| pociągu kołobrzeskiego, aha i był jeszcze taki Kielce - Łódź, który w

róznych


Kolobrzeg wypralo z zeszlym SRJP - z reszta do Szczecina via Poznan byl
przez Uc' - wie;c chyba go dali ostatnio via Koluchy - Lowicz

| rozkładach jeździł albo łącznicą z pominięciem Radomia, albo wjeżdżał do
| Radomia i tam zmieniał czoło.


Ostatnio via Radom - ale sta? tam 40 minut -
wie;c do bani - via Wolanów jezdzil z 10 lat temu
?odz' - Zagórz, takz.e do Kielc sie; przesiada?em
w Skarz.ysku i jecha?em szybciej niz. PKS-em

Kielce - Uc' z 8 lat temu mogl jezdzic via wolanow z czasem
jazdy 2h 40' - i dac jako osobowy przyspieszony nawet
kibel deluxe i PKS w plecy !
PKS jedzie przez Konskie(jeden omija) - Piotrkow wlokac sie
i stojac w sumie przez 3h 40' o ile nie stoi w korku w Tuszynie :)

tez pociagi do Zagorza jezdzi?y via Kielce - Staszow - Chmielow -
jak powodz zabrala most - http://www.eu11-997.prv.pl - relacja ze 112

pozdrawiam !
&y


· 

Użytkownik "Leschek Jeschke"


miejscowościami nad Bałtykiem prowadzonych przez należącą do DB spółkę
Autokraft. Koleje nie są chronione żadnymi prawnymi barierami przed
innymi środkami transportu.


Hmmm ... W zeszłym i w ubieglych latach na spotkaniach w Zachodniopomorskim
Urzędzie Marszałkowskim mówiono mi co innego - że autobus nie ma szans na
zatwierdzenie rozkładu jazdy dublującego kolej, jeśli odstęp czasowy jest
zbyt mały. U nas pełna dzicz - przed PKS-em czy przed pociągiem leci stado
pojebusów ( doskonałą ilustracją jest fragment linii Kołobrzeg-Szczecin na
odcinku Gryfice-Szczecin ).

Pozdrawiam
Jagular


http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4624133.html

1 listopada - będą dłuższe pociągi
akr
2007-10-29, ostatnia aktualizacja 2007-10-29 20:02
PKP zapewnia, że z powodu Wszystkich Świętych w wagonach nie będzie tłoku.
Składy zostaną wydłużone. PKS będzie natomiast świętować.
- Kolej nie przygotowuje dodatkowych pociągów w zawiązku z 1 listopada, za
to już od minionego weekendu do składów są dołączane dodatkowe wagony - mówi
Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne.

Wydłużone pociągi kursować będą do 5 listopada. Do tego czasu na dworcach ma
być otwartych więcej kas niż w zwykłe dni. Przygotowana została też
specjalna taryfa, z której będzie można korzystać aż do końca świąt Bożego
Narodzenia (28 grudnia). Kupując za 120 zł Regio Karnet, można przez trzy
dni podróżować po Polsce dowolną ilość razy we wszystkich pociągach spółki
PKP Przewozy Regionalne. Bilet "aktywuje się" przed wyjazdem w kasie (poza
kolejką) lub u konduktora (bez dodatkowych opłat). Można też, oczywiście,
skorzystać z biletów rodzinnych czy też grupowych.

O ile podróż koleją może być w tej sytuacji alternatywą wobec samochodu, to
korzystanie z usług PKS w najbliższych dniach może być męczące. W czwartek,
1 listopada, autobusy będą kursować według świątecznego rozkładu jazdy, a w
piątek według obowiązującego w soboty.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin


Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym wszyscy przewoźnicy samochodowi
muszą złożyć do końca czerwca wnioski o wydanie licencji na przewozy
drogowe i taką licencję do konca roku uzyskać. Już się zaczyna ruch i na
przykladzie busuarzy widac, że niektorzy wola zrobic to wczesniej bo w ślad
za licencją ze starostwa trzeba uzyskać zezwolenie na konkretną trasę z
urzedu marszałkowskiego. Jeden z przewoźników chciał uruchomić legalna
linie busową Nowogard-Szczecin w takcie co 30 minut od 5.oo do 21.oo. Kupił
pare busów, wyposażył je w kasy fiskalne, wydzierżawił przystanki, wkoipal
na nich słupki pod przyszły rozkład jazdy.  I co ? I figa z makiem !
Wojewodzki koordynator rozkładow jazdy - były wieloletni pracownik PKS
Szczecin - nie dał mu skoordynowania na większość kursów. A przecież z
punktu widzenia mieszkańca Nowogardu to dobrze by bylo gdyby te połaczenia
były i co 5 minut. Z czasem słabsi sami padną i pozostaną najlepsi. Z
Nowogardu do Szczecina sa 4 pociagi tyle, że z przesiadkami w Goleniowie.
Czas przejazdu 62 km - prawie dwie godziny ...

SmAs


· 

Łódź straci pociąg „Reymont”, najszybsze, ranne połączenie do
Krakowa. Wydłuży
się podróż do Poznania i Szczecina. To niektóre propozycje zmian w nowym
rozkładzie jazdy PKP dla Łodzi, który jest teraz przygotowywany.


To juz chyba tysięczny przykład sagotażu kolei a pks zaciera ręce. Czy
Wiecie może jaka była frekwencja w Reymoncie i ile osób wsiadało/wysiadało w
Dębie Opoczyńskiej?

 pz,train.



| Łódź straci pociąg „Reymont”, najszybsze, ranne połączenie do

Krakowa. Wydłuży

| się podróż do Poznania i Szczecina. To niektóre propozycje zmian w nowym
| rozkładzie jazdy PKP dla Łodzi, który jest teraz przygotowywany.

To juz chyba tysięczny przykład sagotażu kolei a pks zaciera ręce. Czy
Wiecie może jaka była frekwencja w Reymoncie i ile osób wsiadało/wysiadało w
Dębie Opoczyńskiej?

 pz,train.


jeździłem z/do Lodzi z Kielc kowboją przez Opoczno -
po przejażce pospiesznym autobusem kielce - łódź, za który
robił autosan normalnie jeżdżący do Bęczkowa i za kilka dni
jelczem PR110 nadającym się do MPK - a potem zlikwidowali
pociągi na odcinku Tomnaszów - Łódź ...


| Łódź straci pociąg „Reymont”, najszybsze, ranne połączenie
do
Krakowa. Wydłuży
| się podróż do Poznania i Szczecina. To niektóre propozycje zmian w nowym
| rozkładzie jazdy PKP dla Łodzi, który jest teraz przygotowywany.

To juz chyba tysięczny przykład sagotażu kolei a pks zaciera ręce. Czy
Wiecie może jaka była frekwencja w Reymoncie i ile osób wsiadało/wysiadało
w
Dębie Opoczyńskiej?


Nie pamietam, ale kilka zawsze.
Wiecej wysiadalo w Idzikowicach, choc tam podobno tylko mial postoj
techniczny.
W kazdym razie przy 4ch wagonach oblozenie jest rzedu 80-90% na starcie jak
nim jezdze.
Jak wsiadam w Kozlowie do Lodzi to juz trudno o wolne miejsce.
Nie wiem komu to k**** przeszkadza.
Brak slow po prostu co sie na tej kolei wyrabia.

