jak wyżej, ale polecam izodom - mniej strat z powodu modułowych pustaków w
której można odzyskać nawet  krótkie ścinki
pozdrawiam
pk
Chetnie odpowiem i pokaze nawet.
Zrobilem to wlasnorecznie.
---
Pozdrawiam,
Marek Warmuz, Kamienna Góra



· 

Co to znaczy modułowy pustak? Nasze elementy thermodom mają naniesione
moduły na bocznych ściankach i można uzyskać nawet 5cm elementy - żadnych
strat materiałowych!!!
Szymon_C
thermodom-Żory
jak wyżej, ale polecam izodom - mniej strat z powodu modułowych pustaków w
której można odzyskać nawet  krótkie ścinki
pozdrawiam
pk
| Chetnie odpowiem i pokaze nawet.
| Zrobilem to wlasnorecznie.
| ---
| Pozdrawiam,
| Marek Warmuz, Kamienna Góra



I to jest prawda wybudowalem dom z pustakow thermodom i nie posiadalem
odpadow - bardzo dobra metoda budowy - nie trzeba robotnikow a informuje ze
dom wykonalem przy pomocy zony i dzieci
pozdrawiam

jarpol

Co to znaczy modułowy pustak? Nasze elementy thermodom mają naniesione
moduły na bocznych ściankach i można uzyskać nawet 5cm elementy - żadnych
strat materiałowych!!!
Szymon_C
thermodom-Żory
| jak wyżej, ale polecam izodom - mniej strat z powodu modułowych pustaków
w
| której można odzyskać nawet  krótkie ścinki
| pozdrawiam
| pk
| | | Chetnie odpowiem i pokaze nawet.
| Zrobilem to wlasnorecznie.
| ---
| Pozdrawiam,
| Marek Warmuz, Kamienna Góra



Chodzi mi o to, ze w izodomie np. nie musimy sie przejmowac w ktorym miejscy
konczy sie pustak, np przy oknie, bo sa uniwersalen zaslepki ktore mozna
wstawic w dowolnym miejscu pustaka. Wydawalo mi sie ze tego nie ma w
termodomie, a ulatwia to prace. Byc moze sie myle.
pozdrawiam
pk
Co to znaczy modułowy pustak? Nasze elementy thermodom mają naniesione
moduły na bocznych ściankach i można uzyskać nawet 5cm elementy - żadnych
strat materiałowych!!!
Szymon_C
thermodom-Żory
| jak wyżej, ale polecam izodom - mniej strat z powodu modułowych pustaków
w
| której można odzyskać nawet  krótkie ścinki
| pozdrawiam
| pk
| | | Chetnie odpowiem i pokaze nawet.
| Zrobilem to wlasnorecznie.
| ---
| Pozdrawiam,
| Marek Warmuz, Kamienna Góra



· 


Ty sobie daj spokoj z tym pekape.
o 8:10 jest z Wroclawia autobus do Bolkowa,
a dokladniej do Kamiennej Gory przez Swidnice, Swiebodzice, Bolkow.
uprzedzam pytania: nie wiem o ktorej jest w Swiebodzicach :)


9:50 :D

W kamiennej godzine pozniej.
Ale lepiej jechac PKS Jelenia Gora - to bedzie gdzies za 1:20 w bolkowie -
bo jedzie przez autosztrate.



| | Opiszę krótko.

<ciach

Witam !
Tak z ciekawości, pamietasz moze ile kosztowały Cie bilety na te padłe
gumobusy - PKSy ?


Wrocek - Bolków przyspieszony PKS Brzeg 12 PLN, Bolków - Wrocek to
samo tylko że nazywało się pospieszne i było PKS Jelenia Góra 16 PLN,
Bolków - Kamienna G. Polbus 6 PLN, Marciszów Skrzyż - Bolków 3,70 PKS
Kam. Góra.

Pozdrawiam
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.


| Witam !
| Tak z ciekawości, pamietasz moze ile kosztowały Cie bilety na te padłe
| gumobusy - PKSy ?

Wrocek - Bolków przyspieszony PKS Brzeg 12 PLN, Bolków - Wrocek to
samo tylko że nazywało się pospieszne i było PKS Jelenia Góra 16 PLN,
Bolków - Kamienna G. Polbus 6 PLN, Marciszów Skrzyż - Bolków 3,70 PKS
Kam. Góra.


Dzięki !
Najbardziej lubie w PKSach to, że kazdy ma inne ceny, zniżki, nazwy etc. :-


Witam!

        Pisałem, ale bez żadnego odzewu. Może nieco inaczej.

        O 5:45 w sobotę jestem z kolegą Jaroszem w Poznaniu.
Potrzebujemy się dostać do Kamiennej Góry na parowóz. Niestety,
przyspieszony osobowy przyjeżdża do Wrocławia na godzinę 8:41 a o 8:40
wyjeżdża ostatnia "nadzieja", to jest PKS przyspieszony z Wrocławia do
Jeleniej Góry, z którego jest pewna szansa złapać w Bolkowie PKS do
Kamiennej.
        W związku z powyższym - poszukujemy dwóch wolnych miejsc aby
zabrać się do tej nieszczęsnej Kamiennej Góry (albo może ktoś zna
patent aby zdążyć na ten PKS we Wrocławiu?), nieważne skąd (byle na
trasie Wrocław - Poznań), nieważne o której ważne by jakoś tam
dotrzeć. O ile da się zdążyć, to mozemy być także o 10:18 w Jaworzynie
Śląskiej.

Nie ma ktoś możliwości udzielenia pomocy MK w potrzebie ;-)?

Pozdrawiam
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.


Witam!

        Pisałem, ale bez żadnego odzewu. Może nieco inaczej.

        O 5:45 w sobotę jestem z kolegą Jaroszem w Poznaniu.
Potrzebujemy się dostać do Kamiennej Góry na parowóz. Niestety,
przyspieszony osobowy przyjeżdża do Wrocławia na godzinę 8:41 a o 8:40
wyjeżdża ostatnia "nadzieja", to jest PKS przyspieszony z Wrocławia do
Jeleniej Góry, z którego jest pewna szansa złapać w Bolkowie PKS do
Kamiennej.
Nie ma ktoś możliwości udzielenia pomocy MK w potrzebie ;-)?

Pozdrawiam
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak


Przepraszam ze tak doradze... ale mi sie zdażyły podobne ekscesy by zdąży na
jednego gagara.
Problem rozwiązałem w bardzo prosty sposob.. pojechałem osobowymi zamiast
pospiesznym które jadą o 8 godzin szybciej niz pospieszny.. fakt ze czekalo
mnie koczowanie na jednym z dworcow.. ale te pare godzin mozna przebplec..



(...)

   O 5:45 w sobotę jestem z kolegą Jaroszem w Poznaniu.
Potrzebujemy się dostać do Kamiennej Góry na parowóz. Niestety,
przyspieszony osobowy przyjeżdża do Wrocławia na godzinę 8:41 a o 8:40
wyjeżdża ostatnia "nadzieja", to jest PKS przyspieszony z Wrocławia do
Jeleniej Góry, z którego jest pewna szansa złapać w Bolkowie PKS do
Kamiennej.


Korekta:
a) jedzie tylko jedna osoba (ja)
b) nie może ktoś spróbować chociaż przytrzymać tego pekaesa? Nie mam
za bardzo kogo poprosić we Wro.
c) mail mi nie działa, więc jeśli ktoś jednak proponował mi coś, to
proszę pisać na olek [małpa] wrota [kropka] net

Pozdrawiam
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.


Witam!

Ja mam inna koncepcję dotyczacą jednej lini kolejowej np.na dolnym sląsku
zlikwidowa
ć przewozy pasażerskie na liniach: Jelenia Góra- Lwówek, Sedziszów-Lubawka,
Wałbrzych-Mezimesti oraz Jaworzyna-Legnica. Zaoszczędzone w ten sposób zainw
estować w linie Wrocław-Jelenia Góra. Moim zdaniem lepiej jest robić jedną r
zecz lepiej niz kilka byle jak. Lini Wrocław-Jeleniia Góra wiadomo w jakim j
est stanie tech jednak napewno ma dobre perspektywy przy odpowiednich inwest
ycja. Jezeli to nie pomoże to trzeba sie powaznie zastanowić nad ogółnym sen
sem istnienia PKP.Natomiast co do pozostałych w/w lini lokalnych: przyobecny
m stanie naszej całej gospodarki nigdy te linie nie będa zarabiać na siebie.
Tam wystarczy trasport drogowy. Kazdy zainteresowany niech sobie sprawdzi il
ośc kursów PKS z Lubawki do Kamiennej Góry i porówna czasu przejazdu z PKP
jas


Twoja koncepcja nic nie da. Dopoki bedzie w .pl monopol na przewozy kolejowe,
mozna zamykac n linii (uwaga w ten sposob mamy w papierach oszczednosci!) a
forsa zaoszczedzona i tak wsiaknie w obsluge biurokratycznego aparatu ogromnych
rozmiarow, jakim jest administracja PKP.
Linie Zywiec-Sucha zawieszono, a mimo to CTL chcial tam jezdzic i mu sie to
oplacalo. I co? Nie dostal koncesji! A tak by byly wplywy do kasy PLK. Tylko ze
za ta forse CTL wymagalby utrzymania szlaku, a nie karmienia masy urzedasow.
Pozdr
Storch


A u nas nie dojedzie si? si? do ?om?y czy ?remu Penie za ma?a dziura.
POzdrawiam serdecznie


Inaczej...
Rozleglosc i gestosc sieci kolejowej powoduje ze "zbiera" ona pasazerow z
wiekszej powierzchni i przez to wypelnia rowniez linie magistralne. Nie bez
wplywu na frekwencje na wiekszych liniach jest ciecie w lokalnych. Przyklad
z brzegu: jeszcze 7 lat temu bardzo duzo ludzi korzystalo z pociagu na
trasie Wroclaw - Jaworzyna - Swidnica, teraz gdy Jaworzyna - Swidnica padla
na pysk a czas jazdy z Jaworzynki do Wroclawia wydluzyl sie z 40 min do
ponad godziny z takiego polaczenia nie korzysta nikt poza fascynatami. Tak
samo mozna opowiedziec o Kamiennej Gorze gdzie kiedys sie jezdzilo pociagiem
do Wroclawia, a teraz PKS Kamienna G?ra. Przez to wszystko linia Walbrzych -
Wroclaw - kiedys napelnienia w pociagach ponad 100% (pamietam ze ostatnie
siedzace miejsca mozna bylo znalezc na Walbrzych Miasto) teraz nawet w
piatki i niedziele jest co raz bardziej pustawo,

Pozdrawiam wszystkich i jade do Walbrzycha...
...
on PKS Swidnica :D



A tak a propos, czy oni chcą od 10.03 te autobusy wprowadzić -
skąd tak szybko wezmą tabor? Kiedyś takie cuda były po likwidacji
linii Siedlce-Małkinia-Ostrołęka, o ile dobrze pamiętam, ale
zrezygnowali z tego parę lat temu.


Wyunajmnie sie podwykonawce... na linii Sedzislaw - Lubawka obstawiam PKS
Kamienna Góra ;)
Na linii Kłodzko - Wałbrzych moze zobaczymy MPK Walbrzych chociaz tutaj to
nie obstawialbym ;) IMHO powinien byc przetarg :-O




| Dzisiaj podobna wiazanke dostalem od Arona na stwierdzenie ze
| walbrzyskie busy sa gowniane ;)

Widocznie nie sa gowniane, skoro sa chetni do jezdzenia nimi. Gdyby
byly gowniane to skonczylyby jak PKS Chrzanow czy PKS Olkusz.

A ja wiazanke puscilem, dlatego ze gosc mnie zbluzgal, a to przeciez

Konskich 2 pary pociagow dziennie, a potem ktos sie dziwi, ze ludzie
wola jezdzic busami niz czekac 12 godzin na pociag.

aron


Słuchaj Aron, nie znasz mnie więc nie nie używaj tekiego słownictwa w
stosunku do mnie.Post ten nie powstał ze złośliwości do busów, po prostu
musiałem sobie poprawić humor,a nic mi tak nie poprawia go jak czytanie
tutaj o wyższości pociągów nad busami i vice versa. Osobiście kocham jeździć
pociągami, ale busami też nie gardzę, bo jam muszę  się dostać z A do B to
używam w kolejności: pociąg---PKS---bus----perpedes! Busy tu nie są nic
winne tylko ich kierowcy. Busy są też potrzebne, szczególnie na odcinku
Kamienna Góra -wałbrzych po pomgają dyrekcji PKS podejmować trafne decyzje
marketingowe---tylko czemu busy nie jeżdża do Okrzeszyna?

Pozdrawiam bez Aronii



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Słuchaj Aron, nie znasz mnie więc nie nie używaj tekiego słownictwa w
stosunku do mnie.


Ty zaczales watek o busach, ja odpowiedzialem i zbluzgano mnie. A
uwazam, ze bluzgi naleza sie tobie.

<Post ten nie powstał ze złośliwości do busów, po prostu

musiałem sobie poprawić humor,a nic mi tak nie poprawia go jak czytanie
tutaj o wyższości pociągów nad busami i vice versa.


A na czym polega ta wyzszosc pociagow nad busami w Konskich? Na tym ze
sa az 2 pary pociagow dziennie na tej stacji? I pasazerowie musza
czekac 12 godzin na pociag?

Osobiście kocham jeździć
pociągami, ale busami też nie gardzę, bo jam muszę  się dostać z A do B to
używam w kolejności: pociąg---PKS---bus----perpedes! Busy tu nie są nic winne tylko ich kierowcy.


Najpierw trzeba ustalic z czyjej winy byl wypadek. To nie jest tak, ze
zawsze winny wypadkowi jest kierowca busa.

Busy są też potrzebne, szczególnie na odcinku
Kamienna Góra -wałbrzych po pomgają dyrekcji PKS podejmować trafne decyzje
marketingowe---tylko czemu busy nie jeżdża do Okrzeszyna?


Byc moze urzednicy nie chcieli wydac koncesji. NIe rozumiesz tego, ze
busy nie moga jezdzic tam gdzie chca i o ktorej chca, tylko musza
uzyskac zezwolenie na dana trase od urzednikow. Uzyskiwanie takiego
zezwolenia moze trwac i pare miesiecy nawet wtedy gdy nic innego na
danej trasie nie jezdzi.
Zapoznaj sie wiec z zasadami ktore obowiazuja przy przyznawaniu
koncesji busom i dopiero pozniej krytykuj

aron




| Kto tam jezdzi do Jeleniej dziury pociagiem. PKS masz co 40 minut i jedzie
| 2h.

Jelenia Góra to co prawda największa, ale nie jedyna miejscowość na
trasie. Jacyś ludzie chyba jeżdżą do tych wszystkich Sędzisławiów,
Marciszowów i innych wsi.


Ktos tam jezdzi, ale pociagu tym nie wypelnisz. Kiedys jeszcze troche ludzi
przesiadalo na Kamienna w Sedzislawiu lub Marciszowie lecz PeKaP sie wycofal
z tej linii ludzi na trasie Wroclaw-Kamienna Gora wozi tamtejszy PKS.


A w jaki sposób można dostać się po południu z Wrocławia ( ewewntualnie  z
Marciszowa) do Lubawki a w soboty i niedziele (po południu) z Lubawki do W-
wia (lub Marciszowa)?


