W osiedlowych sieciach to chyba lepiej załatwić to vlanami? W normalnym lanie
to bym nie próbował, ale tutuaj? Jakby co to sw robi mak. 255 vlan.


I mając 50 klientów w danym bloku robić 50 vlanów? A gdzie sieć lokalna 1Gbit?
:)


Heh....czesc !!!
Tez nie chce wywolywac wojny - polecilem CEDa jako NAJPROSTSZY edytor...nie
porownuje go z kombajnem typu Word (co do ktorego wymagania wszyscy znamy
:))))
Wplotlem dwa watki do mojego listu (Siostre z Wordem i nieuswiadomionymi
oraz CEDa jako prosciutki i wygodny edytorek) - bron Boze ich nie wiazalem
ze soba :)
-------------------------------------------
Marcin "XMS" Soko?owski
http://www.complex.com.pl/~zbylu/xms/xms001.html

Nie chce wywolywac wojny, ale dlaczego piszesz "nieuswiadomieni". Chyba
nie
porownujesz Worda i CEda do pisania wiekszych prac??? Chyba, ze sie CEd
ostatnimi czasy tak bardzo zmienil.




Jak przeciętna osoba będzie pisała list, jak zrobi ulotkę o
zaginionym kotku, jak podsumuje sobie drobne wydatki?


Proste. Podejrzewam, że w/g wizji Michała to ta przeciętna osoba odpali
Apple TV (czy inne tego rodzaju appliance), wlezie sobie na Google Docs
(czy coś podobnego) i napisze. Istnieją takie trendy faktycznie.

Ale te trendy rozbijają się foozyliardy *istniejących* już dokumentów,
systemów itp. Apple poważnie powinno się aktywnie włączyć do projektu
OpenOffice.org i jak najprędzej wybrać OpenDocument (czy czegoś
podobnego).

Widać wyraźny trend:

MSIE na Maca? Nie ma. A stron/systemów (nie chodzi mi o badziew pisany
przez amatorów co się źle wyświetla tylko ActiveX i inne podobne
ścierwo) tylko pod MSIE specjalnie nie ubywa.

Windows Media na Maca? Zapomnij, WMP już nie będzie. I znowu wraca DRM,
bo Windows Media da się odtwarzać, ale te zabezpieczone już nie - z
tego powodu, że na platformie Apple Microsoft nie może dyktować jak ma
być zaprojektowany sprzęt.

MSO. Będzie, ale ciekawe co z DRM, J/W - Microsoft nie dyktuje jakie
chipy i sprzętowe DRM ma być w Apple, więc nie będzie implementował DRM
(tak przypuszczam) w Office dla Maca - i znowu rozbija się o
niemożliwość otworzenia jakiegoś formatu.

Mi to wszystko nie wygląda dobrze.



| 2xG5 najwyższy wypas i nowy iDVD 05 wywala sie tuż po przyciśnięciu
| klawisza
| BURN.


[...]

Obawiam sie Kolego, ze porada Piotra Chylinskiego niestety Ci nie
pomoze.


Bo też i nie była to porada sensu stricte, ale informacja jedynie -
oparta z resztą na danych przekazanych przez osobę zajmującą się
lokalizacją iDVD 5.

Mialem ten sam problem i taki krok (przesuniecie j. polskiego na jakas
dlasza pozycje na liscie obslugiwanych jezykow) niczego nie zmienil.


A czy przelogowywałeś się po przesunięciu polskiego na dalsze miejsce
na liście języków?

Z opisanych przez Ciebie objawow wnioskuje, ze masz raczej problem z
fontami (a wlasciwie nie Ty - tylko to niedopracowane iDVD 5). Mnie
pomoglo cos takiego: na czas wypalania plyty (lub zapisywania jej
obrazu - bo taka mozliwosc tez iDVD 5 Ci daje) wyrzuc wszystkie fonty
z katalogu ~/User/Library/Fonts. Pisze wszystkie bo szkoda czasu na
szukanie tego, ktory sprawia problem. U mnie po takim zabiegu ruszylo
z kopyta. Czego i Tobie zycze.


A czy sprawiłoby Ci duży kłopot, gdybyś spróbował jednak określić,
który font powoduje wywalanie iDVD? Być może pomogłoby to
lokalizatorowi określić dokładnie przyczyny padania tej aplikacji.


Hey

Zainstalowałem NWSB 5.0 (bez SP6 - juz mam go na HDD) na Proliancie
ML350

Wszystko cacy za wyjątkiem jednego bledu pojawiajacego sie raz na
parenascie godzin.

Error writting FAT table for volumen DANE.

Po jakims czasie serwer a moze NW odlacza dysk - stawiam na serwer.

Pojawia sie komunikat  ...  due hardware error ... deactivating
device...

Kiedy pisze dismount DANE pisze ze go nie ma no bo jak ma byc kiedy HDD
juz nie ma w systemie.

Podnosze serwer (bez resetu serwera)  kiedy rozpoznaje dyski SCSI to go
nie ma.
Kiedy zresetuje to sie pojawia.

Dyski są takie:
2 x COMPAQ     Model: BD009734A3         8678 MB
1 x IBM               Model: DNES-318350W 17501 MB

To wlasnie ten dysk IBM-a sie tak zachowuje.

Czy do tego serwera trzeba dawac tylko HDD z listy Compaqa ?
A może dysk już pada choc zamontowalem go w innym serwerze gdzies w
lipcu.
Chłodzenie ma dobre więc się chyba nie przegrzewa.

PS: Patrze w logi nic nie wypisuja agenty z monitorowania servera.

Co zrobić ? Zamierzam wymienic HDD.

Pozdrawiam

I dzięki za rady

Wacek



Hey

Zainstalowałem NWSB 5.0 (bez SP6 - juz mam go na HDD) na Proliancie
ML350

Wszystko cacy za wyjątkiem jednego bledu pojawiajacego sie raz na
parenascie godzin.

Error writting FAT table for volumen DANE.

Po jakims czasie serwer a moze NW odlacza dysk - stawiam na serwer.

Pojawia sie komunikat  ...  due hardware error ... deactivating
device...

Kiedy pisze dismount DANE pisze ze go nie ma no bo jak ma byc kiedy HDD
juz nie ma w systemie.