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski


od kiedy Szczecin leży na morzem ?

| Szukalem strony z rozkladem, cennikiem autobusow w Warszawie ale nie
| moge znalezc.

| rozkład jazdy wraz z cenami:
| http://www.pks.warszawa.pl/

ciekawe czy maja dobre autobusy czy lepiej jednak jechac z pod Centralnego
(Emili Plater)



Witam
Kilka dni temu za namową mojego najmłodszego syna pojechaliśmy na wycieczkę

pociągiem do Szczecina. Wydaje mi się że niedługo całkiem zamkną ten
odcinek, teraz jedzie się 206 km w 4 godz i 15 minut, porażka.... Z Zielonej
do Rzepina jedziemy 1h 10min, oczywiście 40-60km/h. W Czerwieńsku dyżurny
przynosi do loka rozkaz, następne zwolnienia okresowe do 20km/h... i tak już
prawie do samej Dolnej Odry, gdzie niegdzie na odcinkach 3-5 km wyczuwam
"setkę". Co się dzieje z tym kawałkiem torów? Czy PKP zapomniało że tam
jeżdżą też osobowe i pośpiechy??? Może się czepiam, ale te ponad cztery
godziny jazdy wywołały u mnie prawie nerwicę:)
Druga sprawa:
Gorzów Wielkopolski - miasto wojewódzkie, Zielona Góra - jeszcze większe
miasto, "podlegające" pod to pierwsze. Bardzo się zdziwiłem gdy na
rozkładzie nie mogłem znaleźć połączenia między tymi dwoma strategicznymi
wobec siebie miastami, jednak 9436 rozwiało moje wątpliwości - NIE MA
TAKIEGO POŁĄCZENIA - kolejna porażka. Zarabiają busiarze i PKS bo podobno
dopiero w planach jest zakup szynobusów które mają te miasta połączyć.
Gratulacje dla PKP i samorządów....

Zniesmaczony
Jacek Szczecin


http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20090125/ZACHODNIOPOMORSKIE/962486055

włod

Szynobus kursujący na szlaku ze Stargardu Szczecińskiego do Kalisza

tygodni, kolej wprowadziła na tym odcinku komunikację zastępczą.

Pasażerowie podążający ze Stargardu w okolice poligonu drawskiego pojadą
teraz autobusem.

Zmianie uległ również rozkład jazdy. Autobus PKS z dworca PKP w Stargardzie

Stargardu o godz. 4.24, 10.54 i 17.34. Trasa autobusów wjedzie wzdłuż szlaku
kolejowego, z niewielkimi zmianami, czyli przez: Ulikowo, Pęzino, Barzkowice,
Sulino, Ognicę, Sierakowo Skrz., Sokoliniec, Recz Pom., Żółwino, Prostynię i
Cybowo.

Plansza z tymczasowym rozkładem jazdy autobusów znajduje się na stronie
internetowej: www.pkp.szczecin.pl.

-------------
(MK) Nadal nie ma żadnej rezerwy w Zachodniopomorskiem? Co się dzieje ?
MK


wiec po co wydacac tyle kasy na pociagi jak wystarczy autobus? stawka 1km jest i
wiele nizsza niz w pociagu! chyba to najlepszy przykład nierentowności kolei.
tylko ciekawe czy UM bedzie placil kolei pelno stawke za km, jezeli tak to to
jest niezłe wyrzekanie pieniędzy w błoto.

http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20090125/ZACHODNIOPOMORSKIE/962486055

włod

Szynobus kursujący na szlaku ze Stargardu Szczecińskiego do Kalisza

tygodni, kolej wprowadziła na tym odcinku komunikację zastępczą.

Pasażerowie podążający ze Stargardu w okolice poligonu drawskiego pojadą
teraz autobusem.

Zmianie uległ również rozkład jazdy. Autobus PKS z dworca PKP w Stargardzie

Stargardu o godz. 4.24, 10.54 i 17.34. Trasa autobusów wjedzie wzdłuż szlaku
kolejowego, z niewielkimi zmianami, czyli przez: Ulikowo, Pęzino, Barzkowice,
Sulino, Ognicę, Sierakowo Skrz., Sokoliniec, Recz Pom., Żółwino, Prostynię i
Cybowo.

Plansza z tymczasowym rozkładem jazdy autobusów znajduje się na stronie
internetowej: www.pkp.szczecin.pl.

-------------
(MK) Nadal nie ma żadnej rezerwy w Zachodniopomorskiem? Co się dzieje ?
MK

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Szczecinowi przybyła nowa linia autobusowa....


Jeśli to kohgoś interesuje, służę kolejnym info:
Linię 702 obsługuje PKS Gryfice
Na rozkładach jazdy podają nawet: www.pksgryfice.com.pl, ale jeszcze nie
miałem czasu sprawdzić, co tam podają.
A propos rozkładów - choć autobusy kursują w najlepsze, na tabliczkach jest
informacja: "Rozkład ważny od 1.05.2001"
Trasa linii: Centrum Handlowe "Piast (tzn. Hypernova, a tzn. ul.
Milczańska)-Mieszka I-Pl. Kościuszki-Niepodległości-Pl. Rodła-Kołłątaja.
Sądząc po tym, co widziałem rano, może to być przystanek przy Staszica lub
wspólny dla B, 51, 69 i 78.
To jest jeszcze do sprawdzenia (Kajetan - pliz, masz najbliżej :))) )
Autobusy kursują od poniedziałku do soboty w godz. 8.41-22.29 co 30 min (+/- 1
min.) oraz w niedziele tak samo, tylko że do 20.29.
Powyższe godziny obowiązują dla przystanku "Plac Rodła" (wspólny z końcowym
linii D), kier: Kołłątaja.
Pozdrrrr.
Tomash



Czy może ktoś podać jakiś link na stronę PKSu gdyż interesuje mnie kurs w
sobotę ze Szczecinka do Gorzowa Wlkp. i w drugą stronę. Tylko tak by rano

zna rozkład jazdy i mi napisze?????


A nie przyjemniej będzie wsiąść w 102Na na linii 2 z aparatem w ręku, pofocić
wagon na Dworcowej, przespacerować się na dworzec PKS i sąsiedni PKP, porównać
rozkłady i ceny i w drodze powrotnej pofocić jeszcze helmuta z doczepą albo
2x105Na na "3"? :)))
Pozdrrr.
Tomash
P.S. Informacja PKS w Szczecinie (chyba automatyczna): tel. 93-16



jakby nie było, to jednak skrócenie czasu przejazdu, choć tylko dla
szynobusów, ale jednak.


Dzięki wprowadzeniu szynobusów i podniesieniu dla nich szlakowych, czas
jazdy pociągów w relacjach Szczecinek-Słupsk, Szczecinek-Runowo Pomorskie
oraz Szczecinek-Chojnice skróci się przeciętnie o kwadrans. Nie jest to
więc, takie skrócenie czasu jazdy, jak ma to miejsce w przypadku Szczecin-
Świnoujście, ale i tak wspomniane 15 minut uczyni wszystkie te połączenia
konkurencyjnymi wobec autobusów, a nawet samochodów :). Również pociąg
przyspieszony Szczecinek-Szczecin powinien odebrać PKS-om ze Szczecinka i
Szczecina wielu klientów, ponieważ pokonuje trasę o 45 minut szybciej od
autobusu :). Jak widać, w ZZPR jest dobrze, niemała w tym jest z pewnością
zasługa MaTe.

Pod adresem http://tvp.pl/video/2005/11/15/53986/film.asf znajdziecie
dzisiejszą "Kronikę" TVP Szczecin. W 6-tej minucie zamieszczona jest
informacja o nowym rozkładzie oraz wypowiedź p. Andrzeja Chańki odnośnie
kwietniowych cięć. Oby jego prognozy się sprawdziły :).