Najszybciej, najtaniej i najwygodniej jest jechać z Wrocławia do Kamiennej Góry
PKS-em i tam przesiąść się na kolejny autobus do Lubawki. Rozkład jazdy masz na
stronie http://www.pks-kamgora.com.pl.
Na trasie Wrocław-KG w autobusach PKS Kam.Góra jest zniżka studencka i bilet
wtedy kosztuje 13,5zł. Jeśli chcesz jechać w piątek popołudniu to czasem
istnieje ryzyko stania w autobusie np. do Strzegomia. (powrót studentów)


Pesy to ida do Kolei Dolnoslaskich SA.
pa pa pa


No właśnie to czym ZPR Wrocław będzie jeździł do Czech, skoro obecnie słychać
głosy, że na podsudeckiej lub JG-Bolesławiec pojawia się KKA.
Bovami z PKS Kamienna Góra PKS Tour Jelenia Góra?


Hej!

Zeszly tydzien spedzilem w Lubawce - takie miasto ze stacja kolejowa
przy granicy z Czechami, niedaleko Kamiennej Gory. Kilka refleksji
na ten temat:

1. Linie Marciszow-Lubawka (raz dziennie Jelenia Gora-Lubawka) obsluguje
sklad zlozony z dwoch SA102 i jednego SA111. Co to w ogole jest, zna
ktos parametry tych jednostek? W ogole dziwne, ze co jakis czas zamiast
tego skladu puszczany jest rumun z dwiema bonanzami..

2. Idiotyczne pory kursowania pociagow!!! Z Lubawki do Marciszowa
przez Kamienna G. odjezdza pociag kolo 7 rano, nastepny jest po 14,
wreszcie kolo 17 i po 19. Kto to u licha wymyslil?? Obok stacji
jest przystanek PKS, z ktorego na tej linii odjezdza kilkanascie
autobusow w ciagu dnia. Teraz byl niezly snieg, droga nie dalo
sie przejechac - PKP nie zrobilo nic, a przeciez mogloby ladnie
zarobic na puszczeniu dodatkowych skladow (tory byly przejezdne).
No ale zapewne wymagaloby to wczesniejszego ustalenia rozkladu co
najmniej na 3 miesiace wczesniej hehh. Pociagi jezdza szybciej, sa
mniej smierdzace od PKS-ow, czemu nie mozna puscic na takiej linii
pociagow co godzine, lub chocby co dwie? Autobusy pekaja w szwach,
wykorzystanie pociagow tez bylo spore.

3. W Lubawce jest kolejowe przejscie graniczne do Kralovca, niestety
obslugiwane tylko przez pociagi towarowe. Czemu nie mozna tam uruchomic
polaczenia do Czech, skoro i tak siedza tam celnicy a obok jest
straznica SG ?

        S.
___________________________________________________________________________­___

PGP -http://toja.itl.waw.pl  GSM: +48(601)35.29.39 | auch kompliziert geht?


Mówisz to mając jakieś konkretne dane czy tak poprostu dobrze to brzmi ?
Bo prawda jest taka, że dolny śląsk obok Lubuskiego i Zachodniopomorskiego
jest jednym z nielicznych województw gdzie pasażerów na kolei przybywa.


Przybywa też pasażerów w PkS-ie i busach i zdecydowanie szybciej niż
na PKP.
Czemu kolej upada? Zobacz mapę czynnych lini kolejowych z 90 roku i
zobacz ile zostało obecnie.
Teraz lata po 2000 roku pociągi przestają kursować z Kłodzka do
Stronia Śląskiego, Z Wałbrzycha do Kamiennej Góry i Mezimesti.
Ostatnio ruch zaczyna zamierać na trasie Wałbrzych - Kłodzko i Kłodzko
- Kudowa. Według mnie zmaknięcie tych linii niestety może stać się
rzeczywistością...
Upadek lini do Jeleniej Góry...
Może pasażerów przybywa na trasach do Poznania, jednak wydaje mi się
że przyrost nie jest imponujący w stosunku do PKS-u i busów...chociaż
konkretnych danych nie mam.
Też chciałbym aby na kolei poprawiło się, jednak jakoś nadal widzę
upadek...
Tomek



Ogólnie wszystko byłoby jeszcze lepsze gdyby pociąg (ten o 12 z
Trutnova) obsługiwany przez Viamont dojeżdżał do Kamiennej Góry, a nie
tylko do Lubawki. Przecież Lubawka to obecnie  tylko przystanek
osobowy, i pierwszą stacją na terenie PL jest KG, więc nie powinno być
chyba z tym problemu. A dla turystów miałoby to spore znaczeni, gdyz z
KG można się zdecydowanie łatwiej wydostać bezpośrednimi PKS-ami do
Wrocławia, Legnicy, Wałbrzycha czy Jeleniej Góry.


To w takimn razie Viamont powinien dojezdzac do Sedzislawia, pewno
jakies skomunikowanie JG/Wro by sie znalazlo

Wrocławianie prymitywnymi busami nie jeżdżą, ale faktem jest że brak sensownej
opcji kolejowej to wstyd na takiej trasie


To znaczy, że Wrocławianie niektórych zakątków Sudetów w ogóle nie odwiedzają, bo
nie wszędzie da się dojechać koleją.
A dzięki wrocławskiej władzy kolejowej nie ma już pociągów do Świeradowa,
Karpacza, Lubawki, Stronia, Mezimesti. Czyli w Karkonosze, Góry Krucze,
Wałbrzyskie, Kamienne i inne trzeba dojechać busem lub PKS-em.


W sobotę 19.07 miałem okazję jechać porannym pociągiem do Trutnova i z
powodu bardzo wysokiej frekwencji
(od Kamiennej Góry w stronę Czech zapełnienie SA134 wynosiło ponad
100% i wzrastało aż do samego Trutnova) czeski konduktor z Viamontu
nie zdążył wydać (co oczywiste) wszystkim podróżnym biletów.(w
zasadzie to zdążył "zrobić"  jeden człon SA134)
Południowym pociągiem Viamontu (Trunotv-Lubawka) do stacji końcowej
dojechało ok. 25 osób, natomiast w drodze powrotnej zapełnienie
motoriczki wynosiło jakieś 130% dzięki Czechom wracającym z Lubawki do
Trutnova.
Jeśli chodzi o powrót do kraju właśnie tym południowym pociągiem do
Lubawki, to nie ma problemu z dalszą podróżą, ponieważ z Lubawki są
PKS-y do Kamiennej Góry: o 13:10 (kursuje od pon. do soboty) i 13:28
(codziennie). Natomiast z Kamiennej Góry to już bez problemu PKS-em do
Wałbrzycha, Wrocławia czy Legnicy.
Zdjęcia tych pociągów można zobaczyć na stronie:
http://kolkry3.republika.pl/trutnov.html

Ja bym wolał jednak Lubawka - Kamienna Góra - Wałbrzych, przecież w
Sedzisławiu możnabyłoby się przesiadać na Jelenią Górę.


Pociąg Lubawka-KG-Wałbrzych raczej nie ma sensu, z kilku powodów.
Na trasie KG-Wałbrzych kursuje dziennie b. dużo autobusów PKS i busów.
Cena biletu wynosi jedynie 2 złote, a czas jazdy z Kamiennej Góry do Wałbrzycha
autobusem jest zdecydowanie krótszy niż pociągiem. Poza tym pociąg musiałby
dojeżdżać do stacji Wałbrzych Miasto, gdyż dworzec główny w Wałbrzychu
jest położony daleko od centrum w przeciwieństwo do dworca PKS-u co znów
wydłużyłoby czas jazdy.
Dlatego najlepsze byłoby uruchomienie pociągu Lubawka-KG-Jelenia Góra z
możliwością dogodnej przesiadki na Wrocław w Sędzisławiu.
Czas jazdy pociągu z Lubawki i Kamiennej Góry do JG(nawet przez Sędzisław) jest
porównywalny do PKS-u, a na tej trasie nie ma już tak dużej konkurencji ze
strony PKS-u.

pzdr

Krzysiek K.


są duże potoki pasażerskie


zgadza się

a tutaj malutkie?


Może nie malutkie, ale napewno znacznie mniejsze niż do Wałbrzycha.
Zresztą zobacz na http://www.pks-kamgora.com.pl/info.html
i porównaj ilość autobusów do Wcha i JG.
Tylko tak jak pisałem wcześniej przebieg drogi kołowej pozwala autobusom
przjechać odcinek z KG do Wałbrzycha w ok. 35-40 minut, natomiast pociąg z
Kamiennej Góry  do stacji Wałbrzych Miasto jechałby obecnie z 1,5h.

pzdr

Krzysiek K.



chciałem skorzystać z tego połączenia będąc w Karpaczu na wakacjach -
niestety w weekend na 7:26 do Jeleniej nie można było dojechać nawet busem
:/ myśle, że zainteresowanie byłoby jeszcze większe gdyby pociąg odjeżdżał z
godzinę później


Z Karpacza jedyna szansa się tym przejechać to kursem PKS-u do Buska
Zdrój i wysiadka z niego w Kamiennej Górze i tam godzinka czekania. Sam
tak robiłem tydzień temu.

Pozdrawiam
Grzegorz Sobala


Witam,

...
| gdzie w trojmiescie jest wspanialy widoczek, na miasto, na morze
(najlepiej)
...
Jest takie ciekawe miejsce w Gdyni,
może bez takiego zabarwienia "wymiękaniem',
ale widok faktycznie niezły.

Jest to chyba najwyższy punkt ulicy Ceynowy.
Jeszcze niedawno - niezabudowany.


Albo nieco obok - ulicą Dembińskiego do szkoły, za
szkołą na chwilę w lewo a potem pniemy się na samą górę.
Zejść można już gładziej na około.

A w samym gdańsku oczywiście z dwórca głównego
ruchomymi schodami na PKS, omijamy PKS z lewej
i pniemy się do krzyża.

W Gdyni jest jeszcze nieśmiertelna Kamienna Góra.

Ale jeśli miałbym zapierać dech w piersiach dziewczyny,
to bym szukał takiego jednego miejsca na lewo (kilkaset metrów)
od znanego z pocztówek gołego klifu orłowskiego.
Od strony lasu jest w miarę łagodne podejście (z wózkiem
wjeżdżałem) a nagle ściana lasu się urywa i stoimy na
krawędzi klifu bardzo wysoko nad morzem. Widok niesamowity.
A samo miejsce zupełnie dzikie, wiec chyba romantycznie ...



Drugie pytanie - gdzie jest przystanek pod PKiN w Warszawie dla PKS? Gdzieś
przy placu Defilad, od strony Emilii Plater?


        Pod PKiN od strony Marriott'u, na parkingu pod Pałacem, tam
przynajmniej kończył trasę z JG.
        Ale jeśli mam być szczery, to jechałbym tym z PKS Warszawa o 22 z
Zachodniego. Trasa realizowana przez PKS JG wiedzie przez dość
specyficzny kawałek drogi pomiędzy Kamienną Górą a J.G, który jest
niebezpieczny zimą -- w każdym razie ja drugi raz bym nie jechał tą
trasą, bo mało nie popuściłem ze strachu :-) A jeszcze się okazało w
Warszawie, że autobus miał prawie łyse opony. :)


Pod PKiN od strony Marriott'u, na parkingu pod Pałacem, tam
przynajmniej kończył trasę z JG.
Ale jeśli mam być szczery, to jechałbym tym z PKS Warszawa o 22 z
Zachodniego. Trasa realizowana przez PKS JG wiedzie przez dość
specyficzny kawałek drogi pomiędzy Kamienną Górą a J.G, który jest
niebezpieczny zimą -- w każdym razie ja drugi raz bym nie jechał tą
trasą, bo mało nie popuściłem ze strachu :-) A jeszcze się okazało w
Warszawie, że autobus miał prawie łyse opony. :)


Hihih dzięki za celne uwagi, ale jeżdzę tą drogą kilka razy w tygodniu, więc
już przyzwyczajona jestem :-).

Pozdrawiam
A


DLA 5,50zl(jezeli podwyzki od zeszlego roku nie bylo)
PKS 5zl - to pewne.


Siakąś promocję zrobili? :
Wpradzie nie jeżdżę Wrocław-Sobótka ale na tej trasie tylko między innymi
przystankami zdarza mi się śmigać i ceny rozkładają się tak:
<najtaniej
DLA
PKS Świdnica
PKS Wrocław
PKS Kamienna Góra (o ile nie pomyliłem to to ma być tutaj)
<najdrożej

jutro musze jechac do lubina i nie wiem ile mnie to bedzie kosztowalo
(75k).
czy ktos wie gdzie mozna znalezc cenniki biletow pks albo ile kosztuje
przejazd od lubina?


Do Lubina nie jechałem nigdy, ale jeżdżąc czasami autobusem w stronę
Świdnicy, wiem, że cena zależy od tego czy jedzie PKS Wrocław, PKS Świdnica
czy PKS Kamienna Góra albo jeszcze jakiś inny.
Mają różne ceny biletów i różne systemy zniżek.

|

Na podstawie moich zdjęc mogę powiedzieć, że na terenie KZNS-u znajdowały
się między innymi następujące autobusy:

Jeszcze trzeba dopisać do spisu:

PKS Kamienna Góra
Ikarus 280: 70734

Jakiś prywaciarz z Gliwic:
Ikarus 280 (pomarańczowe): trzy

Gdynia:
Ikarus 280: 5226 i drugi z reklamą PURMO

MZK Koszalin
M-11: 1106

PKM Czeladź ?
Ikarus 280: 01 (reklama ARAL)

Jeszcze jest jeden Jelcz M-11 z GOP-u, ex Rzeszów (według słów Strasznego) z
reklamą NORGIPS, IMAT

Pozdrawiam

www.komunikacjabydgoszcz.prv.pl



BTW może powróćmy do trzonu tematu, który nie wiem, czy wszyscy
pamiętają dotyczył zawieszenia połączeń na Czeremcha-Białystok, a nie
przedstawianiu argumentów za i przeciw kolei oraz busom... Można
przeciez założyć nowy temat i tam tacy ludzie, jak aron będą mogli dać
upust swoim frustracjom...


Główny temat. Przecież to absolutny skandal, że na tej linii, którą
pokonywały z rozsądną prędkością
nowe szynobusy pozostawiono jeden kurs. To przecież nienormalne:
wydano kupę kasy na szynobusy
po to aby był jeden kurs.
Dla mnie ten nowy rozkład na tej linii stawia PKP na równi z
organizacjami przestępczymi.
PKP niszczy transport zbiorowy.
Jeśli ta linia była bez perspektyw to trzeba było ją zamknąć przed
zakupem szynobusów.

I teraz na tych ruinach PKP, na słabości PKS-u powstaje inicjatywa
społeczna w postaci prywatnych busów, które
są różne. Nie ma co się frustrować. We Wrocławiu Urząd Miejski
zauważył, że kursują prywatne busy
i na oficjalnej stronie jest komunikacja kolejowa, autobusowa (PKS-y i
prywatni przewoźnicy), lotnicza.

Mamy taki poziom komunikacji publicznej a nie inny. W porównaniu z
Czeską Republiką jesteśmy krajem trzeciego świata.

pozdrawiam
Tomek

P.S.
A może linia miała sens, tylko PKP puściło zbyt mało szynobusów i
ludzie zamiast czekać na połączenie kolejowe wybierali autobus?
Zresztą to nie pierwsza linia kolejowa, która mimo wprowadzenia
szynobusów zmierza do upadku. Kiedyś autobusy szynowe kursowały na
trasie Lubawka  - Kamienna Góra - Marciszów.