Podnosze serwer (bez resetu serwera)  kiedy rozpoznaje dyski SCSI to go
nie ma.
Kiedy zresetuje to sie pojawia.

Dyski są takie:
2 x COMPAQ     Model: BD009734A3         8678 MB
1 x IBM               Model: DNES-318350W 17501 MB

To wlasnie ten dysk IBM-a sie tak zachowuje.

Czy do tego serwera trzeba dawac tylko HDD z listy Compaqa ?
A może dysk już pada choc zamontowalem go w innym serwerze gdzies w
lipcu.
Chłodzenie ma dobre więc się chyba nie przegrzewa.

PS: Patrze w logi nic nie wypisuja agenty z monitorowania servera.

Co zrobić ? Zamierzam wymienic HDD.

Pozdrawiam

I dzięki za rady

Wacek


Objaw wskazuje na (miedzy innymi) driver od kontrolera SCSI. Jeżeli masz
driver z instalki Netware-a to zainstaluj drivery dostarczone ze sprzętem.


achus Na grupy dyskusyjne pisze prywatnie, nie reprezentuje zadnej firmy, instytucji
Xref: controlnews3.google.com pl.comp.sys.novell:961

Witam wszystkich na liście - to mój pierwszy post
 na grupę...

Otóż...
Od pewnego czasu pracuję w firmie, gdzie jest NetWare z serii 5- ogólnie
sprzęt raczej wiekowy, ale dysk SCSI :-)
System został postawiony kilka lat temu: ogólnie jedna partycja
(poza dosową...), trochę usług...
Niestety: zaczął padać fizycznie dysk: dzisiaj zacząłem backup
(tj. backup plików po połączeniu się przez klienta na konto administratora...)
i okazuje się, że próba odczytania jednego, małego pliku trwa z 10-15min,
po czym dysk... milknie (fizycznie) - czyli ostatnie godziny sprzętu...

Zastanawia mnie: jak najprościej przenieś system? 'Lustrzany obraz' na drugi
napęd będzie działał?
Kolejna sprawa, że taki 'lustrzny obraz' może być ciężko wykonać, bo jeden (albo
więcej...) fragmentów dysku może być uszkodzonych...
Nadmieniam, że zamirzam wsadzić tam dysk IDE (tamten SCSI z 99 jest sporo
wolniejszy od najtańszych, obecnych na rynku...).

ps. jaki jest adres do FAQ listy?

pozdrawiam,


| "właściwości sprawdzania pisowni"???
| nie mam w żadnym Menu klienta GW7 czegoś takiego. Może o C1 ci chodzi?

Sorry, może się pośpieszyłem ;). Chodzi mi o:
(przy pisaniu nowej poczty) Ctr+F1-Dostosuj-Główne listy słów-Lista słów
w kolejności......=WT61PL.LEX


no mam puste jak włażę na Usera Zaawansowanego albo zmieniam prawa dla tego
usera z Admin na Zaawansowany. Gdy jest Adminem to wpis jest. Wydaje mi się że
user nie ma praw do czytania i pisania jakiegoś kawałka rejestru. Szukam dalej
ale chętnie posłucham podpowiedzi.



Po zainstalowaniu patcha IWSP4 stanowiska bootujace
sie zdalnie przy uzyciu
RPL-a przestaly sie bootowac (komunikat, ze nie moze czytac pliku
bootujacego). Karty, ktore nie korzystaja z RPL-a
bootuja sie poprawnie. Jak
rozwiazac ten problem ???
Czy po zainstalowaniu SP5 jest taki sam problem? W opisie do SP5 jest

' Remote Boot and RPL do not work with the Task 0 fix located in the
PK411.NLM patch. Reference TID 2930738.'
Czy ktos moze sie juz z tym spotkal???


Slyszalem o takim problemie, podobno pomaga SP5
Hint: Sa wersje IWSP4a i IWSP4b, podobnie (AFAIR) SP5.

BTW: gdzie jest FAQ listy???


http:/www.gratis.waw.pl (i cos dalej - nigdy nie pamietam).

BTW: Zachecam do pisania artykulow do FAQu!
Pisac nalezy w konwencji przyjetej w FAQu, koniecznie z
ogonkami w ISO, wysylac do mnie - w wolnych chwilach to wklejam.
BTW2: Ciekawe, czy Piotr Szafarczyk juz uaktualnil na serwerze...



Hehe, autor zna sie na html na tyle, ze potrafi wyciac META.
A przy okazji skopac w sposob jak wyzej.
W liscie prywatnym chwali sie ze pisze recznie.


aha. coz. lamerstwo jak zwykle sie szerzy :)

Zrobilem sobie takie fajne logo "Powered by notepad" i teraz
wszyscy chca szpanowac tym samym :-]


no tak. ja sobie jenak napisze to about My hands v.2.0 :)

PS. Nigdy nie uzywalem notepada do pisania WWW.

Robie to edytorkiem z Norton Comandera ;-


ja tez nie. pisze w edytorku dos navigatora. duuuuzo wygodniejszy,
i ma cut&paste pomiedzy roznymi oknami edycji :)
i edytuje pliki powyzej 32kb :)



| Ale jakiego programowania? Zasadniczo HTML/CSS ale to nie jest język
| programowania, do tego JavaScript/DOM i wszystko co można załadować
| jako plugin (aplety Javy, Flash/ActionScript) etc.
Jesli html, css nie jest jezykiem programowania


HTML i CSS to nie są języki programowania.

to jak nazwac html, css,


Nie językiem programowania.

php,


Skryptowym (interpretowanym) językiem programowania.

sql,


Deklaratywnym językiem programowania.

dhtml


Nie ma czegoś takiego jak DHTML, po prostu jest to JavaScript -
skryptowy (interpretowany) język programowania.

Te "języki" służa przede wszystkim do pisania stron internetowych.


Pisanie HTML czy CSS to nie jest programowanie. Pisanie listu w
Wordzie, również nie jest programowaniem.



List nie związany z tematem grupy. Przenieś się z tym na pl.soc.polityka lub
pl.soc.sex (tam to wręcz jest zalecane podniecanie się bez wnoszenia
niczego nowego w temacie grupy).