Pozdrawiam

bk



A tak z ciekawostek co mi teraz przychodzi do glowy to:

1. Od 18-go lutego rusza eksploatacja torow postojowych "Szczecin Zaleskie
Legi" (te obok SPC).

2. Poczatkowe plany nowego rozkladu jazdy na rok 2004/5 rozpoczna sie w
kwietniu/maju.

3. Szynobus SA109-001 jezdzi od wczoraj i wykonuje na razie jeden kurs:
obieg z wyjazdem o 13:15 z Kolobrzegu, z Goleniowa odjazd po 16. Jezeli z
jakis powodow nie bedzie mogl wyjechac na ten kurs, zrobi to na nastepnym
obiegu o 15:30 z Kolobrzegu. I wczoraj wyjezdzajac znowu sie zepsul :D Po
ruszeniu ze stacji Gryfice w drodze powrotnej, komputer pokladowy powiedzial
ze nie zostali zamkniete wejscie dla inwalidow, mimo iz w ogole nie bylo
otwierane. Autobus z predkoscia 30 km/h dotoczyl sie do Kolobrzegu ;-))

4. Do PLK w Szczecinie zostaly przekazane pieniadze na remont linii
kolejowej do Swinoujscia. Ma byc wyremontowane 50 km, no i niewykluczone ze
rozpocznie sie cos dziac na Nadodrzance.

5. Na linii do Pyrzyc mialy zostac wprowadzone autobusy PKS, no ale to nic
nowego. Zas ceny juz mnie powalaja - koszt jednego pociagokilometru wynosza
ok. 20 zl, zas 1 wozokilometr wynosi (UWAGA!) 2,5 zl PLN :-)))) Dalszych
komentarzy nie przewiduje...

6. Rocznie koleje DB otrzymuja pieniadze na utrzymanie nieruchomosci, linii,
dworcow itd. rownowartosci naszego budzetu (chyba nic nie pomieszalem :-).

7. We wszystkich edkach zostaly juz zamontowane urzadzenia naglasniajace, na
razie uzywane sa tylko w ED na linii do Gryfina, gdyz mechanicy sie bardzo
stresuja przy tym, tak wiec powoli trzeba ich oswajac ;-)



No,ale bez przesady.. To, ze my - MK - lubujemy sie w klimacie
zapyzialych linii kolejowych itp. nie oznacza, ze PKP ma w ten dzwon
uderzac. Rozwijaja te galezie, ktore sa czy moga byc dochodowe. Przewozy
regionalne na male odleglosci pomiedzy kilkoma gminami (jak oslawiona
Brodnica-Sierpc) takimi nie sa i racji bytu nie maja.


Chester... jakie my mamy "zapyziale linie kolejowe"? Mowisz o tych pomiedzy
kilkudziesieciotysiecznymi miastami? To nie jest zapyziala linia - te
zapyziale to PKP zdazyl juz daaawno zlikwidowac. Te ktore sie ostaly to sa
linie, na ktorych szynobusy moglyby kursowac i co godzine. Plus
skomunikowania z "mniej zapyzialymi liniami" i masz pasazerow. PKS jezdzi
pelen na liniach rownoleglych. To jest kwestia polityki PKP, ze puszcza
pociag pospieszny ze 110-tysiecznego Koszalina do np. Poznania/Gdanska, a
nie z niewiele (10 tys. mieszkancow?) mniejszego Grudziadza do np.
Gdyni/Torunia.

Racji bytu to nie ma obecna siec i rozklad jazdy PKP - jesli wybiore sobie
jakakolwiek wieksza miejscowosc w promieniu np. 100 (lub 50, 200, 300 ...)
km, to do polowy z nich nie dojade koleja, bo albo sa 2 pociagi na dobe (i
to nieskomunikowane), albo kolei nie ma tam juz od kilku(nastu)lat. A i tak
jestem w komfortowej sytuacji, bo nie mieszkam np. w Gorzowie Wlkp. (nie
zebym mial cos przeciwko temu miastu, ale maja "fantastyczne" polaczenia ze
Szczecinem i Zielona Gora na przyklad), albo w Szczecinku (dojazd do
Szczecina - stolicy wojewodztwa).

innych.



Skoro nie ma tego co mialo byc, to nalezy KUPIC usluge zastepcza pt.
lok z wagonami. A wagonow po zakonczeniu sezonu letniego to przeciez
musza byc dziesiatki (w skali kraju pewnie setki) do wykorzystania.


Pieniądze publiczne, dyscyplina budżetowa etc. Czy takie pojęcia coś
Ci mówią? Jeśli nie to w skrócie napiszę, że zawarcie takiej umowy
byłoby bardzo trudne, bo najpierw trzeba by przekonać radnych
wojewódzkich (Sejmik) do wydania dodatkowej kasy na tzw. "kolej", a
musisz wiedzieć, że niektórzy z nich są np. prezesami PKS-ów (Szczecin
i Gryfice), które sobie kiedyś wykupili za grosze, następnie zarząd
województwa - marszałków itp. Trwałoby to długo, a efekt niekoniecznie
pozytywny. Mamy chyba najniższą stawkę za kilometr w kraju - 7,20 zł
więc bez dodatkowej kasy by się na pewno nie obeszło. (Gdzie tu
Arriva? he, he!!)
Wagony bankowo skądś by się znalazły, ale powtarzam kasa, kasa, kasa -
kto mi ją da, skąd ją wziąc?
Teraz priorytetem jest dla mnie kasa (większa) na nowy rozkład jazdy.
Niestety ciągle nie mogę być jej pewny, więc i rozkład może się
rypnąć.

BJ


Rozpatrując kwestię ceny takiego dajmy na to przejazdu Wrocław Szczecin można powiedzieć, że przejazd pociągiem osobowym wychodzi taniej o jakieś 20 PLN... Ok. Czas przejazdu pociągu pośpiesznego na tej trasie to 5 h i 1min. (Wiking), a pociągiem osobowym to 5 h 55 min. nie uwzględniając postojów w Poznaniu i np. Krzyżu, gdzie teraz są przesiadki. Możemy przyjąć wariant 10 minut na powyższe stacje co daje nam 6 h 15 min. jazdy. W tym wariancie rozkładu to się nawet opłaca... Ale gdy słyszę o pomysłach typu Wrocław Kamień Pomorski (Nadodrzanką), gdzie czas przejazdu nawet pociągu przyśpieszonego wyniósł by ok. 9 godzin to podróż kiblem nawet po znieczuleniu wydaje się katorgą, szczególnie w okresie letnim... Tak więc reasumując dla mnie łączenie relacji ma sens na odległość do 250 max. 300 km. ale po szlakach z dobrą infrą, gdzie kibelek nie będzie jechał dłużej jak 5 godzin. Powyżej tych norm czasowych to podróż była by czystym masochizmem, który uskutecznialiby tylko zagorzali MK w ramach zaliczania szlaków tanim kosztem, a statystyczny klient PKP pojechałby pociągiem pośpiesznym, TLK itp. lub wybrałby inny środek komunikacji publicznej (patrz PKS)... No chyba, że PKP PR ma zamiar kupić nowoczesny i przyjazny podróżnym tabor, ale to już całkiem inna historia..........

adam

powiedz Mi bo ten temat dreczy Mnie od dawna!
dlaczego w Bielskim MZK ostatnie autobusy z okolic dworca odjezdzaja o 22:30? nie licząc #15?
od nowego rozkładu jazdy przyjeżdżają pociągi w następujących godzinach:
22:30 pospieszny z Wisły Głębce
22:31 osobowy z Katowic
22:45 pospieszny z Zakopanego
22:50 pospieszny z Wrocławia
23:00 TLK z Wisły Głębce
23:18 InterCity z Warszawy
00:13 osobowyz Katowic
03:24 pospieszny ze Szczecina
z Tych pociągów nie ma jak dostać się na Osiedla ani wogóle nigdzie, dlaczego w innych miastach się da a w Bielsku Białej Nie? MZK, PKP, PKS powinny współpracować! pozatym sądze że system SKM w Bielsku Białej na trasach:
S1 Czechowice Dziedzice-Bielsko Biała-Wilkowice Bystra z wydłużeniem kursów do Łodygowic
S2 Bielsko Biała Wapienica-Bielsko Biała Główna-Kozy z wydłużeniem kursów do Jaworza i Kęt
obsługiwany przez MZK, całkowicie zdałoby rację bytu, bo zarabiałby MZK, i jednocześnie PKP