DK Dolnośląska Kolej powinna obsługiwać w rejonie jeleniogórskim takie połączenia jak:

1) Karpacz - JG - Gryfów Śl.- Lubań Śl.- Mikułowa -Zgorzelec - Goerlitz

2) Bolesławiec - LWS - JG - Szklarska Poręba - Jakuszyce - Harrachov - Tanvald

3) Świeradów Zdrój - Mirsk - Gryfów Śląski - Lubań Śląski - Zawidów - Liberec

4) JG - Kamienna Góra - Lubawka - Czechy

5) Lwówek Śląski - Złotoryja - Legnica[/b]

Punkt trzeci uważam za bardzo sensowny --> w rejonie Zawidowa masa ludzi pracuje obecnie w czeskich zakładach, głównie w Libercu - na ulicach czasem aż roi się od czeskich busów w polskimi pracownikami. Za to turystyczny dojazd koleją do Liberca jest niemożliwy, trzeba jechać przez granicę autem do Frydlantu, albo pociągiem z Goerlitz do Zittau, ale kto by się na to porywał?

Moje pytanie: co z przywróceniem siermiężnego połączenia do Bogatyni? W ten sposób można by dowieźć ludzi do KWB Turów - gdzie nota bene pracuje sporo ludzi nie tylko ze Zgorzeleckiego (tłukących się do pracy zdezelowanymi PKS'ami), ale i z okolic Lubania - a ci mogą liczyć tylko na własne auta.. Za to prywatny ruch busowy do Bogatyni rozkwitł.
Nawet jeśli coś by się chciało z tym zrobić, problemem jest koszmarny stan torów w okolicy Pogd Wilka po linii Zawidów-Bogatynia (miejscami drzewka sobie już rosną).

[ Dodano: 24-03-2008, 04:41 ]
-----------------------------------------------

Tylko pytanie, jak my szeregowi podróżni możemy zawalczyć o jakąkolwiek linię na nowo powstających Kolejach Dolnośląskich? Jakich kroków by się podjąć?

Cytat: Nam wystarczy poszerzenie drogi do JG - Bolków i wszyscy już będą szczęśliwi.
Nie wystarczy. Poszerzać dróg w nieskończoność nie można. PKS z piękną flotą też nie wystarczy. A kolej nie może być rozumiana jako przeżytek dla turystów. W nosie mam takie miasto.
Pomyślałeś o tym, że na trasie z JG do Wrocławia leży Wałbrzych? Więc wystarczy tylko poszerzyć drogę do Kamiennej Góry? I do Szklarskiej Poręby? Hę?
Czy mieszkańcy Jeleniej Góry nie potrzebują utrzymywać kontaktu z najbliższym stutysięcznym miastem?

Cytat: Remont linii kolejowej JG - Wrocław powinien być priorytetem dla Dolnego Śląska!

Święte, święte, święte słowa, które należy powtarzać do znudzenia! Z pewnych źródeł mi wiadomo, że tak samo uważa szefostwo Wydziału Transportu UMWD. Niestety, nie jest to oficjalne stanowisko Zarządu Województwa.

Czeska kolej w Kamiennej Górze?

Czeska firma przewozowa Viamont chce wjechać na polskie tory. Trwają rozmowy o uruchomieniu kolei z czeskiego Trutnova, przez Kamienną Górę, Lwówek Śląski aż po granicę z Niemcami. Starosta lwówecki Artur Zych jest przekonany, że ten pociąg będzie atrakcją turystyczną regionu.

Ma nadzieję także na uruchomienie z Lwówka popularnych obecnie w Niemczech tzw. połączeń mieszanych. Jest to o tyle racjonalne, że we Lwówku dworzec PKP i PKS przylegają do siebie. Starosta przyznaje jednak, że największym problem będzie przygotowanie systemu wzajemnych rozliczeń różnych przewoźników. Podkreśla jednak, że skoro udaje się to w kompleksach narciarskich, to może się udać także przy przewozach pasażerskich.

Źródło: Polskie Radio Wrocław

Bardzo szkoda. Żeby wspomnieć linie do Świeradowa, Karpacza, Kamiennej Góry. Ale także do Bielaw pod Dzierżoniowem (Góry Sowie) -- wartość turystyczna spora, dojazd -- tylko PKS albo auto.

Ale warto pomyśleć o tej linii z Görlitz właśnie do Karpacza, bo na pewno więcej Niemców by się pokusiło na taką podróż.
Zjeżdzając do domu przed świętami spotkałem w Węglińcu 4-5 młodych Niemców, wracających właśnie z wycieczki do JG i okolic. I musieli czekać na pociąg do Görlitz, i tak już nieco spóźniony, a musieli dotrzeć na przesiadkę do Drezna, troszkę ich sfrustrowała konieczność wymiany lokomotywy;/ (Spytali się jak to możliwe że od granicy mamy tylko jedno połączenie do W-wy, ale nawet im nie tłumaczyłem)

Polacy z Jeleniej też skorzystaliby mogąc bezpośrednio jechać do Niemiec -- chociażby na zakupy w weekend (Wysiadając w Göritz na dworcu jesteśmy już przecież na głównym handlowym deptaku!)

Co roku w Annen-Augustum-Gymnasium w Görlitz powstaje klasa mieszana niemiecko-polska. Więcej osób miałoby może zapewniony normalny dojazd (Niemcy zaczynają zajęcia przed ósmą). Ja tę szkołę kończyłem, nie było miłe jak po półtora tygodnia koleżanka z Lubania zrezygnowała i przeniosła się do polskicego LO, bo nie miała dogodnego dojazdu.

To tylk kilka przykładów, ale wg mnie taka linia miałaby szanse. Na pewno by nie wadziła.

Ja co do relacji Blc- Lubawka nie jestem przekonany, moim zdaniem bez porządnego rozkładu to i połązcenie BLc- JG na chwilę obecną nie ma szans. Chciałbym aby nowy szynobus obsługiwał relacją JG- Kamienna Góra bo tam zawsze potoki pasażerskie były duże. Dobrym pomysłem na walkę z busiarstwem było też wprowadzenie składów relacji JG-Marciszów w takcie godzinnym, tam naprawdę nikt nie walczy o pasażerów, busiarze jeźdżą tylko do Janowic Wielkich a PKS olał w ogóle gminę Marciszów już dawno temu, do JG praktycznie nie jeździ żaden rejsowy autobus, są tylko połączenia do Bolkowa czy kamiennej Gory. A szynobus jeździł by szybciej od tradycyjnego składu.

Witam
Zapraszam wszystkich chętnych na wycieczkę w Sudety. Tym razem w planach jest zdobywanie Borowej w Górach Wałbrzyskich oraz Waligóry w Górach Kamiennych.
Plan przedstawia się następująco:

sobota - 2 września 2006:
WROCŁAW-WAŁBRZYCH PKP lub PKS
Wałbrzych-Nowy Dwór-BOROWA-Rybnicki Grzbiet-Jeleniec-schronisko "Andrzejówka"-Waligóra -schronisko "Andrzejówka"

niedziela - 3 września 2006r.:
jeśli udałoby się znaleźć korzystne połączenia to może przenieślibyśmy się w Góry Sowie

Zapraszam
Wszystkich chętnych proszę o kontakt na PW lub w temacie
pozdrawiam
kasia

Mała sugestia z mojej strony dotycząca logistyki: Busy jadące z Wałbrzycha do Walimia ruszają z dworca PKS, lub jego bliskiego sąsiedztwa. Będzie łatwiej, jeśli wysiądziecie wcześniej na dworcu PKP WAŁBRZYCH MIASTO (tam możemy się umówić), a następnie komunikacją miejską, bądź per pedes dotrzemy do PKSu. Z Dworca Głównego na PKS jest dużo dalej.

====================

Mała prośba do wybierających się na wycieczkę w góry Sowie/Kamienne/Wałbrzyskie: zabierzcie koniecznie LATARKI/CZOŁÓWKI W drodze z Wielkiej Sowy do Andrzejówki będziemy przemierzać tereny Masywu Włodarza (rejon prac górniczo-budowlanych pochodzących z czasów II Wojny Światowej o nazwie"Riese" - "Olbrzym"). Za Rozdrożem pod Moszną skręcimy w szlak poprowadzony zboczami góry Soboń. Dawno tam nie byłem, ale może uda się znaleźć wlot do jednej ze sztolni

PS: Co do placht biwakowych...w Wałbrzychu ciągle pada, jest pochmurno i wieje, ale może zgodnie z zapowiedziami w sobotę pogoda ulegnie poprawie

Zespół IRA już zapowiada serię wiosennych i letnich koncertów. Zanim do nich dojdzie, w stacjach radiowych prawdopodobnie pojawi się kolejny singel z ostatniego wydawnictwa formacji.

Pierwszy z zaplanowanych koncertów grupy odbędzie się 26 kwietnia w Opolu, zaś ostatni 6 lipca w Zatorze koło Oświęcimia.

"Jeszcze przed sezonem IRA wypuści do stacji radiowych trzeciego singla z płyty »Londyn 8:15« ... lub zaprezentuje Wam całkiem nową i świeżą kompozycję .. Narada trwa" - informuje menedżment zespołu.

Oto daty koncertów zespołu IRA:

26 kwietnia - Opole, Dni Opola
3 maja - Wrocław, Wyspa Słodowa
3 maja - Kąty Wrocławskie, Dni Miasta
4 maja - Łososina Dolna k. Nowego Sącza, Dni Miasta
5 maja - Bydgoszcz, Juwenalia
8 maja - Kraków, Juwenalia PK
10 maja - Tarnów, Juwenalia Tarnowskie
13 maja - Konin, Juwenalia
14 maja - Radom, Juwenalia
15 maja - Lublin, Juwenalia
17 maja - Warszawa, Juwenalia
30 maja - Oleśnica, Dni Miasta
31 maja - Chojnów, Dni Miasta
1 czerwca - Warszawa, Festyn Praski
7 czerwca - Myślibórz, Dni Miasta
8 czerwca - Kamienna Góra, Dni Miasta
14 czerwca - Chojna, Dni Miasta
15 czerwca - Pieszyce k. Dzierzoniowa, Dni Miasta
21 czerwca - Prudnik, Dni Miasta
22 czerwca - Świdnik, Dni Miasta
27 czerwca - Wschowa, Dni Miasta
28 czerwca - Złocieniec
5 lipca - Drawno
6 lipca - Zator k. Oświęcimia

Album "Londyn 8:15" ukazał się w sierpniu 2007 roku.

Źródło: muzyka.onet.pl

Hej. Chciałbym zapytać się jak wygląda sprawa Beskidu Niskiego.

W poniedziałek lub środe wybieram się solo aby zrobić odcinek od Kamiennej Góry 673 m. npm do drogi głównej w Rymanowie Zdroju przecinającej szlak.

Wiem, że nie jest to jakis długi odcinek ale to taka moja wyrypa jednodniowa i duzo czasu trzeba poswiecic na polączenia od mojego miasta róznego rodzaju: PKS, PKP, rower.

Pozdrawiam.


Ale... tRaPeR, na rowerze to się chyba nie liczy?


Nie jasno się wyraziłem

Z Kańczugi do Dynowa jade rowerem ok 30 km. Z dynowa do Rymanowa PKS-em, z Rymanowa trekking czerwonym szlakiem na Kamienną Górę, następnie do Dukli też na nogach, z Dukli PKS-em do Rzeszowa, później pociągiem do Przeworska i na koniec trzeci raz autobusem do Kańczugi.

Strasznie skomplikowane jak na jeden dzień ale tak wyszło .

Pozdrawiam

PKS Koło wprowadza z dniem 18.05.2009 zmiany w rozkładzie jazdy
Zawieszone:
Koło - Babiak z godz. 14:35
Koło - Dąbie z godz. 15:25
Babiak - Koło z godz. 7:00 - bis
Skrócone:
5:30 Dąbie-Koło, rozpoczyna od przystanku Głębokie (godz.5:54)
8:05 Babiak-Koło, rozpoczyna od przystanku Bugaj (godz.8:11)
--------------
PKS Katowice od dnia 18.05.2009 do dnia 30.06.2009 zawiesza kursy:
Katowice-Szczawnica o godz.14:35
Szczawnica-Katowice o godz.8:20
--------------
PKS Kamienna Góra zawiesza z dniem 18.05.2009 kursy:
Kamienna Góra-Głogów o godz.12:00
Głogow-Kamienna Góra o godz.19:30

Trochę późno-widocznie tak ma być Np.Kamienna Góra też późno wyjeżdża od siebie(tylko w 5 i 7)-o 12:00 i wraca z Poznania o 18:00(też tylko w 5 i 7).A propos nowego połączenia Ostrołęka-Poznań-Ostrołęka: rusza od 2 kwietnia(w/g strony PKS Ostrołęka).Jestem bardzo ciekawy jak ten kurs się przyjmie-autobus wyruszy z Poznania o 10:00 i pojedzie m.in.przez Ciechocinek i Toruń,a dotychczas do tego pierwszego jeździł tylko Bolesławiec (wyj. z P-nia o 13:15)i wróci na tą linię w sezonie,a do Torunia dojeżdża PKS Brodnica (z P-nia o 16:30).Dalej przez Włocławek (do tej pory pierwszy autobus z P-nia o 14:00)i Płock (kiedyś PKS Płock jeździł przez Kutno-obecnie P-ń nie ma połączenia autobusowego z Płockiem).Mam nadzieję,że to nowe połączenie się przyjmie i będą je obsługiwać jakieś porządne autobusy.Oby jak najwięcej nowych połączeń dalekobieżnych z Poznania("niewykorzystane" kierunki to np.Gdynia/Władysławowo,Łeba,Krynica Morska,Olsztyn/Giżycko/Suwałki,Kudowa zdrój !!!!(I żeby wszystkie się przyjmowały )Aha-czy ktoś z forumowiczów orientuję sie może w temacie "nowego" kursu z Ostrowca Świętokrzyskiego do Poznania (ma kursować po ogłoszeniu) o 19:05 p.Łódź,Kalisz,ogłaszanego już dłuuugi czas przez PKS Ostrowiec Świętokrzyski?Czy on w ogóle kiedyś ruszy?

Natomiast z utworzeniem nowego nocnego kursu Białystok - Jelenia Góra mogłyby być problemy bo obok kursu Warszawa - Jelenia Góra, jest jeszcze inny nocny Warszawa - Szklarska Poręba przez Jelenią Górę (obsługiwany przez PKS Warszawa)

Jest jeszcze Warszawa - Karpacz przez Łódź Sieradz Wrocław, jeździ Mława z Kamienna Górą.

W Jeleniaj Górze na dworcu PKS mozna spotkac autobusy nastepujących przewoźników(PKS-y)
Bolesławiec, Zgorzelec, Kamienna Góra, Kłodzko, Legnica, Głogów, Świdnica, Wrocław, Wołów, Wałbrzych, Brzeg, Zielona Góra, Nowa Sól, Piła, Leszno, Bielsko Biała, Wadowice, Zakopane, Warszawa, Turek, Sieradz, Słupsk, Gostynin, Poznzń, Szczecin, Kołobrzeg, Kamień Pomorski

Ponoć w krytycznym stanie jest PKS Wałbrzych. Jeśli wierzyć temu co na TWB w komentarzach piszą, to przedsiębiorstwo dosponuje bardzo małą ilością pojazdów na chodzie i nie jest w stanie wykonać wszystkich kursów. Co może się stać w przypadku likwidacji tego przedsiębiorstwa, bo jakoś nie widzę dawnego wojewódzkiego miasta bez komunikacji PKS. Kto to wszystko przejmie? PKSy Świdnica i Kamienna Góra?

Ponoć w krytycznym stanie jest PKS Wałbrzych. Jeśli wierzyć temu co na TWB w komentarzach piszą, to przedsiębiorstwo dosponuje bardzo małą ilością pojazdów na chodzie i nie jest w stanie wykonać wszystkich kursów. Co może się stać w przypadku likwidacji tego przedsiębiorstwa, bo jakoś nie widzę dawnego wojewódzkiego miasta bez komunikacji PKS. Kto to wszystko przejmie? PKSy Świdnica i Kamienna Góra?