Nie do końca jest to prawda, większość dyskusji typu "jak kodować ogonki
na stronach WWW" rodzi temat tych porównań. Gdyby założyć, że trzeba się
pogodzić z faktami:
 -w internecie dominuje ISO...
 -jeżeli ktoś robi strony WWW i pisze listy w CP1250 to jego problem
kto   to czyta (a jednak czytają)
to będzie tu pare wiader listów mniej ku uciesze użytkowników modemów.
Mnie temat ISO... już nudzi. Jak ktoś namierzy strony w CP1250, to
puścić list pocztą z adresem strony ogonkowej do poczytania i koniec.
Decyzja należy i tak do ich właściciela. Zaraz pewnie dostanę list z
pytaniem po co to piszę i czy piszę dla samego pisania. Prawdę mówiąc to
nie ja wytrwale rozpisuję się o ISO i przyległościach.

Jeszcze trochę i ustawię kill na wszystko co ma ISO w treści.


WOW, WOW, WOW

| Np. internet -Internet +university (lub +conference, +proceedings)

Jakas paranoja. Zgodnie z konwencja typograficzna pisania tytulow w
angielskojezycznych materialach konferencyjnych I(i)nternet i tak bedzie
pisany wielka litera. Cala wiec kwerenda powinna usunac wszystkie teksty
z tytulem.


Nie kumasz, ze ta kwerenda, inako query search, wlasnie wycina tytuly ?
( -Internet )

To raz. A dwa: za diabla nie moge pojac, co to znaczy "znac sie na
Internecie". Ja sie znam na nakrecaniu numerow telefonu i zaklejaniu
kopert. Wiem rowniez gdzie jest guzik "wyslij listy" w przegladarce. To
jest cala wiedza niezbedna.


tak jest, inaczej potwierdzasz, ze internet to nie nazwa wlasna, a
jedynie :
nakrecanie numerow,
zaklejanie kopert
i guzik: wyslij listy w przegladarce
;-)
Jacek


Wesolego Smigusa wszytskim

WOW, WOW, WOW


Dla ustalenia uwagi: moje wow bylo raczej ironiczne, Twoje wyglada
entuzjastycznie.

| Np. internet -Internet +university (lub +conference, +proceedings)

| Jakas paranoja. Zgodnie z konwencja typograficzna pisania tytulow w
| angielskojezycznych materialach konferencyjnych I(i)nternet i tak bedzie
| pisany wielka litera. Cala wiec kwerenda powinna usunac wszystkie teksty
| z tytulem.
Nie kumasz, ze ta kwerenda, inako query search, wlasnie wycina tytuly ?
( -Internet )


No to i wyzej pisze, ze usunie tytuly. Wedlug mojego doswiadczenia tytul
bezposrednio potwierdza tresc referatu i jest do niego przymocowany.

| To raz. A dwa: za diabla nie moge pojac, co to znaczy "znac sie na
| Internecie". Ja sie znam na nakrecaniu numerow telefonu i zaklejaniu
| kopert. Wiem rowniez gdzie jest guzik "wyslij listy" w przegladarce. To
| jest cala wiedza niezbedna.
tak jest, inaczej potwierdzasz, ze internet to nie nazwa wlasna, a
jedynie :
nakrecanie numerow,
zaklejanie kopert
i guzik: wyslij listy w przegladarce


To wlasnie chcialem powiedziec. To znaczy, ze internet jest dla
wiekszosci (wszyscy mniej kilku to wiekszosc) medium komunikacyjnym.

Pozdrawiam
Piotr

;-)
Jacek




| I racja. Zakladamy klub zwolennikow pisania pod NN ????
| http://www.anybrowser.org/campaign/ ?
No, prawie. To zakladaloby albo robienie wg. W3C co i tak ma sie nijak do
rzeczywistosci albo pod wszystkie przegladarki czyli zgodnie z zasada
najslabszego ogniwa - pod najslabsza.


Nie masz racji. Obecnie stronę robię pisząć w HTML4.0 i CSS. Walidatory
z W3C twierdzą, że składnia jest poprawna. MSIE wyświetla poprawnie. NC
nie ma kilku "ficzerów" (np. a:hover czy a:active), ale nie kaszani
strony. Po wyłączeniu CSS-u obydwie przeglądarki stronę renderują
bardziej ubogo, ale dalej jest to czytelne. W Mozilli i Operze nie
widziałem, bo nie mam, ale postaam się przetestować. Pod Lynxem też
wszystko widać, teksty się nie mieszają, obrazki mają "alt"-y itd, ale
jest jasne, że wygląda to bardzo ascetycznie. Tak właśnie rozumiem
robienie stron pod każdą przeglądarkę - w każdej ma być czytelna i
możliwa do obejrzenia, oczywiście na miarę możliwości programu. Nie będę
przecież rezygnował z grafiki dlatego, że Lynx działa w trybie
tekstowym, ale zrobię tak, żeby i bez grafiki dało się stronę
przeczytać.

| Sygnaturka wykonała nieprawidłową operację i nastąpi jej zamknięcie.
p.s.
Masz super tekst w sygnaturze :-)


Został z czasów, kiedy po padzie dysku nie miałem Windowsa i pisałem
listy spod PINE'a na koncie shellowym. Wtedy wydawał mi się stosowny :-)
i taki został do teraz. Zmienię jak pozbieram odpowiednie cytaty. :-)

Pozdrawiam,
Seweryn.



A sprawa nie jest banalna - poszukuję "Listu matki blądynki do swojego syna"
Jeżeli ktoś ma dostęp to baardzo bym prosił o podesłanie ...