Nie wiedziałem gdzie to zamiescic:
STARGARD SZCZECIŃSKI. - Na stargardzkich dworcach PKS i PKP bardzo trudno jest uzyskać informacje o odjazdach autobusów i pociągów - skarży się Antoni Bartnik ze Szklarskiej Poręby. - Trzeba się wykazać niebywałą cierpliwością albo samodzielnie poszukać wiadomości.
Do naszej redakcji zadzwonił góral, który przyjechał do Stargardu Szczecińskiego odwiedzić rodzinę. Gdy jego pobyt nad Iną dobiegał już końca, mężczyzna chciał zaplanować trasę powrotu do swojej rodzinnej miejscowości. W tym celu udał się najpierw na dworzec PKP.
- Okazało się, że tam nie okienka „Informacja” - opowiada Antoni Bartnik. - Na pytania podróżnych odpowiada dyżurny ruchu pociągów! A jego biuro znajduje się na drugim peronie. Jak już tam doszedłem, musiałem czekać dłuższą chwilę, bo kolejarz akurat zapowiadał odjazd pociągu.
Mieszkaniec Szklarskiej Poręby pomyślał później, że może lepsze połączenie zapewni mu autobus. Udał się więc na dworzec PKS i spytał o możliwość dojazdu do Jeleniej Góry, a potem do docelowej miejscowości. Niestety, pracownicy stargardzkiego PKS dysponują tylko rozkładami jazdy autobusów w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim i wielkopolskim. Nikt nie potrafił więc udzielić informacji o odjazdach autobusów z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby albo przedstawić innej propozycji połączenia.
- Pojechałem więc do Szczecina i dopiero tam udało mi się zaplanować drogę powrotną do domu - dodaje góral. - A przecież Stargard to też duże miasto i nie powinno się tak odsyłać turystów.

W chwili obecnej jest to niemożliwe, gdyż komunikacja na trasie Gryfino-Szczecin oraz na terenie Szczecina jest prowadzona przez dwa odrębne podmioty gospodarcze. Dotychczasowa współpraca z PKS jest dla gminy korzystna, ponieważ na uzasadnione wnioski mieszkańców PKS modyfikuje i dostosowuje rozkład jazdy i trasę przejazdu do bieżących, zgłaszanych potrzeb. W przyszłości, jeśli zaistnieje taka możliwość, przeanalizujemy aktualną sytuację rynkową w celu określenia wykonalności takiego rozwiązania. W nowej kadencji zaproponujemy ZDiTM sprzedaż biletów do wykorzystania na liniach szczecińskich w głównych punktach sprzedaży w Gryfinie.
Przepraszam, że odpowiadam Panu z opóźnieniem, ale nie zauważyłem wcześniej pytania.


No coz, wspolpraca dla gminy moze i jest korzystna, lecz dla mieszkancow juz nie koniecznie. A mianowicie, koszt biletu miesiecznego do Szczecina to ok 150zl (dokladnie nie wiem, lecz jest to zblizona kwota) + koszt biletu sieciowego na szczecinska komunikacje miejska to 73zl.

W przypadku wprowadzenia obslugi linii przez ZDiTM odchodzi nam koszt 150zl na miesieczny do Szczecina a pozostaje jedynie 73zl na sieciowke. Tak wlasnie jest w Policach.

Z kolei bilet jednorazowy do Szczecina kosztuje obecnie 2,55zl (ulgowy - pisze o takim bo co do takiego mam rozeznanie), natomiast w przypadku ZDiTM wystarczylby za 1,95zl.

Ja rozumiem, ze jestesmy zwiazani z umowa z PKS, jednakze po jej wygasnieciu byloby warto powaznie sie zastanowic nad zmianami.

Pozdrawiam.

W sobote o 18:00 meczyk z Hertha! Mozna juz by bylo uzgodnic którym (o ktorej godzinie) 'wesołym autobusem' pojedziemy. Ja nie proponuje bo nie mam rozkladu jazdy (ten na www.pks.szczecin.pl nie dzila ). No to kto wogole jedzie?

PKS Spółka z o.o. w Pile informuje, że z dniem 01.03.2008 r. wprowadza następujące zmiany w rozkładzie jazdy:
I. Likwidacja kursów w niedzielę:
1. Wągrowiec (godz. 6.55) – Chodzież (godz. 7.50) – Piła (godz. 8.27)
2. Piła (godz. 10.05) – Chodzież (10.45) – Wągrowiec (11.35)
3. Chodzież (15.20) – Budzyń – (15.40) – Wągrowiec (16.14)
4. Wągrowiec (godz. 12.00) – Piła TYLKO NA ODCINKU WĄROWIEC – CHODZIEŻ
II. Likwidacja i skrócenie kursów w dni nauki szkolnej:
1. Damasławek – Janowiec Wlkp. godz. odj. 5.25 – likwidacja kursu
2. Janowiec Wlkp. – Damasławek – Wągrowiec – godz. odj. 5.40 będzie
obsługiwany tylko na odcinku Damasławek – Wągrowiec o godz. 5.55

PKS Stargard Szczeciński - kursy zawieszone

Stargard - Bytowo 12.40 całkowicie
S - Chociwel 12.15 - całkowicie
S - Chociwel 18.25 - zaw. w niedziele
S - Choszczno 11.20 - całk.
S - Dobrzany 18.10 19.20 19.35 20.20 - całk.
S - Goleniów 6.45 - zaw. w niedziele
S - Goleniów 9.20 - zaw. w soboty
S - Ińsko 14.30 - zaw. w soboty
S - Ińsko 12.45 16.40 - całk.
S - Kołbacz 6.35 - całk.
S - Łobez 8.30 - zaw. w weekendy
S - Marianowo 14.35 - całk
S - Pyrzyce 17.20 - zaw. w soboty
S - Pyrzyce 18.30 - całk
S - Recz 14.35 - całk.
S - Skalin 15.30 - całk.
S - Szczecin 11.00 12.45 - całk.
S - Szczecin 17.50 - zaw. w dni robocze
S - Warnice 6.35 - całk
S - Zalęcino 14.50 - całk.
Ińsko - Szczecin 5.30 16.50 - zaw. w soboty
Wygon - szczecin 5.25 - skr. do Stargardu
Dobrzany - Szczecin 9.10 - zaw. w weekendy

Tu nasuwa mi sie tez sprawa kursu Kielce - Szczecin obsługiwanego wyłącznie przez PKS Kielce. Szczecinski przewoźnik nie ma konkurencyjnego dla tego kursu ale mimo to stara się skutecznie przeciwdziałać informowaniu pasażerów o takim kursie.
Nie zamierzam bronić takiej polityki (swoją drogą - może dałoby się ustalić, że jeśli płacimy za odjazd z dworca, to obejmuje to również umieszczenie kursu w rozkładzie jazdy), ale moim zdaniem z tym 'nie ma konkurencyjnego kursu' to nie do końca prawda, bo Szczecin, zdaje się, jeździ razem z łodzianami na Szczecin - Łódź.