Przeciez w Wałbrzychu jest tyle busów, że nawet nikt nie zauważy upadku PKSu.

PKS Rzeszów też jest niezły. Dziś wysłali do Lublina H9 tym kursem o 13.15 bodajże z Rzeszowa. W tej chwili wraca do Rzeszowa jest gdzieś pod Wilkołazem. Wprawdzie frekwencja minimalna, to pewnie mało komu to przeszkadzało ( oprócz kierowcy).
Często do Lublina H9 wysyła też PKS Piotrków jak już kiedyś pisałem. PPKS Tomaszów potrafi też ( choć przyznam że rzadko) wysłać H9 na trasę Lublin - Ulhówek ( chyba ponad 150 km) lub Lublin - Poturzyn ( ok. 130 km). Tam jednak podstawa to H10. PKS Jarosław przysyła też czasami dziewiątkę.

pozdrawiam

BTW - czy znacie dłuższe kursy w obrębie jednego województwa niż ten Lublin-Ulhówek? Jest chyba Ełk-Olsztyn?


Dzisiaj PKS Kamienna Góra wypuscila BISówke relacji Wrocław - K.G (bezposrednio) w postaci H9-21. A za nia zaraz jechal kursowo Bova Futura FHD ) POzdrawiamy dyspozytora

Wieści znad morza.

W tym roku PKS Polbus Wrocław przysyłał do Mrzeżyna na zmianę różnej maści Mercedesy (O303, 0305, 0407 - niektóre chyba przerobione z miejskich) i stareńką Setrę (S 215). Bardzo mi się podobały te cudeńka.
PKS Poznań - Poznań - Pobierowo - prawie codziennie H10-12.
PKS Kamienna Góra - Mrzeżyno - Kamienna Góra (Bova, PR, T120)
PKS Świdnica Pogorzelica - Świdnica (H10-10, H10-11, PR)
PKS Gorzów Wlkp. Rewal - Gorzów (najczęściej H10-10, Kapena, Iveco, PR, Irisbus)
PKS Gorzów - Swinoujście - Gorzów (najczęściej H10-10, Scania)
PKS Mława - Międzyzdroje - Warszawa (PR, T120)
PKS Kraków - Pobierowo - Zakopane (Solbusy, H10-12, T120)
PKS Bolesławiec - Pobierowo- Świeradów Zdrój (co tydzień Setra)
PKS Zielona Gora - Świnoujście Zielona Góra (w tygodniu Daby, w weekendy Daby przegubowce)
PKS Gryfice wysyłał w Polskę H 10-10, A 1010T i często Setry S 215.

Trochę podsumowań wakacji znad morza.

Polbus Wrocław przysyłał do Mrzeżyna najczęściej Setrę 215, Mercedesa 0407, w tym roku rzadziej widywałem Mercedesa 0303, za to H1010 lub A1012 (rzadko) i czasami Gemini. Chyba mają niedoszacowany rozkład, bo codzienne spóźnienie wynosiło ok. 60 minut.

Gorzów przysyłał do Rewala bardzo często H7 lub Kapenę, ale także H1010.

Świdnica do Pogorzelicy - PR lub H1012 (widziałem też Neoplana) - czasami w weekendy pojawiały się nawet trzy autobusy.

Kamienna Góra do Mrzeżyna - Bovę, Neoplana (te z najwyższej półki)

PKS Gliwice do Mrzeżyna (z Katowic) - Solbusa.

PKS Kraków do Pobierowa (z Zakopanego) - Solbusa niebieskiego, starego Merca wypożyczonego z Radturu.

PKS Zgorzelec do Pogorzelicy - Neoplana.

PKS Bolesławiec do Pogorzelicy - najczęściej Setrę i Mana

PKS Poznań do Pobierowa - naczęściej H1012, Solbusa, ale w połowie sierpnia był też Sanos 415.

PKS Wołów do Kołobrzegu - Mana.

PKS Mława do Warszawy (z Międzyzdrojów) - Lidera, Volvo Sideral

Najlepszy widok to Jelcz L090MS, który kiedyś pojawił się na trasie Koszalin - Świnoujście (przeważnie Daby i H1010)

Trochę wieści znad morza:

Wrocław - Mrzeżyno (POLBUS):
głównie Mercedes 0407, 0303, ale też często A1012T (to nowość!!!)

Gorzów - Rewal - najczęściej H7
Lubań - Pogorzelica (PKS Bolesławiec) - Setry, H1010
Zielona Góra - Pogorzelica - A1012T
Kamienna Góra - Mrzeżyno - Bowy, Volvo
Pobierowo - Łódź (PKS Łódź) H1010
Pogorzelica - Świdnica (PKS Świdnica) - często Many UL, kiedyś stary Van Hool, H1012, Bova
Międzyzdroje - Warszawa (PKS Mława) - Volvo Sideral
Mrzeżyno - Katowice (PKS Gliwice) - Neoplany, Irisbus
Zielona Góra - Świnoujście - w tygodniu głównie A1012T, w weekendy Daby przegubowce lub Bovy Magnum

jeszcze taka mala pomoc dla osob ktore chca jechac autobusem - http://www.pks.swidnica.pl/rozklady/swidnica.php (kierunek Legnica, Jawor, Strzegom) dobrym polczeniem moze byc ten o 10.50, jest tez o 9.20 i 7.55. Autobus jedzie ok 20-25min

-EDIT-
Wlasnie dowiedzialem sie od Jurasa ze ekipa z Kamiennej Gory potwierdzila swoja obecnosc (bedzie ich min. 8 )

no to widze ze bedzie swidnica, wabrzych i kamienna gora lol wypas
nasz poligon jeszcze nie goscil takiej miedzymiastowej ekipy

A JAWORZYNA TO CO hehe

ja moge byc tym przewodnikiem na zacisze poniewaz ja wysiadam blisko PKS

A co do autobusu Kornik to niestety nie jedzie on przez Jawor ino przez Wałbrzych,Świdnicę do Wrocka i dalej


Co do autobusu to jednak i Ty masz rację i ja mam rację. Tak przewrotnie powiem. A dlaczego ponieważ są dwa autobusy do Wawy z JG.
Jeden o którym ja pisałem jedzie dokładnie ze Szklarskiej Poręby (obsługuje go PKS Wawa) i jedzie właśnie przez Bolków, Jawor i Legnicę wyjeżdza z JG 21:00 albo 21:10 dokładnie nie pamiętam. Drugi o którym Ty piszesz Jedzie z JG do Wawy o 20:30 i jedzie przez Kamienną Górę Wałbrzych i Świdnicę.
Pozdrawiam

Do Gosiak:
o 21:40 jest autobus z JG do Szczecina przez Gorzów Wlkp.
a jeśli koniecznie lecisz na stopa to Polecam pojechać najpierw do Pasiecznika taka wiocha pod Jelenią w stronę Zgorzelca, tam jest Krzyżówka i dalej kieruj się na Bolesławiec a z Bolca to już prosta droga na Zieloną.
Bo znaki w JG prowadzą do Zielonej okrężną drogą przez Bolków i Legnicę. Nadkładasz wtedy jakieś 100 km.

Witam,
Zaktualizowałem trase. Napotkałem kilka problemów i prosze Was o pomoc w ich rozwiązaniu.

DZIEŃ4
Z tego co się orientowałem to z Kowar autobus do Wałbrzycha odchodzi o 11:50, następny wieczorem. Dlatego chyba skierujemy się do Kamiennej Góry, stamtąd jest dużo więcej autobusów do Wałbrzycha. Na linii Wałrzych-Sokołowsko nie ma żadnego autobusu. Jak się tam dostać?

DZIEŃ6
Tak jak sie spodziewałem, w schronisku w Srebrnej Górze nie ma miejsca. Gdzie można w tamtych rejonach dostać w miare tani nocleg?
A może należy zmienić trase? Nie znalazłem sposobu by się dostać ze Srebrnej Góry szybko i sprawnie do Wambierzyc...

DZIEŃ7
Mam wątpliwości co do noclegu w schronisku OSIR, ewentualnie, można dwa noclegi w schronisku "U Muflona" spędzić.

DZIEŃ9
Jak się można z Przełęczy Srebrnej do Międzygórza dostać? Nie znalazłem informacji na temat PKS.

I co powiecie ludzie?
Napiszę tylko, że aż żal było mi wracać do domu. W Kamiennej Górze, w oczekiwaniu na pks do Wałbrzycha chyba z pół godziny patrzyłem sobie na Śnieżkę.
Kochani, DZIĘKUJĘ bardzo za rajd, za wspólne trasy, pomoc w śpiewaniu i graniu, za rozmowy i za uśmiechy.

(dodane: zobaczcie jak wyglądał kiedyś wesoły czerwony domek nad Śnieżnymi Kotłami:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Schronisko_%22Nad_%C5%9Anie%C5%BCnymi_Kot%C5%82ami%22

)

witam orientuje sie kiedy w koncu jest inauguracja roku akademickiego w systemie niestacjonarnym, pytam dlatego ze dostałem dokumenty z uczelni i na jednej kartce pisze:
"inauguracja roku akademickiego 2007/2008 5 październik 2007

Część oficjalna rozpoczyna sie o godzinie 11 w Centrum Sportu i Rekreacji przy ul. Kamiennej 17.

Inauguracyjna Msza Święta dla społecznosci akademickiej Politechniki Krakowskiej odprawina zostanie o godzinie 8:00 w Bazylice św. Floriana przy ul. Warszawskiej 1.

o godzinie 14:00 na Osiedlu Studenckim PK w Czyżynach przy ul. Skarżyńskiego odbedzie się piknik."

natomiast na drugiej kartce mam napisane:

"Inauguracja roku akademickiego 2007/2008 odbędzie sie 6 października 2007 o godzinie 10 w sali 402 w budynku WIiTCh. Prosze zgłosić się w tym dniu o godzinie 9:00 w Dziekanacie w celu załatwienia formalności zwiazanych z wydaniem legitymacji studenckiej"

wiec kiedy w końcu ta inaguracja jest? dzieki z góry za odpowiedź

Słyszałem, że praktycznie do Sanatorium to już chyba nic nie jeżdzi. O 16 ostatni autobus i koniec. Ale tu nie o tym miało byc.
Otóż PKS Kamienna Góra, przejął kursy po zlikwidowanym PKS Wałbrzych. Dzięki temu pojawiło się kilka ciekawych bezpośrednich połączeń. M.in. do Kłodzka czy Zielonej Góry.
Zjawisko jest tak nowe,że praktycznie nigdzie na dworcach nie dowiecie się o tych połączeniach. Aktualny rozkład do i z Kamiennej Góry jest tutaj:
http://www.pks-kamgora.co...apper&Itemid=65

Jak się pewnie orientujecie sztafeta będzie od uczestników wymagała częstego i sprawnego przemieszczania się - do i od punktów zmian, pomiędzy nimi.
Niestety oferta PKP i PKS nie zaspokaja w pełni naszych potrzeb transportowych i w związku z tym mam do Was prośbę.
Podzielcie sie prosze wszelkimi namiarami na busiarzy z okolic Paczkowa, Złotego Stoku, Kłodzka, Bystrzycy Kłodzkiej, Kudowy Zdrój, Nowej Rudy, Głuszycy, Jedliny, Wałbrzycha, Boguszowa, Lubawki, Kamiennej Góry, Karpacza, Jeleniej Góry, Szklarskiej Poręby i Świeradowa Zdrój.
Wszelkie busy, minibusy, mikrobusy, przewozy osób czy co tam jeszcze są mile widziane (telefony, maile etc.).
Pozdrawiam!
Łukasz

No więc przejazd do Korbielowa wygąda tak : Pociągiem z Katowic do Żywca stacje pośrednie napiszę jak będą ludzie z poza Łazisk i Tychów bo My wsiądziemy prawdopodobnie w Tychach. Po dojeździe do Żywca przejazd do Korbielowa PKS-em lub przejazd busikami prywatnymi które odjeżdżają co ok 30 min do Korbielowa. Droga powrotna: PKS z jeleśni do Żywca a z Żywca znowu pociągiem w stronę Katowic. Trasę po Górach opiszę jak wrócę do domu i spojżę dokładnie jak się tę wszystki górki itd nazywają

Ceny przejazdu powinny się zamknąć w 50 zł

no już jestem w domu. Sprawdziłem dokładnie tę mapę którą mam w domu i według moich obliczeń metodą " na sznureczka" wyszło że droga z Korbielowa na Babią Górę wynosi ok 21 km ( + - 2km ) Trasa będzie przebiegała tak : Start w miejscowości KORBIELÓW KAMIENNA na przejściu granicznym z Słowacją -Studen-Jaworzyna-Przełęcz Głuchaczki - Mędralowa - Przełęcz Jałowiecka Płn.(Tabakowe Siodło) - Jałowcowy Garb - Przełęcz Jałowiecka Płd (Jałowcowe Siodło) - Mała Babia Góra - Przełęcz Brona - BABIA GÓRA - Zawoja-Koszarawa(moimi własnymi drogami) ;p No i potem znowu wejść na wyżyny i iść w stronę Jeleśni.

Niektóre odcinki trasy mogą ulec zmianie (po ustaleniu tego z uczestnikami wyprawy)

Nie ma takiego tematu , więc ja zaczynam.
Otóż wielką pomyłką jest to że pociągi os. Jelenia Góra-Zgorzelec-Jelenia Góra nie dojeżdżają do Goerlitz lub Zgorzelca Miasto , czas przejazdu na tej trasie wynosi 1,40h , PKS 1,30h do 2,03h. więc nie jest źle za to cena biletu o wiele tańsza , nie ma promocji tej linii , dlaczego np.zachodniopomorskie potrafi promować linie , wywieszać plakaty , rozkłady, rozdawać darmowe rozkłady. W przyszłym rozkładzie te pociągi muszą jeździć do Goerlitz , a równie dobrze mogłyby jeździc na trasie Lubawka - Kamienna Góra- Marciszów - Jelenia Góra- Lubań-Mikułowa-Zgorzelec - Goerlitz

Pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie że jest to Kamienna Góra i pociąg do Okrzeszyna,wieża pasuje, wiata pasuje,widać nawet cienką kreskę bramki trakcji elektrycznej,szkoda że fotograg nie ujął słupa (zdjęcie jest dosyć niewyraźne).Ten tor i peron nadl tam istniej ale jest dokumentnie zasypany ziemią i rozbitymi butelkami po tanim winie.Płotek chyba istnieje a za nim w dole jest obecny PKS

Tu jest adres do stronki na której jest zdjęcie podobnego ujęcia tylko z torów głównych linii do Lubawki http://tiny.pl/9xhp (ostatni rząd,trzecia kolumna)
pozdr

...a sami goście tyle o sobie:

Urodziliśmy sie na sianie koło dworca - GREG & XAM - dwóch szybkich kierowców
z PKS-u jeździmy liniami elektronicznymi już od 1995 bez
przystanków. Pierwsze muzyczne emocje przeżyliśmy gdzieś koło Menu (
chodzi o rzekę )a nie ,że jesteśmy głodni. Prawie cały czas hulamy u nas
na wsi w Kamiennej Górze(PL),ostanie turne odbyliśmy na basenie w
Trunovie (CZ). Karierę skończymy przypuszczalnie jak wszyscy wysiądą .