       Kochany synu

       Pisze do Ciebie tych kilka linijek zebys wiedzial ze do Ciebie
pisze. Wiec jesli otrzymasz ten list to znaczy, ze dobrze do Ciebie
dotarl. Jesli go nie otrzymasz to poinformuj mnie o tym, wysle go
jeszcze raz. Ostatnio ojciec przeczytal w pewnej ankiecie ze najwiecej
wypadków zdarza sie kilometr od domu, dlatego zdecydowalismy sie
przeprowadzic dalej. Dom jest wspanialy; jest tu pralka, chociaz nie
jestem pewna czy jest sprawna. Wczoraj, wlozylam do niej pranie,
pociagnelam za sznurek i pranie gdzies wsiaklo, no ale cóz. Pogoda nie
jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padalo tylko dwa razy. Pierwszy raz
padalo 3 dni, drugim razem cztery. Jesli chodzi o ta kurtke która
chciales, wujek Piotr powiedzial ze jesli ci ja wysle z guzikami, które
sa ciezkie, to bedzie drogo kosztowalo, wiec oderwalam guziki i wlozylam
je do kieszeni. Ojciec dostal prace, jest bardzo dumny, ma pod soba
jakies 500 osób. Kosi trawe na cmentarzu. Twoja siostra Julia,ta która
wyszla za swojego meza, wreszcie urodzila, nie znamy jeszcze plci,
dlatego ci nie powiem jeszcze czy jestes wujkiem czy ciocia. Jesli to
dziewczynka twoja siostra chce nazwac ja po mnie, ale to bedzie dziwne
nazwac swoja córke "mama". Nie widzielismy za to wujka Izydora, tego
który umarl w tamtym roku... Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknal
samochód i zostawil w srodku kluczyki, musial isc do domu po drugi
komplet zeby nas wyciagnac z auta. Jesli bedziesz sie widzial z
Malgosia pozdrów ja ode mnie, jesli jej nie bedziesz widzial nic jej nie
mów.

       Twoja mamusia
       Krysia

P.S. Chcialam ci wlozyc pare groszy do listu, ale zakleilam juz koperte.



| Czy istnieje mozliwosc autryzacji poczty relayowanej wychoczacej do
| innego usera niz w moim systemie a jesli do mojego to tradycyjnie

| Nie rozumiem - wytłumacz jaśniej prosze.


Ja również.

Np.: Pisze gosciu na moja skrzynke w pada po 25 porcie jak zwykle wiadomosc
zostaje zapisana
do lokalnego uzytkownika czyli mnie !!!


1. No i ok, a chciałbyś żeby gdzie wpadało ?

Pisze ja do kogos z sieci, przez siec, potrzebna jest autoryzacja: login i
haslo przed wyslaniem (w Mikrosyfie
"serwer wymaga uwiezytelnienia")


2. Ponownie nie rozumiem o co chodzi. Instalujesz MTA z TLS/SSL np.
exim-tls/ssl i hula. W wypadku próby wysłania listu z Twojego konta
jest nawiązywane szyfrowane połączenie a następnie konieczne jest
podanie hasła do tego konta. Jeżeli ktoś chce wyslać list musi znać
nazwę konta na serwerze i hasło, w przeciwnym wypadku próba wysłania
listu zostanie odrzucona. Przy czym można zrezygnować z szyforwania
pozostawiając samą autoryzację, ale wiąże się to z potencjalnym ryzy-
kiem.

Albo jesli sie ktos z sieci nie zautoryzuje to wiadomosc moze byc wyslana
do lokalnego uzytkownika
Przynajmniej ja tak to rozumiem ....


3. Nic nie jest przesyłane do lokalnego użytkownika. Jeżli ktoś się nie
autoryzuje serwer odmawia przesłania listu. Chyba że ustawisz dodatkowo
dla np. danej domeny że ma przesyłać bez wcześniejszej autoryzacji.
To wtedy zadziała.

| Juz mam dos tych spamerow rbl tez nie pomaga bo gosc jutro nazywa sie
| inacze


Natomiast żeby wysłać list do Ciebie gośc NIE MUSI się autoryzować
na Twoim serwerze, to byłby obłęd. To nie ma nic wspólnego z auto-
ryzacją. Jeżli ktoś dysponuje nazwą twojego konta i wysyła na nie list
a jego konto i serwer nie znajdują się na listach sewerów i użytkowników
odrzucanych przez Twojego MTA to nie ma w tym nic dziwnego że taki list
do Ciebie dociera.



Ja bym proponował dodać komentarze do kodu. 200 linijek jedynie z paroma


Zgadza się uinstall jest b. słabo opisany. Myśle że należy to poprawić.
szlaczkami oddzielającymi (.../bin/uinstall, w skryptach pomocniczych
jest jeszcze gorzej), wszystko napaćkane bez użycia najnowszego
wynalazku techniki, jakim są puste linie, radosne wymieszanie
wcinających tabulacji i spacji w mniej lub bardziej losowych miejscach,


Pisałem to w vimie. Tam kod jest czytelny. W vi i elvis zresztą też.
a na dodatek twierdzenie, że skrypt zadziała pod /bin/sh
(head -n 1 .../bin/uinstall) jednocześnie z intensywnym używaniem tablic
w shellu to IMO za dużo jak na biednego, małego dozziego lubiącego
zaglądać do kodu źródłowego.


A pod czym on działa? :)
Chyba nie mam specyficznego slaka.

I kontrol kłeszczyn: jak uinstall radzi sobie z wersjami pakietów? Czy
ściąga _nowsze_, czy też po prostu _inne_ wersje z repozytoriów? Nie
chciałbym obudzić się z Apache 1.3.33 upgrade'owanym do 1.3.27 [*].


Uinstall tworzy listę:
[X] nowy_pakiet stary_pakiet
Jeżeli coś nie tak odznacz.
Robiłem upgrade z currenta, nie musiałem nic odznaczać.

Tak, wiem. Jestem malkontentem. I żeby nie było: pracuję nad czymś
podobnym, więc trochę wiem, o czym mówię.

[*] - W trakcie pisania tego posta jeszcze raz wysiliłem swoją, i tak
mizerną, dobrą wolę i przejrzałem ponownie kod. `sort | uniq' to nie
jest ogólnie dobra metoda na ocenę, czy pakiet jest nowszy.


Nie wiem dlaczego nie. Na razie się sprawdza. Czy zaletą Slackware nie
są właśnie prostote skuteczne rozwiązania?



Potrzebny stary komp. do pracy.

Zwracam się do Was mili czytelnicy i czytelniczki grup dyskusyjnych

z ogromną prośbą.

Jest bardzo potrzebny komputer do pracy dla osoby niepełnosprawnej,
siedzącej w domu.

Komputer byłby głównie wykorzystywany do pisania w edytorze tekstu, prace
takie jak;

Pisanie listów, przepisywanie rękopisów itp. Ewentualnie odbieranie poczty.

Wiem, że na pewno u wielu z Was lub u Waszych znajomych jest wiele starych,
zapomnianych komputerów leżących w szafach lub na strychach, które są Wam
już nie potrzebne lub wręcz nie macie czasu, lub nie chce Wam się ich
wyrzucić. Liczę, że na pewno wiele z nich nadawałoby się do powyższych prac.