Koniec marzeń kierowców o tym ,ze nowa dyrekcja wyciągnie firme z głębokiej zapasci.Zadnych zmian,szykuje sie tylko wycinanie kursów i to niekoniecznie tych nierentownych.Miała byc zapowiadana przez nowe kierownictwo zmiana rozkładu jazdy a tu nic /nowy czyli stary już jest/,jak powiedział mi jeden kierman ostatnio- wszyscy już wyleczylismy sie z tego że cos się zmieni równia pochyła,brak jakiegokolwiek pojecia o prowadzeniu takiej firmy a co mówić o wyprowadzeniu firmy z zapasci.Takie gorzkie słowa usłyszałem.A mieli podobno wziąść w leasing ok 20 sprinterów,zastanawiali sie podobno nad przywróceniem połączenia ze Szczecinem.Póki co zawiesili kurs Ryki - WYLEZIN /obsługiwany przez PT Ryki/ po kontroli ITD.Podobno uruchamiał to połaczenie porzednik obecnego prezesa.I nie jest tak jak twierdzi kolega Aron ,że krokodylki nie kontrolują PKS-ów.Acha od 1.05 busiarz podpina sie pod niektóre godziny kursowanie na trasie Deblin-RYKI .Będzie realizował nowe połączenie Dęblina z Warszawą,

Nocny kurs do Szczecina? Ale chyba nie taką samą trasą jak Białystok-Kołobrzeg? To już lepiej niech jeździliby w dzień. W ogóle zauważyłem, że Olsztyn jest raczej rzadkim gościem w Trójmieście. Nie mają ani jednego kursu do Gdańska. Może nie mogą się dogadać z Gdańskiem?

A dlaczego nie tą samą? Przedtem te kursy jeździły w dzień i to właśnie przez takie miesta jak Grudziądz czy Starogard Gdański i szybko padały. Skoro w Olsztynie już dla ludzi brakuje miejsc w Białystok - Kołobrzeg to znaczy, że jest niezła dziura po zlikwidowanym pociągu. Idealna pora dla kursu Olsztyn - Szczecin to np. 21:15 kiedy już z "Olka" nic nie odjeżdża w stronę Gdańska. Dodatkowo jazda w nocy pozwala na trzymanie się rozkładu. W dzień to nie wiem jakby ten kurs przebił się przez Trójmiasto. Ponadto w ciągu dnia są aż 3 pociągi w relacji Olsztyn - Szczecin (06:30, 11:25 i 13:40), z którymi trudno będzie PKS-owi wygrać.

[quote="Arteks"]Ciekawe zmiany w ruchu dalekobieżnym czekają nasz region od nowego rozkładu jazdy PKP (10.12.06). Będą pociągi z Rybnika do Poznania, Szczecina, Zakopanego, Ostrawy czy Olsztyna!!! Szczegóły wkrótce [/quote]

No, no - całkiem nieżle. Pociąg do każdego z tych miast kiedyś może się przydać, ale chyba najbardziej cieszy mnie Ostrawa i Zakopane, choć akurat z Rybnika jest PKS-owsi kurs w już interesującym autobusie. Ciekawe ile podróż do Zakopanego i Ostrawy będzie trwała.

Dotyczy się co prawda stronki internetowej i zupełnie innej sprawy, ale że mowa w tytule o wprowadzaniu w błąd, to pozwolę sobie zauważyć, że warto by zaktualizować rozkłady jazdy PKP i PKS albo przynajmniej usunąć obecnie tam zamieszczone dane. Jeszcze ktoś spędzi noc na dworcu w Szczecinie, bo uwierzy w te informacje

Dojedziesz tylko autobusami lub własnym samochodem. Jednak nie jestem pewien czy są połączenia bezpośrednie. Latem jeżdzą prywatne MiniBusy.

O ile się nie mylę, to można też dojechac PKSem z Wysokiej do Golczewa a następnie z Golczewa do Łukęcina.

Szukaj informacji na stronach:

Rozkład Jazdy Autobusów
http://rozklady.com.pl/
http://rozklady.com.pl/polacz.php?z_glownej=1

PKS Gryfice
http://www.pksgryfice.com.pl/
http://www.pksgryfice.com.pl/rewal.htm

PKS Szczecin:
http://www.pks.szczecin.pl/

PKS Kamień Pomorski - tel. (091) 382 05 52

Można też pociagiem z Wysokiej Kamieńskiej do Miedzyzdrojów a następnie z Miedzyzdrojów PKSem do Łukęcina. Tu jest więcej informacji http://bip.miedzyzdroje.pl/pliki/studium/Tekst/P%20III/6_3.htm

Jak coś znajdziesz, proszę daj znać na forum.
Z góry wielkie dzięki.
Arek

od niedzieli bedzie obowiązywal nowy rozkład jazdy a w nim ostatni autobus do Szczecina w dni powszednie o 14.25!!!!!po tej godzinie wsiadaj na rower i wio do Mirosławca ,bo tam zatrzymuja sie autobusy przelotowe WSZYSTKIE!!!!! ostatni o 19.30.brawo Pani Burmistrz Mirosławca ,a Tuderka na taczkę razem z nowym prezesem pks-u i wio, na grzyby,o innych polączeniach szkoda pisac i tak w naszej wsi nie stają

Czy te przyspieszone kursuja tez w soboty i niedziele? Bo niestety autobus ze sz-na sie spoznil do zdroi i nie zdazylem na jedynke, a nastepna przyspieszona byla za 25 minut, no to pomyslalem sobie, ze poczekam... miala byc o godzinie 21:30 czekam i czekam... godzina 21:50 zwaly nie widac... wiec musialem zadzwonic, zeby ktos po mnie przyjechal. W trakcie czekania przyjechala jedynka chyba o 22:05 sprawdzalem na rozkladzie, ale niestety NIGDZIE na rozkladzie "soboty, niedziele i swieta" takiej nie znalazlem. Byla o 22:05 od pn do pt. I jak tu jezdzic przyspieszonymi jak one nie jezdza?


Po pierwsze trzeba umiec DOKLADNIE czytac rozklad jazdy PKS. Kursy przyspieszone jezdza wtedy kiedy dzieci chodza do szkoly.
Po drugie o 22.05 jest jedynka w zdrojach, ktora wyjezdza ze szczecina o 21.50. Jezdzi ona codziennie, tylko ze od poniedzialku do piatku jezdzi przez osiedle gorny taras a w soboty i niedziele nie.

Wszyscy znaja litery, ale nie kazdy umie czytac....

trwają nad tym tematem intensywne prace w Gminie.Patrz tekst poniżej.

Zmiana do treści Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia w przetargu nieograniczonym
Autor: administrator
Zmiana do treści Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia w przetargu nieograniczonym na świadczenie usług komunikacyjnych ...

Kołbaskowo, dn. 03.12.2007 r.

ZP 341/29/07

"Zmiana do treści Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia w przetargu nieograniczonym na świadczenie usług komunikacyjnych w zakresie transportu publicznego na terenie gminy Kołbaskowo - Etap I."

Uprzejmie informuję, że w rozdziale II SIWZ pkt. 1 do ww. postępowania zmianie ulega zapis:

"Przedmiotem zamówienia są usługi transportu publicznego w regularnych przewozach osób w zakresie codziennego dowozu i odwozu mieszkańców z terenu gminy do centrum Szczecina w okresie od 01.01.2008 r. do 31.12.2008 r."

Zmianie ulega też zapis w załączniku Nr 3 do SIWZ w §2 wskazanego rozdziału, który otrzymuje brzmienie:

"Przedmiotem umowy jest wykonywanie transportu publicznego w regularnych przewozach osób w zakresie codziennego dowozu i odwozu mieszkańców z terenu gminy Kołbaskowo do centrum Szczecina w okresie od 01.01.2008 r. do 31.12.2008 r. wg określonego rozkładu jazdy"

Pozostałe zapisy nie ulegają zmianie.