WITAM WSZYSTKICH NA TYM FORUM
OD DNIA 1 MARCA 2009 PKS WAŁBRZYCH NIE ISTNIEJE . KUPIŁ GO PKS KAMIENNA GÓRA WSZYSTKIE KURSY SĄ CO WYKONYWAŁ PKS WAŁBRZYCH W RELACJI NP KŁODZKO - KAMIENNA GÓRA PRZEZ WAŁBRZYCH , NOWA RUDA NOWA RUDA-SŁUPIEC BOŻKÓW PKS ZATRZYMUJE SIĘ PRZYSTANKU W KAŻDEJ MIEJSCOWOŚCI . PRZEWOŹNIK JEST TAŃSZY OD BYŁEGO PKS WAŁBRZYCH I MA LEPSZY AUTOKARY .

WITAM WSZYSTKICH JEDZĄ WSZYSTKIE KURSY PO BYŁYM PKS WAŁBRZYCH WSZYSTKO OBSŁUGUJE PKS KAMIENNA GÓRA JEST NAWET WIECEJ KURSÓW NIZ BYŁO.TYLKO SZANOWNY PKS KŁODZKO POWYMAZYWAŁ KURSY A AUTOBUS PODJERZA POD SKAZANE STANOWISKU POWNIEN KTOS ODPOWEDZEĆ PKS KŁODZKO ŻE LUDZI WPROWADZAJĄ W BŁĄD BO KURSY DO WAŁBRZYCHA SA WSZYSTKIE CO OBSŁUGIWAŁ PKS WAŁBRZYCH I JEST TANIEJ I LEPSZE AUTOKARY ROZKŁAD JAZDY ZNAJDUJE SIĘ NA STRONIE http://www.pks-kamgora.com.pl/ WIĘC JEST LEPIEJ O 100% TYLKO PASARZERÓW WOGLE SIĘ NIE INFRMUJE ZE PRZEJĄŁ KURSY PKS KAMIENNA GÓRA

zamierzenie nie jest może nazbyt odkrywcze, ale spróbujmy je rozważyć.


Ano nie jest... ale w każdym razie witamy w gronie wierzących ;-)

A czyż nie byłoby w dodatku pięknie gdyby sięgnąć do najdawniejszych tradycji
i
przywrócić kult starosłowiańskich bóstw - Światowida, Swarożyca itd. Nie ma
żadnych przeszkód aby reanimować święte obrzędy naszych przodków (np. noc


Przeszkodą może być jedynie brak wiedzy na temat tych obrzedów... Chociaż gdyby
tak zebrać ludzi, którzy próbują od dawna to robić, odszukać parę świętych
miejsc (niedawno miałem w rękach listę kamiennych kręgów, a niektóre góry jak
Łysa czy Ślęża są powszechnie znane), nie przegapić paru ważnych momentów jak
dzień przesilenia, pełnia Księżyca... Korzeni tutejszych pradawnych kultów
należy szukać w Himalajach. Ale jak już tam trafisz, to znajdziesz mnóstwo
innych kultów, których nauczyciele wprawdzie nie będą się wprost narzucać, ale i
tak dość łatwo do nich trafić i w ten sposób można odejść od słowiańskich
wierzeń jeszcze zanim się do nich dojdzie ;-)

Kupały). Jest dość prawdopodobne, że taki Polski Kościół Starosłowiański
(jakiego skrótu użyć - PKS czy PKSS?) mógłby po pewnym czasie (raczej niezbyt
długim) przyciągnąć sporo zwolenników ("wyznawców") kontestujących obecną


Sporo nie, ale kilku, może kilkudziesięciu, dość łatwo znajdziesz. Tylko nie
wiem czy zechcą zakładać formalny kościół.

Już widzę te wspaniałe imprezy (pardon, misteria religijne), jakie
urządzalibyśmy ku czci naszych bóstw i własnej przyjemności. Utworzona przez
nas
organizacja byłaby KOŚCIOŁEM Z LUDZKĄ TWARZĄ i służyła "wiernym", nie zaś


grupie

Nie znam dobrze starosłowiańskich wspólnot wyznaniowych, ale nie ma żadnej
pewności, że służyły wiernym a nie kapłanom.

Już mam na końcu języka całą piękną terminologię i liturgię, ale przydałaby
się
jeszcze fachowa konsultacja, o co chyba nietrudno, bo paru grupowiczów wykazuj
e
dużą znajomość "branży".


Właśnie o to najtrudniej. Ale napisz na pl.misc.paranauki, tam znajdziesz kilku
ludzi, którzy coś wiedzą.

Na razie tylko parę luźnych uwag "w temacie", ale jakby co, to mogę rozbudować
kwestię.
To co, ciągniemy wątek?


Ciągnijcie, ciągnijcie, Drodzy Ateiści ;-)

pozdrawiam

Piotr


Mam troszke uropu, chcialabym spedzic te kilka dni poswiecajac kolei ale
interesuja mnie tylko stare, parowe..kto mi zaproponuje fajna trase? mam
4-5
dni.


W Polsce rzeczywiście ostał się już chyba tylko Wolsztyn. Ale to
podupadająca ruina dawnej świetności, więc raczej przygnębiające
niż budujące doświadczenie. Nie wiem czy jeździ jeszcze kolej
wąskotorowa ze Środy Wielkopolskiej do Zaniemyśla; osobiście
wolałbym się tam wybrać, niż do Wolsztyna (jeszcze niedawno była
tam full-para i naprawdę superklimat prawdziwej, niemuzealnej kolei
wąskotorowej przecinającej pola i szosy z prędkością 15 km/h). Ale
tak naprawdę to polecam raczej koleje parowe za naszą zachodnia
granicą - np. z Zittau do Oybin i Jonsdorfu, albo Cranzahl - Kurort
Oberwiesenthal pod Dreznem, czy kolej w górach Harzu. Przynajmniej
jest na co popatrzeć (znacznie piękniejsze krajobrazowo linie, w
przeciwieństwie do naszej oferty), czysto i ładnie.

A już zupełnie odradzam pociągi specjalne dla miłośników. Burdel,
pełno szaleńców z aparatami, którzy przeklinają na czym świat stoi,
rzucają kamieniami w ludzi (bo im przeszkadzają robic zdjęcia)
i w ogóle atmosfera mało mająca wspólnego z romantyzmem i
nie pozwalająca nacieszyć się przyjemnością z jazdy pociągiem
parowym. Poza tym koszt przejazdu takim pociągiem jest
z reguły przesadnie wysoki jak dla kogoś, kto chce tylko zażyć
przejażdżki, nie podniecając sie zardzewiałymi torami
na dawno zamkniętych dla ruchu liniach kolejowych..

Można pojechać np. do Zgorzelca, a stamtąd zrobic przyjemny
wypad do Zittau - np. PKS-em do Sieniawki, przejść pieszo
przez granicę i mamy od razu po lewej stronie wspaniały kamienny
wiadukt linii normalnotorowej Zittau - Liberec, a pod nim
wąskotorówkę. Przystanek Zittau Hp kolei wąskotorowej jest
przy drodze od polskiej granicy, jakieś 800 metrów od
szlabanów. Obsługa całkowicie parowozami, bardzo pięknymi
tendrzakami w układzie osi 1-5-1, potężnymi jak na wąski tor,
z parowym dzwonem - romantyzm 200 procentowy ;) Od
stacji Bertsdorf rozpoczynają się dwa odcinki górskie, wprawdzie
dość krótkie, ale naprawdę fajne. Wszystko ładnie utrzymane,
pociągi jeżdżą dość często, są długie i mało zatłoczone - odwrotnie
jak w Polsce. Poza tym można sobie połazić po górach, bo w
takim na przykład Wolsztynie to zupełnie nie ma co robić, kiedy
chce się odpocząć od kolei. Jest tam wprawdzie ładne jezioro, ale
o tej porze roku to jeszcze żaden cymes.

JGrabowski


A ja mam taki pomysl:
moze by tak zalozyc ogolnopolski fundusz wspierania kolei, dzialajacy
podobie jak ogolnopolski fundusz wspierania niepelnosprawnych. W
bankach, sklepach i na poczcie lezaly by odpowiednie, juz wypelnione,
blankiety i kazdy w przyplywie dobrej woli moglby grosik na PKP
dorzucic. Mozna by bylo tez przeprowadzic akcje medialna w radio i
telewizji, i zorganizowac kilka koncertow charytatywych (z piosenka
kolejowa na przyklad). W dalszym etapie mozna by ustawic na dworach
skarbonki i przeprowadzic kweste na ulicach...


no i jeszcze może fundusz wsparcia dla stoczni, hut, kopalń, zadłużonych klu
bów piłkarskich, szpitali itd. wyciąganie kolejnych pięniędzy od społeczeńst
wa nie jest rzadną metodą. W/w propozycja wsparcia jest identyczna jak próba
wprowadzenia winiet. Konsument nie może dwa razy płacić za to samo. Ja mam i
nna koncepcję dotyczacą jednej lini kolejowej np.na dolnym sląsku zlikwidowa
ć przewozy pasażerskie na liniach: Jelenia Góra- Lwówek, Sedziszów-Lubawka,
Wałbrzych-Mezimesti oraz Jaworzyna-Legnica. Zaoszczędzone w ten sposób zainw
estować w linie Wrocław-Jelenia Góra. Moim zdaniem lepiej jest robić jedną r
zecz lepiej niz kilka byle jak. Lini Wrocław-Jeleniia Góra wiadomo w jakim j
est stanie tech jednak napewno ma dobre perspektywy przy odpowiednich inwest
ycja. Jezeli to nie pomoże to trzeba sie powaznie zastanowić nad ogółnym sen
sem istnienia PKP.Natomiast co do pozostałych w/w lini lokalnych: przyobecny
m stanie naszej całej gospodarki nigdy te linie nie będa zarabiać na siebie.
Tam wystarczy trasport drogowy. Kazdy zainteresowany niech sobie sprawdzi il
ośc kursów PKS z Lubawki do Kamiennej Góry i porówna czasu przejazdu z PKP
jas


Tak oto, słusznie lub nie, prawi osobistość sieciowa znana jako

Sam przeżyłem: kilka lat temu: Pociąg Jelenia Góra-Karpacz; wakacje,
wsiadając na stacji pośredniej i kupując bilet w pociągu nie otrzymałem od
konduktora blankietu biletu; "Daj Pan dwa złote...." Po sprawdzeniu ile
powinienem zapłacić, na dworcu w tabeli cen przeczytałem, iż bilet miał
kosztować chyba 3,50.... Zielony wtedy byłem i nie pomyślałem, że konduktor
może wziąć pieniądze do kieszeni.... Od tej pory zawsze żądam biletu. Co z
tego.... LINIA KARPACZ - JELENIA GÓRA jest zamknięta z powodu zbyt małych
przewozów pasażerskich....... na papierze....


Oj, czepiłeś się tego Karpacza... Te pociągi naprawdę na codzień
jeździły puste, tylko w okolicach weekendów i świąt osiągały w
miarę przyzwoite (rzędu 50%) zapełnienie. A ci, co z nich
korzystali, przy kontroli biletów okazywali się często kolejarzami
albo osobami uprawnionymi do 100% zniżki na PKP. Linia do Karpacza
nie miała szans. Z jednej, bardzo prostej, przyczyny - autobusy
dojeżdżają do Karpacza Górnego i Wangu, a pociągi kończyły bieg na
peryferiach miasta, na samym dole. Nikomu nie chce się pieszo
wspinać pod górę z bagażami pół godziny albo i dłużej. Owszem,
gdyby puścić jakiś szynobus na trasie JG - Mysłakowice - Kowary -
Kamienna Góra - Marciszów, to może mógłby on zahaczać i o Karpacz,
ale pociągi SP42 + 2Bh przewożące (realnie, nie na papierze!)
kilkanaście osób, jadące 20 km/h, należało zlikwidować. Tym
bardziej, że szans na poprawę sytuacji nie ma i nie było (linii
się nie przedłuży, a szynobusów brak), stan techniczny linii się
pogarszał, a ludzie już dawno przesiedli się do busów i autobusów
PKS. I to, czy konduktor wziął od Ciebie i współpasażerów w łapę,
IMHO nie miało żadnego wpływu na los pociągów do Karpacza. Jeżeli
już koniecznie chcesz podawać przykłady linii z Dolnego Śląska, to
dużo lepsze byłyby np. Brzeg-Nysa (tam naprawdę ludzi sporo
jeździło, widziałem pociągi złożone z czterech wagonów Bh pełne
ludzi), czy Wrocław Psie Pole - Trzebnica, gdzie powinny kursować
szynobusy, zamiast dziesiątków autobusów PKS i prywatnych.

Marek A. Salwa


Wprowadzenie KKA jest posunięciem ekonomicznym o dalekowzrocznych
skutkach:
- przy niskiej frekwencji w składach pozwala tymczasowo i doraźnie obniżyć
koszta,


Jest jeden znany mi przykład KKA, która na pewno nie jest tańsza niż
tradycyjny pociąg, który kursował wcześniej, a mianowicie
połączenie Jelenia Góra-Lubakwa.
Dziś jechał pociągiem z Jelenij Góry do Kamiennej Góry i mogę coś na ten

W JG skład ET21-331+Bh+B. Oprócz mechanika i konduktora jedzie jeszcze
rewident wagonowy.
W Marciszowie czeka autobus i jedzie do Lubawki. ( Obecnie z powodu remontu
drogi Dębrznik-Sędzisław autobus stoi około 0,5h w Marciszowie czekając na
217, gdyby był zwykły pociąg nie byłoby problemu)
W tym czasie mechanik i rewident po oblocie składu mają wolne, w D około
1,5h w C około 3h.
A i tak trzeba im płacić za to, że nic nie robią.
Wcześniej jak kursował SA102 to jeździł mechanik+kanar i nie trzeba było
płacić PKS-owi za
kurs Marciszów-Lubawka.
Podsumowując obecnie uruchomienie pociągu jest z pewnością droższe niż
wcześniej i przy okazji służy wygaszaniu (i tak już nielicznego popytu).
A KKA jest niewątpliwie skutecznym wygaszaczem popytu, o czym świadczy m.in
to, że moi koledzy dojeżdżający do szkoły ( do internatu)
z Kam. Góry do  Jeleniej Góry zrezygnowali z PKP, bo za dużo kombinacji jak
dla nich.

| Tak więc widzicie, że KKA to rozwiązanie idealne - łączy w sobie zalety
obniżania frekwencji, oszczędności, zniechęcania i w wygodny sposób
pozwala
rozwiązać temat kolei w regionach raz na zawsze). A co potem? Wujkowie i
szwagrowie kolejarskich kacyków zarobią na złomie, tłuczniu, itp.


Poza tym zarobi jeszcze PKS, nie ma to jak wspieranie konkurencji.

pzdr

Krzysiek Kociołek


Witajcie.

Dobrych dziesięć lat w stecz, wszdłem w posiadanie rozkładu jazdy PKP z roku
1950-któregoś. Nie znam dokładnego roku, ponieważ rozkład nie posiada
kilkunastu pierwszych stron. O roku wnioskuję z nazwy obecnych Katowic - na
rozkładzie widnieje nazwa Stalinogród. A więc był to okres przed śmiercią
Stalina. Z rozkładu można dowiedzieć sie wielu ciekawych informacji o
kursowaniu pociągów i liniach w tamtym okresie.

Wniosek nasuwa sie podstawowy jeden - był to okres rozkwitu PKP. Na
zamkniętych i nieistniejących obecnie liniach (dolny śląsk) np: Kamienna
Góra - Okrzeszyn i Jawiszów // Jugowice - Walim // Węgliniec - Czerwona Woda
// Strzegom - Malczyce i Malczyce - Jawor // Bolesławiec Zachodni - Iwiny //
Złotoryja - Leszczyny .... kursowało co najmniej kilka pociągów na dobę. Na
lini Legnica - Złotoryja - Lwówek - Gryfów kursowały nawet pośpiechy.