Nie mniej jednak zdaję sobie sprawę, że być może będzie ciężko zebrać akurat
cały komplet

do pracy, bo wielu z Was pozbyło się już niektórych części. Tak, więc osobne
części będą bardzo mile widziane jak karta graf. czy dysk twardy mały
monitorek itp.

Nie chciałbym być źle zrozumiany i posądzany o naciąganie itp. Po prostu
myślę o rzeczach,

Wam już nie potrzebnych.

Przepraszam, że piszę na tej grupie, ale chciałbym dotrzeć do szerszego
grona osób, myślę, że

to rozumiecie.

Sam kiedyś pomagałem wielu osobą i miałem okazję oddać prawie nowe rzeczy
jak np. telewizor kolorowy, lawę czy regał.

Liczę na to, że mój list nie pozostanie bez odpowiedzi. Poszperajcie w
szafach, powiedzcie znajomym.

Do osób z Warszawy i okolic jestem w stanie przyjechać.

Wszelkie informacje proszę kierować wyłącznie na adres:

Jeszcze raz bardzo przepraszam za zabranie tyle czasu i

Liczę na Waszą pomoc.

Piotr i Inka.


A nie Izka i Piotr?:))))
Potrzebny stary komp. do pracy.

Zwracam się do Was mili czytelnicy i czytelniczki grup dyskusyjnych

z ogromną prośbą.

Jest bardzo potrzebny komputer do pracy dla osoby niepełnosprawnej,
siedzącej w domu.

Komputer byłby głównie wykorzystywany do pisania w edytorze tekstu, prace
takie jak;

Pisanie listów, przepisywanie rękopisów itp. Ewentualnie odbieranie
poczty.

Wiem, że na pewno u wielu z Was lub u Waszych znajomych jest wiele
starych,
zapomnianych komputerów leżących w szafach lub na strychach, które są Wam
już nie potrzebne lub wręcz nie macie czasu, lub nie chce Wam się ich
wyrzucić. Liczę, że na pewno wiele z nich nadawałoby się do powyższych
prac.

Nie mniej jednak zdaję sobie sprawę, że być może będzie ciężko zebrać
akurat
cały komplet

do pracy, bo wielu z Was pozbyło się już niektórych części. Tak, więc
osobne
części będą bardzo mile widziane jak karta graf. czy dysk twardy mały
monitorek itp.

Nie chciałbym być źle zrozumiany i posądzany o naciąganie itp. Po prostu
myślę o rzeczach,

Wam już nie potrzebnych.

Przepraszam, że piszę na tej grupie, ale chciałbym dotrzeć do szerszego
grona osób, myślę, że

to rozumiecie.

Sam kiedyś pomagałem wielu osobą i miałem okazję oddać prawie nowe rzeczy
jak np. telewizor kolorowy, lawę czy regał.

Liczę na to, że mój list nie pozostanie bez odpowiedzi. Poszperajcie w
szafach, powiedzcie znajomym.

Do osób z Warszawy i okolic jestem w stanie przyjechać.

Wszelkie informacje proszę kierować wyłącznie na adres:

Jeszcze raz bardzo przepraszam za zabranie tyle czasu i

Liczę na Waszą pomoc.

Piotr i Inka.



List mamy blondynki do syna

Piszę do Ciebie tych kilka linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Więc
jeśli otrzymasz ten list to znaczy, że dobrze do ciebie dotarł. Jeśli go nie
otrzymasz to poinformuj mnie o tym, wyślę go jeszcze raz. Piszę do Ciebie
wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Ostatnio ojciec przeczytał w
pewnej ankiecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, dlatego
zdecydowaliśmy się przeprowadzić dalej. Dom jest wspaniały. Jest tu pralka,
chociaż nie jestem pewna czy jest sprawna. Wczoraj włożyłam do niej pranie,
pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło, no ale cóż.
Pogoda nie jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padało tylko dwa razy.
Pierwszy raz padało trzy dni, drugim razem cztery. Jeśli chodzi o tą kurtkę,
którą chciałeś, wujek Piotr powiedział, że jeśli ci ją wyślę z guzikami,
które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, więc oderwałam guziki i
włożyłam je do kieszeni.
Ojciec dostał pracę, jest bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi
trawę na cmentarzu. Twoja siostra Julia, ta która wyszła za swojego męża,
wreszcie urodziła, nie znamy jeszcze płci, dla tego Ci nie powiem jeszcze
czy jesteś wujkiem czy ciocią. Jeśli to dziewczynka twoja siostra chce ją
nazwać po mnie, ale to będzie dziwne nazwać swoją córkę "mama". Nie
widzieliśmy za to wujka Izydora, tego który umarł w tamtym roku... . Gorzej
jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki,
musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć z auta. Jeśli
będziesz się widział z Małgosią pozdrów ją ode mnie, jeśli jej nie będziesz
widział nic jej nie mów.
Twoja mamusia
Ania

P.s. Chciałam Ci włożyć parę groszy do listu, ale zakleiłam już kopertę.


----- Original Message -----

Newsgroups: alt.pl.gry.pirackie
Sent: Sunday, April 21, 2002 7:03 PM
Subject: Re: JAki jest adres tego OSŁA?

| mam strzelać,
| szukałm niiżej ale tylko o nim piszecie, a adresu nikt nie podał

Osioł nie dla osłów :P

Osioł to tak naprawdę program do wymiany plików miedzy komputerami.
Coś jak KAZaa czy Gnutella, Direct Connect.
Zwykle korzysta się  tylko z klienta
http://mp3.dlakazdego.pl/pliki/download.php?get=eDonkey59.exe

do pobrania między innymi stąd .

Jak to działa ? Ano tak że ssasz pliki które inni użytkownicy udostępniają
na swoich kompach. Serwer służy w zasadzie tylko do wyszukiwania plików na
kompach użytkowników no oczywiście rozpoczęcia siągania. U mnie trwa to
nawet ok. 5-10min zamin się połączy z jakimś serwerem.
Możesz użyć też linków które są na stronie www.sharereactor.com
musisz mieć w tym czasie odpalonego eDonkey.