ZATWIERDZAM
Wójt Gminy Kołbaskowo




| sensownym rozkładem jazdy to PKS pójdzie z torbami ;) Tylko przewozów
nie
| powinno prowadzić PKP, bo po miesiącu zlikwidują :(

Czekają na kasę. Ktoś tam wyliczył, że aby szynobus był opłacalny, to
powinien jeździć na trasie Kołobrzeg-Koszalin-Sławno-Darłowo.


Oczywiście był to ktoś bardzo mądry, kto nie umie ani geografii ani nigdy
nie jechał pociągiem ;(
No co to za relacja by była... To tak jakby ktoś kazał jeździć wszystkim
pociągom w relacji np. Bydgoszcz-Malbork przez Toruń czy
Gniezno-Poznań-Leszno. Przecież to bez sensu!.
A jeżeli już to trzebaby kupić kilka tych szynobusów, żeby zapewnić jakiś
normalny takt. Ale pewnie PKP zależy, żeby pociąg, jeżeli już, to jeździł ze
2-3 razy na dobę, a reszte stał i nic nie robił.

I jeszcze aby
był konkurencyjny do PKS, to trzeba wyremontować szlak Kołobrzeg-Koszalin.
Nie wiem kto to wymyślił, ale brzmi to absurdalnie i, co gorsza, nie
zapowiada rychłego powrotu pociągów do Darłowa :(


No niestety...
Nie mieszając w to linii Koszalin-Kołobrzeg możnaby osiągnąć regularne
kursowanie co godzinę (przejazd w jedną stronę z 18 minut-w dwie
36-60-36-24/2-12 minut na postoje na stacjach końcowych-wystarczy), poza
sezonem co dwie.

--
Pozdr
Marek Skrzypkowski
www.mk.koszalin.prv.pl


--
==============Łukasz Piotrowski-MK z Torunia===============
==Pozdrowienia z nadwiślańskiej krainy, gdzie wciąż witają Gagariny!==
================e-mail: lukaszsu45#wp.pl==================
============= http://www.lukasz.kolej.szczecin.pl ==============

"Oś liczbowa to jest takie coś, co ma zero, co ma jedynkę" (C) nauczycielka
matematyki


Leszno, dnia 21.12.2004

Tadeusz Wojtkowiak
Klub Parlamentarny
Samoobrona RP

Sz. P.
Józef Oleksy
Marszałek Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej

Działając na podstawie art. 191 ust.1 i art.192 Regulaminu Sejmu składam na
ręce Pana Marszałka interpelację skierowaną do:

Ministra Infrastruktury Pana Krzysztofa Opawskiego

W sprawie: Nowego rozkładu jazdy pociągów obowiązującego od 12 grudnia 2004

 Szanowny Panie Ministrze!
Nowy rozkład jazdy pociągów obowiązujący od 12 grudnia wprowadza szereg zmian
tras przejazdów i terminów kursowania pociągów, jak również zlikwidowano
niektóre połączenia.  Bo mojego biura zgłaszają się rożne osoby twierdząc, że
tak antyspołecznego rozkładu jeszcze nie było. Dotyczy to różnych połączeń, ale
przywołam tylko kilka z nich. Trasa Poznań-Kluczbork-Katowice została
poszatkowana na kawałki, czasy przejazdu i skomunikowania są bezsensowne,
wycofano prawie wszystkie pociągi pospieszne, a osobowe kursują o
niedorzecznych porach uniemożliwiając pasażerom dotarcie do pracy, szkoły czy
na studia.
Ten sam problem z dotarciem na czas do pracy mają pasażerowie z Radomia, którzy
do czasu zmiany rozkładu nie mieli problemów. Pociąg pospieszny „Sienkiewicz”
został przesunięty z 6.40 na 7.25, to wystarczyło aby dojeżdżający do pracy na
9 zostali pozbawieni możliwości zdążenia na czas, ponieważ o 9 pociąg jest
dopiero na dworcu Centralnym.
Mieszkańcy Świnoujścia nie mogą dojeżdżać do pracy w Szczecinie na 7.00 bo
pierwszy pociąg dociera tam dopiero o 7.30.
Takich absurdów komunikacyjnych jest nieprawdopodobnie dużo wiec powstaje
pytanie, komu ma służyć PKP? Czy nie właśnie pasażerom?
Czy nie należy dążyć do wycofania bezsensownych mian i jak najszybszego
dostosowania komunikacji kolejowej do standardów obowiązujących w państwach
Unii Europejskiej?
Do wdrażanego od 2000 roku programu restrukturyzacyjnego bardzo dużo zastrzeżeń
ma Najwyższa Izba Kontroli. Nie pomogło podzielenie PKP na spółki a środki z
budżetu ciągle wydają się być marnotrawione. Czy pozostaje czekać aż rynek
usług przejmą firmy konkurencyjne takie jak PKS, małe firmy prywatne lub
potężne firmy z krajów Unii europejskiej?
Czy totalny upadek kolei leży w interesie naszego państwa?
Co mają zrobić osoby, które codziennie dojeżdżają do pracy, uczniowie studenci??
Jaką opinię mogą mieć o nas obcokrajowcy, skoro w tym samym czasie Deutsche
Bahn inauguruje nowe pociągi z Belina do Hamburga, które pokonują trasę blisko
300 km w ciągu 90 minut?

Z poważaniem
Poseł Tadeusz Wojtkowiak


Informacje od kolejarzy (nie podaję skąd z wiadomych względów)
9 stycznia ok godz. 23 w/w pociąg jądący z Zakopanego na odcinku Stryszów-
Stronie potrącił dwie dziewczyny. Jedna zginęła na miejscu, druga jest w
stanie krytycznym w szpitalu.Do Bielska poc. przyjechał o 4-tej czyli 3
godziny po planowym przyj.
W zeszłym tygodniu ( nie znam dokładnej daty) rzeźnia jadąca ze Szczecina
utknęła z powodu defektu loka w rejonie przystanku Kozy Zagroda (odc. Kozy-
Kęty. Z Bielska wysłano ET-41, który ściągnął skład najpierw do Koz, potem do
Białej (BB Wschód), wreszcie na główny do Bielska. Z rzeczonej stacji poc.
wyjechał do Zakopanego o 9. czyli pięć godzin po czasie (pl. odj.3.56)No
comments. Nie jest to zresztą jedyny taki przypadek. Również w zeszłym
tygodniu w rejonie Inwałdu zdefektował lok jadący od strony Zakopanego.Poza
tym loki mają problem z pokonywaniem odcinka BB Wschód-Kozy (zwłaszcza w
rejonie Krzemionek gdzie jest spory podjazd) i Kozy-Kęty ze względu na
oblodzenie szlaku i niską szlakową (30 km/h).Podobno planuje się teraz
wysyłanie przed rzeźnią ze Szczecina loka z BB do Kęt, który w razie potrzeby
mógłby ściągnąć skład w kierunku jazdy. Cóż, pociąg ten jest wyjątkowo
nieudany. Nie dość, że stoi bez sensu  20 min w Wadowicach i 15 w Kalwarii(tu
ma mijankę, ale gdyby nie stał w Wadowicach,gdzie chyba czeka na jakiś skład
widmo to mógłby się minąć z osobówką z Suchej w Stroniu czy Stryszowie) to
jeszcze nie wyrabia na podjazdach. Cóż, pierwszy do uwalenia w nowym
rozkładzie, przynajmniej na tej linii.
A tak apropos to w sobotę 7 stycznia znajomy wracał 34231 z Krakowa do B. W
Inwałdzie na przejeździe pod poc. wjechało auto. Na miejsce poc. ściągali
komisję kolejową aż z Suchej. Pociąg przyjechał do Bielska o 15.45 czyli 2h
20' w plecy. Kolega już kupił miesięczny na PKS.
Pozdrawiam
G.W.


| Co Ty chcesz od SU45!?
| To bardzo dobre maszyny, tylko trzeba zrobić odpowiedni rozkład jazdy!