Sytuacja ta była zrozumiała dla tego okresu, kiedy to władza ludowa i nakazy
pracy przyporządkowywały ludzi do zakładów pracy, a przecież komunikacja PKS
była w powijakach. Co ciekawe czas podróży w czasach obecnych zbliża się do
lat 50. Podróż z Jeleniej Góry do Wrocławia trwała wtedy 3 godz. 40 minut
(trakcja parowa), czyli nie trwała wiele dłużej niż dzisiaj.

Na linii Jelenia Góra - Mysłakowice i dalej Karpacz lub Kamienna Góra
kursowało około 20 pociąów w jedną stronę, a czas przejazdu był praktycznie
taki sam jak jeszcze rok temu.

Ciekawostką chyba są linie wąskotorowe, których wtedy było bardzo dużo. Z
Wrocławia z okolic Dworca Nadodrze wychodziła linia wąskotorowa, biegła
wzdłuż ulicy Żmigrodzkiej (prawdopodobnie po obecnej trasie linii
tramwajowej) w kierunku Trzebnicy i tam łączyła się z (chyba już
zlikwidowaną doszczętnie) linią do Milicza i Żmigrodu.

No nic, kilka lat temu można powiedzieć byłem miłośnikiem kolei,  a teraz
niestety nie mam na to czasu, choć miło było sobie przypomnieć dawną
fascynację.

Pozdrawiam obecnych MK
Piotr. M.


Odjazdy z Lubawki, jak okazuje Hafas:
5:21, 7:09, 14:10, 16:59, 19:05
Tylko dzieki temu szynobusowi ruch jest tam w miare jescze prowadzony.
Dawniej bylo SP45+Bipa.


Jak mi opowiadał kumpel z Kamiennej Góry, taka mala liczba polaczeń kolejowych
(w tym wypadku chyba tylko do K.G.) byla rekompensowana przez wprowadzenie
biletu upowazniajacych do przejazdu:
a) pociagiem z J.Góry do Marciszowa
    a potem
b) autobusem (i to chyba PKS) z Marciszowa do K.G.
Nie wiem, czy ten system nadal istnieje, ale jakies dwa lata temu to
funkcjonowalo.

A teraz sorry za off-topic. System ten interesuje mnie z jednego powodu:
odcinek Rzepin - Slubice (i nazad). Jadac z Poznania lub Wroclawia, nie dosc ze
rzadko mozna trafic na dobrze skomunikowany autobus (szczytem wszystkiego jest
odjazd zwyklego smierdziucha o 14.55, kiedy o 15.00 przyjezdza EC Paderewski z
W-wy; nastepny jest dopiero pospieszny <pay & cry50 min. pozniej) to trzeba
oczywiscie placic oddzielna taryfe.

Nie mam na razie zadnych  watpliwosci co do tego, ze nigdy nie dojdzie do
wyrownania taryf - niby obydwa srodki komunikacji sa deficytowe - ale moze
dojdzie do harmmonizacji rozkladow. W pracy dostalem zadanie lobbingu na rzecz
dostosowania rozkladu miejscowego PKS do PKP, w czym moga nam pomoc samorzady
(przynajmniej nowy powiatowy), choc po kontakcie z sekretarzem starostwa
zrozumialem, ze jeszcze sporo wody uplynie w Odrze, zanim oni zorientuja sie
moga zrobic, ale przy odpowiednim ugniataniu moze juz w roku 2010 przesla nam
rozklad miejscowych przewoznikow na poczatek do konsultacji.

W zwiazku z tym mam pytanie: Skad., kiedy (jak najwczesniej) i jak mozna
wydobyc dosc pewny rozklad jazdy PKP na nastepny sezon (i to nie projekt), aby
miec jakis punkt zaczepienia w negocjacjach. Dzieki z ewentualne informacje.

Grzesiek


Fajno, fajno, ale popraw proszę na stronie błąd ortograficzny. Nie "5
lipiec", bo nie było w tym roku pięciu lipców. "5. lipca" (ta kropka po
5 też jest ważna).


Ok. Zaraz poprawię, dzięki za uwagę.
Natomiast jeśli chodzi o wrażenia z pierwszego przejazdu  to
oczywiście są bardzo pozytywne.
Z ciekawostek mogę podać, że w Lubawce wsiada pilot z Viamontu i
czeski konduktor sprzedający bilety oczywiście z przenośnego
terminalu.
Tak jak wcześniej podano polskie bilety ważne są do Kralovca, a
czeskie do Lubawki.
Bilet powrotny z Kralovca do Trutnova kosztuje 36 koron, więc ok. 5zł.
Jeśli chodzi o zauważone zmiany to zlikwidowane zostały SSP między
Kamienna Górą a Lubawkę,a było ich OIDP 3 sztuki, teraz wszędzie są
sierżanty, ale na szczęście szlakowa nadal wynosi 60 km/h. Niestety
nie postarała się wrocławska PLK-a, ponieważ między Sędzisławiem a
granicą państwa nie wykonano porządnie wycinki krzaków i sporo ich
jeszcze wchodzi w skrajnie,a przed samą Lubawkę pociąg jedzie w takim
naturalnym "tunelu" z krzaków znanym z wąskich torów. :) Ponadto w
Lubawce nie ma już budynków nastawni, co zresztą nie powinno dziwić,
gdyż oba groziły zawaleniem.
Jeśli chodzi o frekwencję to można było zauważyć tendencję wzrostową,
gdyż drugim kursem jechało zdecydowanie więcej osób niż pierwszą parą
pociągów, co pozwala optymistycznie patrzeć na przyszłość tego
połączenia i być może pociągi pojadą także po wakacjach.
Ogólnie wszystko byłoby jeszcze lepsze gdyby pociąg (ten o 12 z
Trutnova) obsługiwany przez Viamont dojeżdżał do Kamiennej Góry, a nie
tylko do Lubawki. Przecież Lubawka to obecnie  tylko przystanek
osobowy, i pierwszą stacją na terenie PL jest KG, więc nie powinno być
chyba z tym problemu. A dla turystów miałoby to spore znaczeni, gdyz z
KG można się zdecydowanie łatwiej wydostać bezpośrednimi PKS-ami do
Wrocławia, Legnicy, Wałbrzycha czy Jeleniej Góry.



Zycze tym sukin.... Z PKP zeby wreszcie wszyscy wyladowali na bruku tam,
gdzie ich miejsce od dawna i zeby wreszcie powstala normalna kolej, gdzie
klient sie choc troche liczy...


Ja tez z utesknieniem czekam na moment az wreszcie zdechna i na trasach
gdzie panuje monopol PKP z wagonami dla niepalacych czy to odnowionymi
czy starymi ale zawsze przesiaknietymi dymem tytoniu niczym mordowania
z PRl-u pojawi sie w miare normalna
komunikacja autobusowa lub prywatne busy. Na Dolnym Slasku w temacie
dojazdow
w Sudety koniec PKP jest juz bliski. Czekam az wreszcie zamkna trasy
Klodzko - Kudowa,
Klodzko - Walbrzych, Jelenia Góra - Szklarska Poreba. Wtedy jest
szansa na bardziej normalny dojazd w Kotline Klodzka z duza liczba
kursow PKS-u i pewnie pojawi sie jakis prywatny bus.
Juz w tej chwili do Klodzka czy do JeleniejGory jezdza praktycznie
pospiechy do Jeleniej ze srednia predkowscia mniejsza niz 40 km/h.
A sentymenty mozna miec do tych lini ale co z tego, pare let temu
chcial na trase Kamienna Gora - Lubawka wejsc czeski przewoznik. Nawet
mial plany uruchomienia polaczenia do Kralovca a wiedz plany stworzenia
miedzynarodowej lini. Czeski przewoznik zjawil sie na wiesc o tym, że
PKP zamyka linie. I co wyszlo jedno wielkie gó.no, nie damy lini
Czechom.
Jeszcze troche pojezdzilo sobie PKP a potem jak konkurencja zniknela to
linie normalnie
sobie zamkneli. Zaraz rozbiora tory...
Niech szybko zamkna wszystko i niech ktos prywatny zacznie wozic po
tych torach
ludzi od teraz - to jedyny ratunek!
Ale tak nie bedzie, za chwile rzad Polski wynegocjuje dluzszy okres
przejsciowy na wprowadzenie konkurencji na tory, a PKP bedzie dalej
uprawiac polityke powolnego upadku.
Ile przy tym nerwow straca pasazerowie? tego nikt nie wie, szkoda
normalnych ludzi.

pozdrawiam
Tomek


Wczoraj jechałem pociągiem z Kamiennej Góry do Marciszowa.Stojąc na peronie nic
szczególnego się nie działo po za tym co dzieje się zawsze.
Patrze na wjeżdżający pociąg z Lubawki i widze też to samo co zawsze lokomotywa
+ bonanza + bonanza i nagle ździwienie co tam jeszcze jest doczepione na końcu
składu.Gdy pociąg podjeżdża bliżej okazuje sie że jest to lokomotywa
elektryczna (ET22-259).Z wrażenia nawet nie wiem co prowadziło ów pociąg albo
SP42 albo SM42.W duchu klnę na siebie że nie wziąłem aparatu fotograficznego.
Zaraz po wejściu do pociągu udaje sie do kierowniczki i pytam o co chodzi z tym
lokiem na końcu składu.Dowiaduje sie że jest to odgórna zarządzenie i że przez
jakiś czas wszystkie pociągi Wałbrzych-Lubawka-Wałbrzych kursuja w składzie z
lokomotywą elektryczną jako grzejką na odcinku Wałbrzych -Sędzisław.Z radości
mało co nie pocałowałem kobity.A z radości z tego względu że momentalnie
uplanowałem sobie że jutro czyli dziś biorę aparat i jade focić byka w Lubawce.
Niestety dziś miałem znacznie mniej szczęścia niż wczoraj.Pojawiłem się na
stacji w Kamiennej Gorze na 15 min. przed pociągiem który i tak opóźnił sie o
10min.Skład przyjechał ale już bez lokomotywy elektrycznej.Ide załamamany do
kierownika i pytam gdzie grzejka na co on że została w Sędzisławiu (stąd
opóźnienie poc. o 10 min.)
Ale co tam pojechałem do Lubawki i zamiast focić ET22  fociłem skład dwóch
bonanz z SM42-029
Swoją drogą zastanawiam sie cały czas jaka byłaby reakcja grupowiczów gdybym
pokazał wam zdjęcie pociągu osobowego w Lubawce bądź Kamiennej z elektrowozem.
Pewnie zrazu zostałbym posądzony o fotomontaż albo czary  :)

I druga sprawa poruszona w temacie.
Rozmawiałem sobie dziś z kasjerką na stacji w Kamiennej Górze czy aby
przypadkiem nie wiadomo jej czegoś o  likwidacji jednego obiego do Lubawki,na
co ona że podobno planują zawieszenie wszystkich trzech obiegów a w zamian za
to miałyby kursować autobusy KKA w relacji Lubawka-Kamienna Góra-Sędzisław-
Marciszów (sic!)
Czyżby powrót do idei KKA,
a jeśli tak to pewnie tak jak ostanio za długo sobie one nie pojeżdżą.
Sorki za taki wywód - pozdrawiam...



DLA
PKS Świdnica
PKS Wrocław
PKS Kamienna Góra (o ile nie pomyliłem to to ma być tutaj)
<najdrożej


PKS Kamgora nie zajezdza do zacnego grodu Sobotka :D

No, to już wina CD, nie PKP...


I
jeszcze trochę historii... Kiedyś działało połączenie kolejowe
Wałbrzych - Mezimesti. Nasze PKP zrobiło dokładnie wszystko aby to
połączenie zniszczyć i akcja destrukcyjna zakończyła się sukcesem. A
początki były znakomite: jeździł czeski szynobus. Tylko kursów nie
było za dużo i jeszcze jakaś potworna opłata za przejazd granicy.
Efekt podróżni  docierali do Mieroszowa i przesiadali się na autobus
PKS do granicy i granicę przechodzili pieszo. Jednak w tym czasie
można było tanio przekraczać granicę - przykład Bohumin-Chałupki.
Później na trasie rozpanoszyli się tzw. busiarze, którzy przebili
ofertę PKP i PKS; zapewnili małe autobusy i częstotliwość co godzinę.
W pewnym momencie beton PKP obudził się i wprowadził tzw. bilety
kartkowe. Jednak nie wiadomo czemu nagle wydłużył się czas oczekiwania
na pociąg do Mezimesti aż do półtora godziny dla podróżnych z
Wrocławia. I niestety czeski szynobus zastąpiła polska spalinówka z
jednym wagonem. I wtedy za chwilę linię tą zamknięto...
Drugi przykład Marciszów - Kamienna Góra - Lubawka. Tam nawet przez
pewien czas jezdzil polski szynobus i mimo to linię zamknięto.
Właściwie były dwie próby zamknięcia : pierwszy raz linię uratowali
Czesi. Jak usłyszeli, że beton PKP zamierza ją zamknąć to
zaproponowali swój pociąg na trasie Kralovec - Lubawka - Kamienna Góra
- Marciszów. PKP uznało to jako zagrożenie: puścili jeszcze przez
jakiś czas pociągi a jak sprawa czeskiego przewoźnika ucichła to
spokojnie linię zamknęli...
Ja tylko na przykładzie tego pociągu z Opola do Ostrużnej chciałem
pokazać, że czas upadku PKP trwa nadal...
I mam na myśli tutaj katastrofalny stan linii kolejowej z Wrocławia do
Szklarskiej Poręby i ostatnie ogromne redukcje w województwie
opolskim. Zresztą dni pociągu Opole - Ostrużna są już policzone...


O nie! Nie zgadzam się, aby beton zarżnął linie do Kudowej i Szklarskiej! Już tyle pięknych widokowo linii kolejowych przebiegające przez Sudeckie kurorty udupili (Wałbrzych - Kłodzko, Kłodzko - Stronie, JG - Kowary - Kamienna Góra, Mysłakowice - Karpacz, Wałbrzych - Mezimesti), że im powinno już naprawdę "wystarczyć". Dlaczego beton traktuje kolej na Dolnym Śląsku po macoszemu? Dlaczego linie kolejowe cieszące się powodzeniem wśród pasażerów udupiają i dają zarobić konkurencyjnemu PKS i busiarzom?
PLK zamiast wstawiania szlakowej 0 km/h, niech się weźmie do roboty. Pieniądze, które zainwesują w remont przynajmniej do 50 km/h (ze względu na dość ostre łuki), na pewno im się zwrócą przy korzystnej frkwencji.

Pozwolę sobie teraz pobawić się w rozkładowy koncert życzeń.
Chciałbym, aby "Śnieżka" zamiast przez Wrocław jeździła starą trasą przez Nysę, Kłodzko, Nową Rudę na Wałbrzych. To co teraz jeździ nie można nazwać Śnieżką, przez lata pociąg jeździł tą trasą, można powiedzieć że to pociąg legenda. W miarę możliwości przedłużyć do Szklarskiej i dodać dwa wagony do Kudowej, które z Kłodzka jeździłyby jako osobowy do Kudowej.

Konieczną sprawą jest uruchomienie poczciwego połączenia wschód - zachód na E-30 z Przemyśla lub Rzeszowa do Drezna lub Lipska. Dlaczego nie z Krakowa Gł? Ponieważ z Krakowa odjeżdża wystarczająco dużo pociągów, a tym bardziej miasta położone na wschód od tego miasta nie muszą być kolejowymi zaściankami jeśli chodzi o połączenia międzynarodowe. Zainteresowanie pasażerów tą ofertą myślę, że byłoby pozytywne, ponieważ bilety autokarowe są droższe i trzeba je wcześniej rezerwować.