Wiele pytań często pada: "A dlaczego on się tak długo łączy z serwerem albo
wypisuje mi żę się z nim nie może połączyć i rozpocząć sciągania.?"
Odp. Bo często serwery to kompy użytkowników a oni często nie są cały czas
online a ich adres IP ciągle pozostaje w programie.(to mała niedogodność)
Tuż po zainstalowaniu eDonkey w zakładce servers ma listę serwerów
które są najpopularniejsze ;))). Aktualnie działające i najszybsze
podwzględem wyszukiwania i niezawodności działania znajdziecie na stronie:
http://home.cogeco.ca/~omaurice/serverlist/serverlist.html

Więcej info musice se znależć sami bo mi się czas w kawiarence kończy :((



Witam

Kilka pytan pocztowych jak zwykle:

1.
Czy da sie wlaczyc okno z logami poczty
(jak OE - lista co odebral a co nie?)
Juz pisze o co chodzi - mozilla standardowo pokazuje "co robi" w pasku
statusu. Niestety dane sie nakladaja bo pewnie pracuje wielowatkowo i
kazdy watek nadpisuje dane - drazliwe.

_nie informuje o tym_ !  Mialem juz tak ze mail lezal sobie caly dzien
a mozillka pisala ze odebrala poczte i ze all OK.

pisze ze nie ma i juz, jak ja wiem ze jest!

2.
Przy edycji maila czasami wstawia sie sam znaczek "|"
Chyba wszyscy juz wiedza gdzie on jest. Nie wiem jak i skad - po postu
przy kasowaniu lini sie pojawia (nie, to nie jest kursor!)

3.
Jak oznaczyc watek jako przeczytany w newsach? Zaznaczam wszystkie jako
przeczytane, i nadal mam ikone + podkreslenie przy watku, mimo ze nie ma
tam nic nowego. Tak, wlaczalem porzadkowanie - to samo dalej.

4.
Jak co gdzie przelaczyc by w przypadku awarii servera news (a onet pada
czasami) nie wklepywac ponownie hasla i loginu - dobija to.

Własnie koncze przesiadke na mozillke - poczta, pim, browser, adresy,
spotkania itp. Niby wszystko jest OK, a jednak nie mam za grosz zaufania
- za duzo bledow. Na grupie widze ze nie jestem osamotniony (nawiasem
piszac - ten post wyslalem 3 dni temu, lezy w wyslanych - ale chyba nie
dotarl). I nie wiem co z tym fantem zrobic - na wszelki wypadek
wspomagam sie poczta przez www i OE, ale to zajmuje duzo czasu, jednak
jest niezbedne bo klopoty z poczta sa.

Czy jest na to jakas rada? Pewnie dodatkowy program sprawdzajacy
skrzynke ;(

Czy w pelnej 1.5 poprawiono cos i kiedy bedzie PL.
Obecnie mam 1.5RC2 PL, na winXP



Witam

| Widzisz - okienko logu, log txt,
No, akurat log txt to możesz włączyć:
http://www.mozilla.org/quality/mailnews/mail-troubleshoot.html#smtp
Ale chyba nie o to chodzi...


Fajniej by bylo jak w klientach ftp, lub podobnie.

| Czy jest jakis dodatek, ktory jakos informuje o tym co Mozilla robi?
| No właśnie, takie "okienko z logiem" mogłoby się przydać...
| Planuja cos takiego.
To było pytanie czy stwierdzenie?


Pytanie.

z serwerem ;-)


OE nie mial problemu.

| IMO bez sensu cignac opcje ktora nie dziala - przez tyle wersji.
Oczywiście. Podobnie jak bez sensu mieć wciąż tysiące innych bugów
zgłoszonych dawno temu, ale mało komu przeszkadzających...


Usuniecie nie jest klopotliwe chyba. Wlasnie to mnie boli - ze chlopaki
nie widza usterek w interface itp. Ale niewazne...

| Denerwujace.
Nie zaglądaj tam, nie będziesz się denerwował :-D


Tak tez robie - ale wyrwalo mi sie przy okazji pisania listy.

| I nie wiem czy to tylko u mnie.
U mnie 0-10% w tej chwili.


Jak na pisanie to tez duzo.

| onet.
Wyrwij chwasta :-D


Nie chce mi sie zakladac konta poczty na innym by miec dostep do news.
jakos lubie miec 1.

| Dlaczego do ***** Mozilla pobiera ponownie dane jak daje zapisz strone.
| Przyklad: wchodze na www, wczytuja sie obrazki (takie wieksze), daje
| zapisz strone - i podgladam to na dysku: mozilla wyswietla ze zapisala,
| ale w tle dopiero _sciaga_ !!! te obrazki. I jak to jest https i sie
| rozlacze - nie dociagnie ich mimo ze miala je na dysku w cache!!!
Może ten https ma znaczenie? Mozilla na pewno nie przechowuje stron
szyfrowanych w cache dyskowym, nie wiem jak z pamięciowym.


Jak widze to to znaczy ze jest w pamieci. Wiec po co pobierac to z
servera? Nie rozumiem. Mam mase takich przypadkow ze bez IE i OE nic nie
zdzialam... eh, jadnak nie zanosi sie bym przesiadl sie do konca.



Od jakiegos czasu systematycznie czytuje grupe. Czasem cos napisze i
nachodzi mnie mysl, ze w przewazajacej wiekszosci jest to grupa ludzi
nieszczesliwie zakochanych i niewyleczonych z tej milosci.


Wiecej tematow do pisania zapewne, stad i wyrazniej widac wlasnie takie
jednostki.

Swoja droga, osmiele sie nawet stwierdzic, iz generalnie chyba kazdy
przezyl jakies niepowodzenie w milosci, za to mniejsza ilosc osob
odnalazla totalne w niej szczescie. Stad tez - wiekszy bedzie odzew gdy
napisze sie wlasnie o problemach.

A szczescie? Je chyba nalezy odczuwac i - jesli juz analizowac - to dosc
indywidualnie. Trudno o nim pisac i dyskutowac, zbyt osobiste pojecie.
Tak mi sie wydaje.

Jest pewnie
troche wyleczonych, ktorzy zostali tu z przyzwyczajenia ale to chyba
margines.