Ja wiem że dobre, ale chyba troszkę dużo palą.


Palą jak każda duża lokomotywa. DeBowska Ludmiła, którą codziennie można
oglkądać w Szczecinie pali jeszcze więcej, a mimo to nie wycofuje się jej z
ruchu pasażerskiego - bo ma np. dobre przyspieszenie.

| 10 lat temu kursowały bezpośrednie pociągi Szczecin-Kołobrzeg z SU45 i
5xBh
| - ludzie ledwo się w nich mieścili.

Ale przez 10 lat społeczeństwo zubożało i nie stać go na bilety! Poza tym
10
lat temu autobusy PKS były dość zasyfione i powolne , nie było busów tak
że
pociąg był zdecydowanie najlepszym środkiem transportu.


Tu Ci przyznam rację. naród biednieje i nie ma po co (dokąd) jeździć bo i
pracy nie ma, a jak nie ma pracy to nie ma kasy na wyjazdy turystyczne itp.

Myślisz, że gdyby wprowadzić pociąg bezpośredni Pyrzyce - Stargard -
Szczecin Gł. z czasem jazdy 1 h 20 min i ceną 8 zł to byłby pełny? Śmiem
wątpić, bo autobus jedzie godzinę, bus pewnie jeszcze szybciej i kosztuje
mniej.


Akurat w kwestii Pyrzyc się nie wypowiadałem.
Ale gdziekolwiek by to nie było, czas przejazdy musi być lepszy od autobusu
- im dłuższa trasa tym bardziej.

IMHO w większości regionów bez obniżenia cen biletów nie ma co liczyć na
skuteczne konkurowanie z PKS i busami. Owszem - szynobus na 40 osób się
zapełni - tak jak na linii Lublin-Kraśnik ale 3 Bipy to niekoniecznie.


Prawda! Być może umknęło to Twojej uwadze, ale ja też wspominałem o
odpowiedniej taryfie. Ostatnio miałem przyjemność przejechać się SA106
(PESObus) na trasie Inowrocław - Żnin - Inowrocław. Prędkość dla tego typu
pojazdów jest podniesiona względem zwykłych pociągów, ale taryfa niestety
nieatrakcyjna. Bilet PKS Ino - Żnin kosztuje 4 Zyble. a PKP 6 zetów. Niby
tylko 2 złote, ale w rozrachunku miesięcznym uzbiera się na nizłą imprezę,
a o oszczędnościach rocznych lepiej nie wspominać.
Jazda upływała bardzo przyjemnie, tylko ludzi w pociągu jakoś mało, i to
pomimo dnia roboczego i szkolnego jednocześnie.
Najpierw trzeba wyjść naprzeciw oczekiwaniom ludzi, a dopiero wtedy zbierać
żniwo w postaci wpływów do kasy.

pozdrawiam Bodek




| TVP Rzeszow podala:

| Mieszkańcy powiatów mieleckiego, stalowowolskiego i dębickiego
| protestują przeciwko zmianom jaki wprowadzi nowy rozkład jazdy pociągów.
| Ich zdaniem przygotowano go tak, by pociągami jeździło jeszcze mniej
| osób niż dotychczas i by w przyszłości bez problemów można było
| zlikwidować niektóre linie. Na razie dotyczy to połączeń Mielec - Lublin
| oraz Stalowa Wola - Gliwice przez Dębicę.

A teraz jest juz wiecej: (zdjecie jajecznicy i krotki reportaz)


                                   Nowy rozkład jest oburzjący.
Popołudniowa osobówka ze SWR do Dębica nie jest skomonikowana z posp.do Gliwic
(a w poprzednij RJP była).Popołudniwa osobówka z Dębicy zmusza do czekania 1,5
h w SWR na cos do Lublina,i w ten sposób traci się połaczenia nocne z Lublina
do Szczecina.Bezsens osobowych do Chorzelowa(!!!)a nie do SWR.Jest to celowa
dzialanie PKP aby można było tą linie bez przeszkód zamknąć,zważywszy że bilet
studencki hetmanem do Krakowa kosztuje 19zl,a PKS-em 14,a Hetman jest o raczej
niekorzystnej porze.

Kontrowersyjny rozkład jazdy

Za tydzień -15 grudnia zacznie obowiązywać nowy rozkład jazdy pociągów.
Już teraz wzbudza on ogromne emocje i kontrowersje. W liście do ministra
infrastruktury mieszkańcy powiatów mieleckiego, stalowowolskiego i
dębickiego piszą, że PKP ustalając taki rozkład jazdy zakpiły sobie z
pasażerów.

Zobacz film
Członkowie komitetu Obrony Linii Kolejowej Dębica - Rozwadów uważają, że
nowy rozkład jazdy przygotowano tak, by pociągami jeździło jeszcze mniej
osób niż dotychczas. Są przekonani że PKP chce, by rentowność linii
spadła poniżej 20 proc. i by w przyszłości bez problemów można ją było
zlikwidować. Podobne podejrzenia ma urząd marszałkowski który propozycję
nowego rozkładu jazdy dostał kilka miesięcy temu. Urząd Marszałkowski w
sierpniu wynajął więc firmę, która w oparciu o opinie mieszkańców
regionu przygotowała swoją propozycję rozkładu jazdy. PKP jej nie
przyjęły. To wykręty - twierdzą pracownicy Urzędu Marszałkowskiego. Ich
zdaniem PKP nie chcą zmian. Pocieszające dla pasażerów może być jedynie
to, że Podkarpacki Zakład Przewozów Pasażerskich planuje znów zmienić
rozkład jazdy w lutym. Ma on być korzystniejszy niż ten, który będzie
obowiązywać od 15 grudnia. Niestety na razie Mielec nie będzie mieć
połączenia z Lublinem a Rozwadów i Stalowa Wola z Gliwicami przez Dębicę.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Gorzów jest położony w takim miejscu i tak ta linia kolejowa jest
zbudowana,
że jak ktoś chce jechać gdzieś blisko to najwygodniej jest PKS np Z Gorzowa
do Sczecina 2h, a pociągiem trzeba jechać do krzyża i póżniej się
przesiadać
co tą przykładową wycieczkę do Szczecina trochę komplikuje i wydłuża do
jakiś 3h-4h, a przecież to jest około 100 km w lini prostej.


Posiadam rozklad PKS i znajduje, ze autobus pospieszny z Gorzowa do
Szczecina jedzie 2h30'.
Najkrotsza trasa jest przez Kostrzyn (147km), a nie przez Krzyz (190km).
Czas najkrotszych istniejacych przejazdow (obiema trasamo podobnie) to ok.
3h10'. Hipotetycznie pociag pospieszny przez Kostrzyn moglby jechac obecnie
2h50' (najlepiej bez zajezdzania na dworzec, inaczej klopotliwe manewry).
W przeszlosci byly tez inne polaczenia kolejowe do Szczecina przez
Mysliborz-Pyrzyce i Zwierzyn-Strzelce Krajenskie-Choszczno-Stargard.

Inny przyklad. Autobus pospieszny na trasie Gorzow-Zielona Gora jedzie
2h33'.
Najszybsze istniejace polaczenie kolejowe przez Kostrzyn (osobowe) 3h8'.
Teoretycznie pociagi pospieszny dobrze skomunikowany z przesiadka w
Kostrzynie moglby jechac 2h25'. Bezposredni - ze wzgledu na specyficzny
uklad dworca - musialby wykonywac dodatkowe manewry (najprostszy to chyba
dwukrotna zmiana kierunku jazdy).