Regionalka, niech też pomyśli aby łącznik z Lublina do Ełku w sezonowyn pociągu Rzeszów - Hel jeździł również z Rzeszowa i normalnie łączony w Iławie do nocnego pociągu z Wrocławia do Ełku przez Ostródę, Olsztyn, Korsze, Kętrzyn, Giżycko.

[Kłodzko]

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dał pół mln zł na odnowienie gotyckiego mostu z barokowymi rzeźbami.

Most św. Jana to, obok Kłodzkiej Twierdzy, najbardziej znany i charakterystyczny zabytek miasta i jeden z piękniejszych w regionie. Jest porównywany do słynnego mostu Karola w Pradze. Z tą jednak różnicą, że kłodzki most jest dużo mniejszy od czeskiego.

- Kłodzki jest strasznie zaniedbany. Tynk się sypie z murków, a rzeźbom przydałaby się gruntowna renowacja - ocenia Janusz Kurowski, turysta z Wielkopolski.
W tym roku to się jednak zmieni. Samorządowcy postarali się o dotacje na ten cel.
- We własnej kasie musieliśmy jednak znaleźć na to zadanie ponad 870 tys. zł - mówi Bogusław Szpytma, burmistrz Kłodzka. - Myślę, że do jesieni renowacja mostu wraz z sześcioma rzeźbami zostanie zakończona - zapowiada burmistrz.

To nie pierwszy duży remont mostu św. Jana w Kłodzku. Cztery lata temu władze miasta dostały 2 mln zł unijnej dotacji na modernizację miejskiej trasy turystycznej z dworca PKS poprzez starówkę do Kłodzkiej Twierdzy. W ramach tych robót, od nowa ułożono na moście kostkę granitową i zamontowano stylowe oświetlenie. Zabytek oświetla teraz sześć lamp ustawionych na granitowej nawierzchni, a od dołu sześć reflektorów.

Most św. Jana, łączący kłodzką starówkę z wyspą Piasek, zaczęto budować pod koniec XIII wieku. Kamienną budowlę, wzorowaną na słynnym moście Karola w czeskiej Pradze, wznoszono ponad sto lat. Sześć zdobiących ją rzeźb postawiono na gotyckim zabytku dopiero w dobie baroku, w II połowie XVII wieku.
Bogaci mieszkańcy Kłodzka ufundowali wtedy rzeźby przedstawiające św. Jana Nepomucena, św. Wacława, św. Franciszka Ksawerego, Chrystusa na krzyżu, Trójcę Świętą i Pietę (Matka Boska z ciałem Chrystusa, zdjętego z krzyża).

Na Dolnym Śląsku - oprócz Kłodzka - dotacje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymało jeszcze kilkanaście innych miast, m. in.: Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy (400 tys. zł), parafia pod wezwaniem św. Apostołów Piotra i Pawła w Legnicy (600 tys. zł), Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju (500 tys. zł), Forteczny Park Kulturowy w Srebrnej Górze (1 mln zł) i Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze (300 tys. zł).

Romuald Piela - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://swidnica.naszemiasto.pl/wydarzenia/965422.html

PKS Zgorzelec:

Z dniem 24.06.2007r zostaną zawieszone na okres wakacji kursy:

5.30 Zgorzelec-Studniska-Zgorzelec (w dni robocze)
7.30 Zgorzelec-Pieńsk-Zgorzelec (w soboty)
7.45 Zgorzelec-Pieńsk-Zgorzelec (w dni robocze)
9.20 Bogatynia-Zgorzelec (w dni robocze)
10.00 Zgorzelec-Wegliniec-Zgorzelec (w dni robocze)
10.10 Zgorzelec-Bogatynia (w dni robocze)
13.10 Zgorzelec-Sławnikowice-Zgorzelec (w dni robocze)
15.10 Zgorzelec-Bogatynia (w dni robocze)
15.20 Zgorzelec-Gronów-Zgorzelec (w dni robocze)
14.20 Bogatynia-Zgorzelec (w dni robocze)

PKS Bolesławiec;

Z dniem 24 czerwca 2007 następuje coroczna aktualizacja rozkładu jazdy autobusów.
Prosimy pasażerów o szczegółowe zapoznanie się z obowiązującym od tego dnia rozkładem jazdy autobusów na okres 2007/2008
Ważniejsze zmiany :

• W okresie wakacji letnich zawieszone zostają następujące kursy :

- B-c – Świetoszów z godz. 5.20 / 6.15
- B-c – Ławszowa z godz. 5.10 / 5.45
- B-c – Raciborowice z godz. 22.15 / 22.47
- B-c – Kozłów z godz. 12.05 / 13.00
- B-c – Raciborowice z godz. 8.45 / 9.10
- B-c – Lipiny z godz. 15.40
- B-c – Sędzimirów z godz. 11.30 / 12.15
- B-c – Jurków z godz. 9.50 / 10.20
- B-c – Kozłów z godz. 18.00 / 18.30
- L-k – Gryfów z godz. 5.20 / 6.00

• W sobotę zawieszone zostają następujące kursy :

- B-c – Ocice – B-c z godz. 14.20
- B-c – Ocice – B-c z godz. 10.45
- B-c – Lipiny – B-c z godz. 14.40
- L-k – Złotoryja z godz. 7.55 / 8.55

• W niedzielę zawieszony zostaje następujący kurs :

- L-k – Gryfów z godz. 14.20 / 15.35

• W dni robocze zawieszone zostają następujące kursy :

- B-c – Wykroty z godz. 20.00 / 20.45
- B-c – Trzebień z godz. 5.15 / 5.40
- B-c – Trzebień z godz. 8.05 / 8.29
- B-c – Kozłów z godz. 16.35 / 17.40
- B-c – Gromadka z godz. 20.25 / 21.00
- L-k – Gryfów z godz. 5.20 / 6.00

• Kursu B- c – Kamienna Góra z godz. 5.55 został skrócony do miejscowości Jelenia Góra

Z uwagi na bardzo niską frekwencję z dniem 26.04.2007. zostają zawieszone następujące kursy :

od niedzieli do piątku :
Bolesławiec – Wrocław z godz. 5.15
Wrocław – Bolesławiec z godz. 10.20
w niedzielę :
Bolesławiec – Wrocław z godz. 18.00
Wrocław – Bolesławiec z godz. 21.35

Od 19 września PKS Nowa Sól uruchamia kurs relacji: Zielona Góra-Kłodzko przez Przemków, Chojnów, Jawor, Bolków, Kamienną Górę, Wałbrzych. Wyjazd z Zielonej o 13.20. Wyjazd z Kłodzka o 15.40

PKS Kamienna Góra uruchomił w 5 i 7 połączenie do Poznania przez Legnicę, Lubin, Leszno. Odjazd 12.00 z KG, 16.50 przyj. Poznań, 18.00 odj. Przyjazd do KG na 22.42

Nowe połączenie Warszawa - Karpacz, przez Sochaczew, Łódź, Sieradz, Wrocław.
Wyjazd z Warszawy: 19.00, wyjazd z Karpacza: 19.25.
Obsługa: PKS Kamienna Góra i ...... PKS Mława (tu chyba bez większej niespodzianki )

Czy PKS Kamienna Góra jest związany z PKS Jelenia Góra?
Bo jeśli nie szykuje się bardzo poważna konkurencja dla Jelonki.

PKSy, które jeżdżą do Warszawy:
Bartoszyce, Biała Podlaska, Białystok, Bielsk Podlaski, Biłgoraj, Brodnica, Brzozów, Busko Zdrój, Bydgoszcz, Chełm, Ciechanów, Cieszyn, Elbląg, Garwolin, Głogów, Gostynin, Grodzisk Mazowiecki, Grójec, Grudziądz, Gryfice, Hrubieszów, Iława, Inowrocław, Jasło, Jelenia Góra, Jędrzejów, Kętrzyn, Kielce, Kłodzko, Kołobrzeg, Końskie, Koszalin, Kozienice, Kraków (sezonowo), Krasnystaw, Kraśnik, Krosno, Lipno, Lublin, Łańcut, Łomża, Łosice, Łódź, Łuków, Międzyrzec Podlaski, Mińsk Mazowiecki, Mława, Mrągowo, Nowy Dwór Mazowiecki, Nowy Sącz, Olsztyn, Opoczno, Opole, Opole Lubelskie, Ostrołęka, Ostrowiec Świętokrzyski, Ostróda, Piaseczno, Piotrków Trybunalski, Płock, Przasnysz, Przemyśl, Puławy, Radom, Radomsko, Radzyń Podlaski, Rawa Mazowiecka(?), Rzeszów, Sanok, Siedlce, Siemiatycze, Skarżysko-Kamienna, Słupsk, Sokołów Podlaski, Stalowa Wola, Starachowice, Staszów, Suwałki, Szczytno, Świdnica, Tarnobrzeg, Tomaszów Lubelski, Tomaszów Mazowiecki, Toruń, Turek, Wadowice(*), Warszawa, Wejherowo (sezonowo), Wieluń, Włocławek, Włodawa, Zambrów, Zamość, Żyrardów.

PKSy, które kiedyś jeździły do Warszawy, ale nie jeżdżą obecnie:
Częstochowa, Dzierżoniów, Katowice, Łęczyca, Nowy Targ, Pszczyna (miała kiedyś sezonową linię Jastrzębie - Giżycko (nocną, raz w tygodniu); podobno później przejęły tę linię Wadowice, ale nie widziałem tego ani IRL ani w żadnym rozkładzie, stąd przy Wadowicach znaczek (*)), Sieradz, Tarnów, Zakopane, Zielona Góra.

PKSy, które nie jeżdżą do Warszawy i nie wiadomo mi, jakoby kiedykolwiek jeździły:
Bełchatów, Będzin, Bielsko-Biała, Bolesławiec, Brzeg, Bytów, Chojnice, Chrzanów, Człuchów, Dębica, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Głubczyce, Gniezno, Gorlice, Gorzów Wielkopolski, Jarosław, Kalisz, Kamienna Góra, Kamień Pomorski, Kędzierzyn-Koźle, Kluczbork, Koło, Konin, Kutno, Kwidzyn, Legnica, Leszno, Leżajsk, Limanowa, Lubań, Lubin, Lubliniec, Myszków, Myślenice, Myślibórz, Namysłów, Nowa Sól, Nysa, Olkusz, Oława, Ostrów Wielkopolski, Oświęcim, Piła, Poznań (#), Prudnik, Racibórz, Rybnik, Sędziszów Małopolski, Skierniewice(?), Stargard Szczeciński, Starogard Gdański, Strzelce Opolskie, Sucha Beskidzka, Szczecin, Szczecinek, Świdwin, Tczew, Wałbrzych, Wałcz, Wołów, Wrocław, Zawiercie, Zduńska Wola, Zgorzelec, Żary, Żywiec.

(?) - nie wiem, czy Rawa Mazowiecka jest osobnym przedsiębiorstwem, czy też placówką terenową Skierniewic.

(#) - na stronie PKS Poznań jest (czy też była) informacja, że zaczynali od trasy do Warszawy

Z PKSów, które już nie istnieją (Miechów, Pabianice, Tychy, Wodzisław Śląski) nie słyszałem, by którykolwiek jeździł do Warszawy.

Sprostowania i uzupełnienia mile widziane.

Czytając wcześniejsze posty, nie wiem czy trafiłem w temat.
PKS Kamienna Góra wysłał dziś do Poznania H9 sprzed 95 roku po małym remoncie.

Z Lubawki wracaliśmy pks do Kamiennej Góry i dalej pks do Wrocławia.

:: Pasterka - Polanica - Pasterka

43 km (10.3 km off road) - różnica wzniesień 460 m.

Z Pasterki (680 m npm) do Karłowa zielonym szlakiem zaczynającym się za przystankiem PKS i okrążającym Szczeliniec kierujemy się szutrową drogą najpierw ostro w górę, a potem ostro w dół do Karłowa (750 m npm). Na szczycie pastwiska piękny widok na mały i duży Szczeliniec. (2.9 km).
Z Karłowa jedziemy chwilę szosa "100 zakretow" w kierunku Kudowy, aby na końcu wioski zjechać w lewo na asfaltowy "Kręgielny Trakt" prowadzący pieknym zjazdem przez Batorów do Szczytnej (460 m npm) (11.5 km)
W Szczytnej skręcamy w lewo i docieramy do skrzyżowania z drogą miedzynarodową, którą kierujemy sie w strone Wrocławia do skraju miasta i Huty Szkła (2.1 km)
Za Hutą Szkła zjeżdżamy na wąska asfaltową drogę, ktora szybko przeradza się w stromy, szutrowo-kamienny podjazd prowadzący do skrzyżowania z inna wąską drogą asfaltową, którą kierujemy się prosto w dół aż do skrzyżowania z zielonym szlakiem (2.9 km).
Na skrzyżowaniu z Zielonym szlakiem w lewo i zaraz w prawo, docieramy do szlaku niebieskiego którym jedziemy aż do centrum Polanicy Zdroju (460 m npm) (3.25 km)
Z Polanicy jedziemy drogą do Wambierzyc, ponownie przecinamy drogę miedzynarodową i jedziemy dalej prosto, raz pod gore, a raz w dół drogą do Chocieszowa aż do skrzyżowania z drogą do Karłowa. (3.85 km)
Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i pracowicie pedałujemy pod górę asfaltem aż do Batorowka (680 m npm) (6.1 km)
W Batorówku za parkingiem wjeżdżamy na szutrową drogę zwaną "krzywą" i początkowo niebieskim szlakiem, a poźniej dalej prosto mimo, że szlak wchodzi w las jedziemy aż do skrzyżowania ze szlakiem czerwonym. Tutaj nadal prosto jedziemy chwilę czerwonym szlakiem do skrzyżowania z "Praskim Traktem". Szlak czerwony odbija w prawo, a my w lewo "Praskim traktem" docieramy do żółtego szlaku, który na kolejnym skrzyżowaniu odbija w lewo, a my mimo to dalej prosto "praskim traktem" aż do zniszczonej drogi asfaltowej. (6.1 km).
Na skrzyżowaniu ze zniszczoną drogą asfaltową skręcamy w prawo i przecinając szosę "100 zakretów" zjeżdżamy do Pasterki wąską drogą asfaltową (4.5 km)

400 - Młynik (Pogórze Złotoryjskie)

Z 10 lat temu zaatakowałem tamte tereny z Kamiennej Góry jadąc PKS-em do Okrzeszyna i stamtąd pieszo przez przejście turystyczne (jakieś 2-3 km) na stację po czeskiej stronie (chyba Petrikovice) i dalej vlakiem. Fajne miejsca.

I will be go from Legnica to Bolkow. We have Buses to Kamienna Góra pass Bolków.
I will go there in 23th of July at 10.00 AM It is PKS. No trains to Bolkow.

EDIT: I think Buses will be yet at:
- 01:05 PM - 13.05,
- 05.05 PM - 17.05

a mógłbyś może tak tego maila tu umieścić czy jest zbyt osobisty na taki kontakt z ludźmi na forum? Z góry dziękuję


oczywiście że moge :)

mail numer 1

INFORMACJE DLA OSÓB PRZYJĘTYCH NA I ROK STUDIÓW STACJONARNYCH I STOPNIA

W załączeniu znajduje sie ankieta dotycząca wyboru języka. Proszę o
jej
wypełnienie i złożenie w Dziekanacie przy odbieraniu legitymacji
studenckiej.