Sprawiles, ze przez moment poczulam sie jak margines ;-)

Nikt szczesliwie zakochany nie bedzie pisal na tej liscie ze
strasznie kocha, bo uchodziloby to tutaj za nietakt.


To chyba moich i Adasia postow nie czytales ;-)))

Tak jakby facetowi
swiezo po amputacji nogi mowic jak to wspaniale jest miec nogi.


Przesada.

Moze powinna
powstac rowniez grupa dla szczesliwie zakochanych. Choc ci pewnie zamiast
pisac wszem i wobec o swej milosci wola kontemplowac ja w towarzystwie swj
drugiej polowki.


Pewnie tak, ale na grupe tez czas mamy ;-)

Choc jestem niewierzacy, modle sie jednak co noc, by sie
wyleczyc i mocno pokochac nastepna i nie bac sie zaryzykowac poraz drugi i
zyc sobie dlugo i szczesliwie. Modlmy sie razem czasem jak sie mocno wierzy
cuda sie zdarzaja.


Jesli taka "modlitwa" polaczona jest z jakimkolwiek dzialaniem, to sie
zgadzam. Pomoze.

Parhain terveisin!


NEWDAY .-- .-. --- - . ---...

Ostatnim czasem sobie tak myśle i się zastanawiam czemu od jakiegoś
czasu w moim związku jest skostniale tzn. uczucia i okazywanie ich nie
idą w parze z moimi, mimo starań dużo nie wskurałem, żeby było
lepiej, to tak jak syzyfowa praca........ zawsze to ja muszę coś robić
nie tak i choćbym się starał to i tak będę tylko przeciętnie ok..... co
może być przyczyną takiego stanu w związku?


Związek to relacja dwustronna, jeżeli cokolwiek byś nie zrobił w dobrej
wierze ona się do Ciebie przyczepi to to jej wina nie twoja. Reszty nie
zrozumiałem. Specjalnie dla Ciebie:

"ZDANIE, językozn. podstawowa jednostka składniowa, zorganizowana
gramatycznie wokół formy osobowej czasownika; większość zdań można
zredukować do formy osobowej czasownika, nie podważając ich poprawności
gram. (Czytam książkę mego przyjaciela. obok: Czytam.); forma osobowa
czasownika reprezentuje także zdanie w jego stosunkach z innymi zdaniami i
ulega z tego powodu przekształceniom (Właśnie piszę do ciebie list. obok:
Kiedy przyszedłeś, właśnie pisałam do ciebie list.). Podana definicja
zdania określa je w płaszczyźnie formalnej; każde zdanie może, choć nie
musi, być samodzielnym wypowiedzeniem. Kształt zdania, jego schemat
strukturalny, wiązane przez nie liczba i charakter grup imiennych itd.
zależą od czasownika (Ziewam, Czytam książkę, Daję cukierek dziecku.);
liczbę zdań w tekście rozpoznaje się po liczbie form osobowych czasownika;
często w granicach jednego wypowiedzenia można stwierdzić obecność 2 lub
więcej zdań, których wzajemny stosunek może być różny: jedno zdanie może
być wbudowane w drugie, stanowić jego integralną część, zajmować pozycję,
którą w innych wypadkach zajmuje grupa imienna (Wierzę, że Jurek
przyjdzie.); jedno zdanie może być wbud. w grupę imienną, która stanowi
integralną część drugiego zdania, np. zdanie względne (Znów spotkałem
człowieka, który dał mi tę książkę.); jedno zdanie może być przyłączone do
drugiego i związane z nim semantycznie związkiem następstwa w czasie,
związkiem przyczynowym i in. (Zachmurzyło się i lunął deszcz.). Zdanie
realizuje się w tekście. Liczba zdań danego języka jest nieograniczona. W
opisie gram. można je opisać przez właściwości syntaktyczne poszczególnych
czasowników oraz mechanizmy kondensacji."


A co myślicie o miłosci na odległośc w przypadku gdy wcześneij przez rok
spotykacie się często i nagle jedna osoba jest zmuszona na wyjazd o
przeszło
1000 km ? Telefon raczej odpada albo sporadycznie i krótko, wchodzą w gre
tylko listy pocztowe.
Może ktoś ma takie doswiadczenia ?


a co jesli milosc tli sie w Tobie... byles z kims (rowniez na odleglosc),
kochales a jednak zdecydowales sie wyjechac... i jestes teraz cale 10000 mil
od tej osoby a uczucia nadal sa... nadal jestes w kontakcie z ta osoba..
nadal slyszysz ja prawie codziennie (telefon) i nadal ja kochasz... czasem w
zyciu dokonuje sie roznych wyborow i tylko zycie piszac swoj scenariusz da
ci odpowiedz czy wybor byl sluszny...
pytasz o doswiadczenia... no coz... jak juz pisalam we wczesniejszym poscie
odleglosc moze zniszczyc... a teraz dodam ze to od odu stron zalezy czy taki
zwiazek przetrwa... jedno jest pewne.. nie wazne jaki byl powod tego ze obie
strony sa teraz daleko od siebie teskni sie i to bardzo... nawet jesli tak
naprawde juz nie jest sie razem... uczucia maja to do siebie ze zostawiaja
po sobie slad... no chyba ze ma sie serce z kamienia...
coz kiedy jest sie tak daleko od siebie pozostaje tylko nadzieja ze to sie
wkrotce zmieni i ze znow bedzie sie z ta ukochana osoba...
tylko ta tesknota... te chwile smutku... czasem zalamania... gorzej kiedy
jedziesz gdzies w nadziei ze znajdziesz tam swoje szczescie a okazuje sie ze
jest calkiem odwrotnie...

ps. chyba dzisiejszy smutek spowodowal ze zmienilam swoje nastawienei do
zwiazkow na odleglosc o cale 180 stopni... mimo wszystko kazdy zwiazek a
taki w szczegolnosci trzeba pielegnowac.... dbac... i dawac calego siebie
jak tylko to jest mozliwe....
pozdrawiam
Aga


Już prawie ranek....ale jeszcze ciemno za oknem.... wszędzie cisza.... i
spokój nawet tu na liście..... tylko gdzieś w oddali złamane serduszko
płacze....
Zaglądałem kilka razy w nocy .... troche poczytałem .... troche
popisałem....
A wszyscy śpią.... i mimo że ta późna godzina... a może wczesna....
chciałbym wam życzyć spokojnej nocy.... i słodkich senków...
Dzięki wszystkim, za to że jesteście.... dzięki wam jest piękniej na
świecie.... mimo nawet tak ciemnej nocy....