W załączeniu listu przesyłam zaproszenie JM Rektora Politechniki
Krakowskiej na Centralną Inaugurację roku akad. 2007/2008.

W dniu 1 października 2007 r. w Dziekanacie Wydziału Inżynierii i
Technologii Chemicznej (pok. 7- od godz. 11.00 do 14.. wydawane będą
legitymacje studenckie i książeczki zdrowia. Istnieje możliwość
wykupienia
obowiązkowego ubezpieczenia NNW w cenie 25 zł.

Uroczysta Wydziałowa Inauguracja Roku akademickiego 2007/2008 odbędzie
się
2 października 2007 r. o godz. 9.30 w Hali Sportowej PK przy ul. Kamiennej
17 (dojazd tramwajem linii 3, 5, 19, 12 i 34 w kierunku Krowodrzy).
Obowiązuje strój galowy.

Każdy student I roku musi zaliczyć obowiązkowe szkolenie biblioteczne i
BHP. Terminarz tych szkoleń dla poszczególnych grup studenckich znajduje
się poniżej. Na szkolenie biblioteczne należy przynieść indeks,
legitymacje studencką i dowód osobisty.

Na Państwa indywidualnym koncie internetowym (logowanie jak podczas
rekrutacji) znajdują sie informacje dotyczące podziału na grupy.
Informacja taka będzie dostępna również na tablicy ogłoszeń przy
Dziekanacie WIiTCh PK od 20 września 2007 r.
Podział godzin znajduje się na stronie WIiTCH: www.chemia.pk.edu.pl

Szkolenie BHP

Poniedziałek 1 października 2007 r – sala 12
Gr 10 od 8.00 do 11.00
Gr 11 od 11.00 do 14.00
Gr 12 od 14.00 do 17.00
Gr 13 od 17.00 do 20.00

Wtorek 2 października 2007 r. - sala 12
Gr 14 od 13.00 do 16.00
Gr 15 od 16.00 do 19.00

Piątek 5 października 2007 r. - sala 12
Gr 16 od 8.00 do 11.00
Gr 17 od 11.00 do 14.00

Szkolenie biblioteczne – Czytelnia Główna (I p. Biblioteka PK, ul.
Warszawska 24)

Piątek 5 października 2007 r.
Gr 10 i 11 od 9.00 do 10.30
Gr 12 i 13 od 13.00 do 14.30
Gr 14 i 15 od 14.30 do 16.00
Gr 16 i 17 od 16.00 do 17.30

Piwowarczyk-Legnica
Pol-Mack- Świdnica
Zewa-Trans-Koszalin
PKS Kamienna Góra
PKS Żary
PKS Zgorzelec
Pekaes
Benix

| zamierzenie nie jest może nazbyt odkrywcze, ale spróbujmy je rozważyć.

Ano nie jest... ale w każdym razie witamy w gronie wierzących ;-)

Widać, że dla Ciebie samo słowo "wierzący" ma jakieś magiczne znaczenie. Zgoda,
niech będzie. Wierzę na przykład w to, że nie żaden bóg stworzył człowieka, a we
Wszechświecie istnieje wiele cywilizacji.

| A czyż nie byłoby w dodatku pięknie gdyby sięgnąć do najdawniejszych
tradycji
i
| przywrócić kult starosłowiańskich bóstw - Światowida, Swarożyca itd. Nie ma
| żadnych przeszkód aby reanimować święte obrzędy naszych przodków (np. noc

Przeszkodą może być jedynie brak wiedzy na temat tych obrzedów... Chociaż
gdyby
tak zebrać ludzi, którzy próbują od dawna to robić, odszukać parę świętych
miejsc (niedawno miałem w rękach listę kamiennych kręgów, a niektóre góry jak
Łysa czy Ślęża są powszechnie znane), nie przegapić paru ważnych momentów jak
dzień przesilenia, pełnia Księżyca... Korzeni tutejszych pradawnych kultów
należy szukać w Himalajach. Ale jak już tam trafisz, to znajdziesz mnóstwo
innych kultów, których nauczyciele wprawdzie nie będą się wprost narzucać, ale
i
tak dość łatwo do nich trafić i w ten sposób można odejść od słowiańskich
wierzeń jeszcze zanim się do nich dojdzie ;-)

| Kupały). Jest dość prawdopodobne, że taki Polski Kościół Starosłowiański
| (jakiego skrótu użyć - PKS czy PKSS?) mógłby po pewnym czasie (raczej
niezbyt
| długim) przyciągnąć sporo zwolenników ("wyznawców") kontestujących obecną

Sporo nie, ale kilku, może kilkudziesięciu, dość łatwo znajdziesz. Tylko nie
wiem czy zechcą zakładać formalny kościół.


Ja też nie wiem i dlatego pytam. Mnie również wiele rzeczy wydaje się
interesujących i sensownych ale nie chce mi się podejmować trudu ich realizacji.

| Już widzę te wspaniałe imprezy (pardon, misteria religijne), jakie
| urządzalibyśmy ku czci naszych bóstw i własnej przyjemności. Utworzona przez
nas
| organizacja byłaby KOŚCIOŁEM Z LUDZKĄ TWARZĄ i służyła "wiernym", nie zaś
grupie

Nie znam dobrze starosłowiańskich wspólnot wyznaniowych, ale nie ma żadnej
pewności, że służyły wiernym a nie kapłanom.


A czy działalność Matki Teresy nie służyła także jej samej, nie wyniosła jej na
ołtarze? Domaganie się jakiejś hiperialnej, masiochistycznej wręcz
bezinteresowności jest absurdalne, bo fizycznie niemożliwe.

| Już mam na końcu języka całą piękną terminologię i liturgię, ale przydałaby
się
| jeszcze fachowa konsultacja, o co chyba nietrudno, bo paru grupowiczów
wykazuj
e
| dużą znajomość "branży".

Właśnie o to najtrudniej. Ale napisz na pl.misc.paranauki, tam znajdziesz
kilku
ludzi, którzy coś wiedzą.


Dzięki za radę i kwalifikację podniesionej przeze mnie  tematyki do miana
"paranauki". W końcu to, co głosi twój umiłowany (zapewne) Papa i jego
organizacja nie może nawet kandydować do grupy paranuk.

| Na razie tylko parę luźnych uwag "w temacie", ale jakby co, to mogę
rozbudować
| kwestię.
| To co, ciągniemy wątek?

Ciągnijcie, ciągnijcie, Drodzy Ateiści ;-)


Uprzejme podziękowania za przyzwolenie i zachętę. Postaramy się nie zawieść
pokładanych w nas nadzieji.

pozdrawiam

Piotr


wzajemnie i podwójnie

StefaN



najciekawsze kolejowe miejsca w okolicy ale niestety nie będę miał za dużo
czasu.
Wielka prosba do grupowiczów znających okolicę Kłodzka od podszewki - kilka
najciekawszych Waszym zdaniem kolejowych miejsc ( stacje, mosty, tunele itp
no i skąd brać ujęcia na poszczegolne obiekty ). Będę dysponował samochodem
tak więc będę mógł parę punktów na róznych liniach oblecieć w ciągu jednego
dnia.


WOW niezłe pytanie :))))
Ale bez zbędnych komentarzy przejdźmy do rzeczy

1 - Klasyka - linia Wałbrzych-Kłodzko - problemem jest tylko to, że jej najciekawszy odcinek jest
....poza Kotliną Kłodzką, a dokładniej między Nową Rudą i Wałbrzychem, ale naprawdę warto przejechać
te kilkanaście dodatkowych kilometrów.
Licząc od Nowej Rudy
1a - wiadukt w samej Nowej Rudzie - musisz znaleźć Dworzec PKS (po prawej przy głównej drodze z
Kłodzka), a wiadukt jest tuż obok
1b - wiadukt za Nową Rudą Przedmieściem - z drogi Nowa Ruda-Wałbrzych musisz skręcić w prawo na
Przygórze - zakładam, że dysponujesz jakąś mapą
1c - wiadukt przed Nową Rudą Zdrojowiskiem - z drogi Nowa Ruda-Wałbrzych musisz skręcić w prawo na
Jugów
1d - wiadukt w Ludwikowicach Kłodzkich - droga Nowa Ruda-Wałbrzych - jak wjedziesz do Ludwikowic
zwolnij i patrz w prawo do góry - widać go z drogi
1e - tunel w Świerkach - droga Nowa Ruda-Wałbrzych - jak wjedziesz do Świerków zwolnij i patrz w
prawo w dół - widać go z mostu nad torami
1f - wiadukt w Głuszycy - jadąc tą drogą do Wałbrzycha nie sposób go pominąć
1g - tunel w Głuszycy - przed stacją benzynową skręć w lewo na Grzmiącą, dojedziesz do torów
poprowadzonych nad drogą - tunel jest po prawej stronie - widać go z drogi
1f - tunel w Jedlinie (najdłuższy górski tunel w Polsce) - jadąc w Jedlinie pod górę musisz po lewej
stronie wypatrzeć stacji Jedlina Górna - wjazd do tunelu jest jakieś 150m powyżej - jest tam taki
mały most z którego doskonale go widać
1g - wiadukt w Wałbrzychu - kieruj się na stację Wałbrzych Głowny - nie przeoczysz...

2 - Ścinawka Średnia - Radków
2a - w Ścinawce skręcasz na Radków - pod pierwszym kamiennym wiaduktem będziesz przejeżdżał
2b - a jeśli później skręcisz na Wambierzyce to przejedziesz i pod drugim

3 - Srebrna Góra - najlepiej chyba dojechać skręcając w Nowej Rudzie na Wolibórz
3a - pod pierwszy mały kamiennym mostkiem będziesz przejeżdżał
3b - most "wiszący" na torami jest na samej przełęczy po prawej stronie
3c - wiadukt srebrnogórski jest generalnie po prawej stronie poniżej drogi która się przejeżdża
przez przęłęcz, ale trochę trodno wytłumaczyć jak tam dojść - musisz zostawić auto na parkingu koło
twierdz i najlepiej zapytać tubylca - powinien pokierować
3d - do wiaduktu żdanowskiego najlepiej po prostu dojść posuwając sie po nasypie linii kolejowej

4 - Kłodzko-Kudowa - główne atracje to:
4a - mosty w Piekielnej dolinie między Polanicą a Szczytną
4b - tunel przed Kulinem Kłodzkim
4c - cały odcinek między Kulinem Kłodzkim a Lewinem Kłodzkim - kolejny tunel i...
4d - wspaniały wiadukt nad drogą Kłodzko-Kudowa
niestety dokładny sposób dojadu do atrakcji 4a, 4b i 4c musi Ci podać ktoś kto zna okolice lepiej
niż ja :(

5 - Na pewno coś ciekawego powinno również by na liniach
5a - Ścinawka Średnia - Tłumaczów
5c - Kłodzko - Stronie Śląskie
5d - Kłodzko - Międzylesie
5e - Kłodzko - Kamieniec Ząbkowicki
...nie mówiąc już o najciekawszych stacjach, które znam raczej słabo, ale myśle, że inni grupowicze
w tym miejscu na pewno udzielą bardziej szczegółowych informacji

Pozdrawiam
Grzesiek "Trapp" Sz.

P.S. Jakbyś po swoim pobycie w Kotlinie Kłodzkiej wracał na Północ w kierunku Wałbrzycha, to
koniecznie zajrzyj na linię Jedlina Zdrój-Świdnica Kraszowice (jadąc z Kłodzka do Wałbrzycha w
Jedlinie skręć na Świdnicę), a  na pewno nie pożałujesz nawet jeśli miałbyś nadrobić nieco drogi.
Wszystkie jej atrakcje, po prostu "rzucają" się w oczy :)))


Jeśli są MK, którzy za bardzo się przejęli rolą, a nie są kolejarzami (bo to
tylko tych może bardzo uderzyć upadek kolei), to przykro mi, ale tacy ludzie
są już psychicznie chorzy, ktorzy nie widzą w życiu nic innego niż kolej.


Ja krytykowałem DZPR, więc pewnie mnie tyczą się Twoje słowa, że jestem chory
psychicznie. Jednakże to jest tylko i wyłącznie Twoje zdanie, a ja mam zupełnie
inne. Wcale nie uważam się za osobę chorą psychicznie, dlatego że interesuję się
  losem kolei na Dolnym Śląsku i nie jest mi obojętne co się z nią dzieje.
W takim razie jest się MK, po to by tylko patrzeć jak ona umiera??

Jak często widzi się, że każdy robi wszystko by pochwalić się zamożnością
przed sąsiadem.
Czy wiesz, że na przykład w Ludwikowicach (wybacz że znów sięgam po tą
wioseczkę) podróż gdzieś pociągiem to wstyd, bo sąsiad powie: po coś kupował
samochód ?


Z całym szacunkiem dla Twoich Ludwikowic, ale to jest co najmniej dziwna
miejscowość. Ja mieszkam w nieco większej miejscowośći (ale też na Dolnym
Śląsku) w Kamiennej Górze i mimo, że u  nas nie ma już pociągów od ponad roku od
nikogo nie usłyszałem, że jazda pociągiem to wsytd. Ba, jak chodziłem do LO to
koledzy dojeżdżający z Lubawkiwspomniali, że gdyby była oferta ze strony kolei z
chęcią dojeżdżaliby z Lubawki do Kamiennej Góry pociągiem, bo raz że byłoby
taniej niż PKS-em i no wygodniej.
Więc gdzie tu ten Twój wstyd i mentalnośc Polaków???
Po drugie z tym samochodem w każdej rodzinie to chyba też Przesadziłeś.W mojej
miejscowości, napewno nie jest tak, że każda rodzina (prócz marginesu
oczywiście) posiada własne 4 kólka.
A po trzecie nawet jak ktoś ma samochód to nie rzadko jazda w pojedynkę się po
prostu nie opłaca.
No i po czwarte są jeszcze tacy ludzie jak uczniowie i studenci, którzy jeżdża
jeszcze pociągami ze względu na cenę biletu. Sam pamiętam jak jeszcze jeździł
SA102 do Lubawki to w piątki i niedziele skład był zawsze pełny  właśnie z
młodzieżą szkolną.

Po drugie pociąg to anachronizm, w terenach górzystych kiedyś będzie musiał
odejść na zawsze :/


Pociąg anachronizemem w górach??????
Czy ja dobrze słyszę???
Przecież to kolej jest właśnie najpewniejszym środkiem transport szczególnie w
zimie.

Po czwarte znajdź mi takie miejsca w Wielkopolsce, Opolszczyźnie czy
Czechach jak Wałbrzych czy Nowa Ruda.
Bieda, że aż strach patrzeć.


No właśnie bieda, więc skąd ludzie mają pieniądze na samochód, a później na
nie tanie paliwo. Pociąg jest jeszcze w miarę tanim środkiem transportu.
Sam siebie zaprzeczasz pisząc, że każdy ma samochód i nim jeździ, a z drugiej
strony, że w tych terenach panuje bieda.

Za mało kasy Urząd Marszałkowksi dał, przypomnę że to Dolny Śląsk jako
ostatnie województwo podpisało umowę z miejscowych ZPR.
Po szóste ja nie mówię, że DZPR jest "święte", masę błędów popełniło, ale
gdyby się przejmował tym całym, za przeproszeniem "gównem" to mi by życia
nie starczyło i bym je zmarnował.


Skąd wiesz, że UM dał za mało kasy??? Na początku przecież w zamian za SA109
jeździły normalne składy i było dobrze. Później był też skład na tym większym
obiegu, a to było już po podpisaniu umowy. Czy to nie jest dziwne?

pzdr

Krzysiek K.