A to taki mały prezencik dla wszystkich (bardzo mi się spodobał ten tekst):

Wspominam dzisiaj tamten czas
Kiedy pod kioskiem los połączył dwoje nas
Ja kupowałem "Leśny płyn"
Bo mama zawsze mnie kąpała właśnie w nim
A potem zamieszkałaś ze mną
Kąpieli to był rok, nie zapomnę nigdy go
Co wieczór odkręcałaś kran
Z kaczuszką nagi stałem przy łazienki drzwiach
A kiedy lałaś "Leśny płyn"
Ja z pożądania drżałem jak na wietrze liść
Ty wtedy stałaś obok wanny
Kaczuszki mokry dziób był jak milion czułych ust

Kiedy powrócą tamte dni
Byliśmy tak szczęśliwi-kaczuszka,ja i ty
Pozostał tylko "Leśny płyn"
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim

Pamiętam zaczął padać śnieg
Pisałaś w liście, że już nie chcesz kąpać mnie
Wywiozłaś ją daleko stąd
Gumowe szczęście, które w darze zesłał los

A teraz, gdy odkręcam wodę
Do wanny lecą łzy na pamiątkę czułych chwil
Kiedy powrócą tamte dni
Byliśmy tak szczęśliwi-kaczuszka,ja i ty
Pozostał tylko "Leśny płyn"
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim

Pozdrowionka... i trzymajcie się ciepło....  ;o)))


Już prawie ranek....ale jeszcze ciemno za oknem.... wszędzie cisza.... i
spokój nawet tu na liście..... tylko gdzieś w oddali złamane serduszko
płacze....
Zaglądałem kilka razy w nocy .... troche poczytałem .... troche
popisałem....
A wszyscy śpią.... i mimo że ta późna godzina... a może wczesna....
chciałbym wam życzyć spokojnej nocy.... i słodkich senków...
Dzięki wszystkim, za to że jesteście.... dzięki wam jest piękniej na
świecie.... mimo nawet tak ciemnej nocy....

A to taki mały prezencik dla wszystkich (bardzo mi się spodobał ten
tekst):

Wspominam dzisiaj tamten czas
Kiedy pod kioskiem los połączył dwoje nas
Ja kupowałem "Leśny płyn"
Bo mama zawsze mnie kąpała właśnie w nim
A potem zamieszkałaś ze mną
Kąpieli to był rok, nie zapomnę nigdy go
Co wieczór odkręcałaś kran
Z kaczuszką nagi stałem przy łazienki drzwiach
A kiedy lałaś "Leśny płyn"
Ja z pożądania drżałem jak na wietrze liść
Ty wtedy stałaś obok wanny
Kaczuszki mokry dziób był jak milion czułych ust

Kiedy powrócą tamte dni
Byliśmy tak szczęśliwi-kaczuszka,ja i ty
Pozostał tylko "Leśny płyn"
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim

Pamiętam zaczął padać śnieg
Pisałaś w liście, że już nie chcesz kąpać mnie
Wywiozłaś ją daleko stąd
Gumowe szczęście, które w darze zesłał los

A teraz, gdy odkręcam wodę
Do wanny lecą łzy na pamiątkę czułych chwil
Kiedy powrócą tamte dni
Byliśmy tak szczęśliwi-kaczuszka,ja i ty
Pozostał tylko "Leśny płyn"
Lecz chyba życia nie ułożę sobie z nim

Pozdrowionka... i trzymajcie się ciepło....  ;o)))


Dzięki... będę się trzymał hehehe

Naprawdę fajny wierszyk... taki... śmieszny.... :)))))
A czyjego on jest autorstwa... bo naprawdę fajny :))))))
Wiesz co...?
Chyba dam go mojej koleżance do przeczytania... hehehe... :))))

pozdrawiam
Piotrek


haha mozecie zaczac pastwic sie nad elfishero, ale dopiero wczoraj wpadla mi
w lapki 1sza (???) produkcja eminema infinity i jestem w lekkim szoku...

nie ma dre (dla mnie super), nie ma tyle jadu i wscieklosci, nie ma takiego
potencjalu hitow i kompleksu 1szych miejsc na liscie billboardu (tutaj to
juz padam na kolana z radosci), jest za to 22letni eminem i rap na bardzo
przyzwoitym poziomie, plyta ma swietny klimat, podklad + rymy bez wiekszych
fajerwerkow (nie lubie tego okreslenie ale sa to typowe low-tech bity - imo
klimat dla mnie najlepszy w rapie), jest wreszcie jazzujaca trabka na
wstepie (eminem ???), fajne sampelki z jakiegos radia, jak juz pisalem nie
ma tyle wscieklosci i rzucania gownem w strone calego swiata, ale to wcale
nie znaczy, ze em wtedy jeczcze nie potrafil porzadnie dokopac, w 313
pieknie pojechal ze wszystkich slabych emce (temat chyba zostal rozwiniety w
1dnym z battli w 8th mile), pieknie plynie ze swoimi rymami przez cala
plyte, ktora ma bardzo pozytywny charakter (chociaz niektore teksty sa
twarde) i co niebywale jest raczej optymistyczna (eminem ???)...

i jest jeszcze prawdziwa bomba - searchin', do tej pory podniesc sie nie
moge i uwierzyc, ze ktos taki jak em kiedys pisal takie teksty, szooook
jednym slowem.

polecam tym wszystkim, ktorzy postrzegaja go przez pryzmat 8th mile i tego
calego boom jaki jest z nim teraz zwiazny; juz wtedy reprezentowal swietny
poziom; jedyne czego mi zal w tej chwili to to, ze poszedl w zupelnie innym
kierunku, nie mowie, ze gorszym, ale imo wolalbym uslyszec jeszcze 1dna
plyte w klimacie ifinity zamiast tego wszystkiego co nagral potem...

ps; nadal nie jestem fanem eminema, ale po tej plycie i 911 z gorillaz
respekcik rosnie ... :-)

i na koniec maly prezencik
http://www.rapbasement.com/modules.php?name=News&file=article&sid=277