A jeżeli ktoś
chce jechać gdzieś dalej na południe to i tak musi jechać PKS do Szczecina
i
tam przesiadać się na pociąg który mu dopiero pasuje. Ach ten Gorzów :))


W to nie uwierze, albo robia tak jacys totalni geograficzni ignoranci bedacy
z wizyta w Gorzowie.
Ci rozgarnieci i autochtoni zapewne jada pociagiem do Kostrzyna, Zbaszynka i
Krzyza lub dalej, ewentualnie autobusem na poludnie.


PKS Gryfice złożył protest

 Dariusz Wołoszczuk (22-03-02 16:59)

PKS Gryfice przesłał do komendanta wojewódzkiego policji w Szczecinie skargę
na szczecińską drogówkę

Firma nie zgadza się z mandatami nałożonymi przez funkcjonariuszy. W
ubiegłym roku policja skontrolowała autobusy PKS-u Gryfice przewożące
pasażerów do hipermarketów. - Pojazdy nie miały zgody na świadczenie
przewozów regularnych - wyjaśnia podkom. Grzegorz Sudakow, zastępca
naczelnika sekcji ruchu drogowego.

Kierowcy zostali ukarani mandatami za brak wymaganych dokumentów. Zdaniem
policji o regularności przewozów świadczą rozkłady jazdy, według których
kursują bezpłatne autobusy. Nie zgadza się z tym PKS, który uważa, że wozi
pasażerów nieregularnie. Sebastian Dziewguć, kierownik ds. przewozów
osobowych: - Problem polega na różnej interpretacji przepisów - wyjaśnia. -
Zgodnie z ustawą przewozy regularne są wtedy, gdy jest ustalona taryfa i
sprzedawane są bilety.

Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego Marek Banaszek spotkał się z
przedstawicielem policji. - Jeśli można uzyskać kartkę z rozkładem jazdy i
trasą autobusu, wówczas są to przewozy regularne - potwierdza Banaszek.

- To po prostu gra o wpływy na tym rynku, ale gra nie fair - uważa mecenas
Kazimierz Hulewicz, prawnik PKS-u Gryfice. - Ofiarą jest PKS Gryfice.

Policja zapowiada kolejne kontrole linii autobusowych wożących klientów
hipermarketów.

********************************************
* Pzdr, Marek Pawlukowicz  [Szczecin]      *

* Statystyki - www.statystyki.marek.prv.pl *
********************************************


...więc postaram się krótko streścić ostatnie nowości.

Samolubstwo "ucięmieżonych" ruchem autobusów miekszańców Reduty Ordona na
razie zwyciężyło. Od 21.08 53 i 75 w stronę centrum/Pomorzan robią wycieczkę
przez Łukasińskiego i Grota-Roweckiego. Część mieszkańców tej ostatniej
protestuje, nawet zrobili raz blokadę a'la Lepper. Niektórzy "mądrale"
domagają się wyrzucenia autobusów na Taczaka, "bo to taka ładna ulica z
zatoczkami" (to nic, że przez pole). Przy okazji odzywają się hieny z ulic
bliżej Taczaka, które chcą sobie poprawić komunikację kosztem fundowania
objazdów dla większości.

Również 21.08 zaczęła się w końcu przebudowa skrzyżowania Ku
Słońcu-Derdowskiego. Z Gumieniec do pl. Kościuszki zamiast 8 jeździ 808, 9
zamiast do Potulickiej jedzie do Basenu Górniczego. Do obsługi 6 brygad 808
jakoś nikt nie był specjalnie chętny, w związku z tym od początku jeździło
na niej 3 przewoźników (trzeci to SPPK), a dzisiaj dołączył czwarty - PKS
Szczecin. Miejskim spółkom to brakuje taboru, to kierowców...

01.09 zainaugurowała działalność nowa linia turystyczna ;) Z połączenia
linii 62 i 73 powstała linia okrężna (tak to się chyba nazywa?) z Basenu
Górniczego do Nasenu Górniczego. 73Z (od Zdroje) zalicza kółko przez Zdroje,
Płonię, Zdunowo, Wielgowo, Dąbie, 73D odwrotnie. Od rana do 20 autobusy jadą
co 30 minut każdy, w rozstawie 10-20. Wieczorem i w święta co 40 minut,
naprzemiennie.

04.09 weszły w życie zimowe rozkłady jazdy. 2 została skierowana do
Potulickiej. 9 z racji Basenu jeździ cały tydzień na składach. Przeguby
zostały więc tylko na 4 (6 brygad) i 12 (4 brygady), w święta bez zmian.
Składy zamiast GT6 pojawiły się dodatkowo na 4 szczytowych 11.
W okolicach zakończenia remontu Ku Słońcu powinny zacząć się pojawiać
katówki - więc radzę spieszyć się z fotami stodwójek na 9...


| No i dla Ciebie duze zainteresowanie pociagiem jest powodem do tego, zeby
| ludzie przesiadali sie do PKSu??

Tak, sądzę, że dlatego moi znajomi przesiadają się do PKSów ;)


No to beda mieli problem, bo PKSy nie sa nieskonczenie pojemne i pewnie za
jakis czas bedzie ta sama sytuacja co w pociagu - tlok i niewygoda. Wtedy
trzeba bedzie zlikwidowac PKS, bo jest niewygodnie, a ludzie sie przesiada
do ... samolotu / samochodu / roweru.

| I automatycznie, ze nie ma sensu utrzymywania
| pociagow, bo ludzi jest tak duzo, ze jada w tloku i jest niewygodnie?

Po prostu uważam, że obecna oferta przewozowa, gdzie jedzie się dłużej i
mniej komfortowo od autobusu, spowoduje bardzo szybki odpływ podróżnych do
tych, gdy tylko świadomość społeczna istnienia takich możliwości będzie
wyższa - większość społeczeństwa jest wciąż przyzwyczajona do tego, że na
większe odległości jedzie się pociągiem, a autobus to opcja
krótkodystansowa.


1) co do wygody - wiekszosc spoleczenstwa uwaza, ze pociagiem jest wygodnie
wcale nie dlatego, ze ktos im tak wmawia, albo ze ugruntowana jest taka
swiadomosc; to nie socjalizm, ze trzeba klepac jedna idee i nie ma
alternatywy. Po prostu na dlugie trasy pociagiem jest zdecydowanie wygodniej.
A kwestia ogromnej frekwencji w niektorych pociagach i zwiazane z tym
niewygody to juz druga sprawa, ktora ani troche nie ma dla mnie podloza, by
sadzic ze pociag trzeba zlikwidowac, bo ludzie sobie PKSem pojada.

2) Odnosisz sie do obecnej oferty przewozowej. W przypadku Szklarskiej tej
oferty obecnie najzwyczajniej nie ma, wiec nie ma o czym rozmawiac. Ale w
wakacje oferta byla i mimo predkosci za Wroclawiem, ludzie wszystkimi
dalekobieznymi pociagami (Wawa, Gdynia, Poznan, Szczecin) do Szklarskiej
dojezdzali. I dojezdzali by dalej, gdyby dano im taka mozliwosc (tj. chocby
jeden z pociagow pozostal).

Reasumując: aby Szklarska czy Zagórz się utrzymały, i
mówię tu o połączeniach dalekobieżnych, trzeba poprawy oferty, zarówno w
kwestii komfortu jazdy, jak i czasu. Bez spełnienia obu tych warunków może
być kiepsko.


Mysle, ze do tej kwestii odnioslem sie juz wyzej. Dodac moge jedynie tyle, ze
jesli w konkretne dni frekwencja przewyzsza znaczaco 100%, to PR powinien
poradzic z tym sobie chocby zwiekszajac liczbe wagonow. A to ze pod tym
wzgledem jest kiepsko + brak walki o klienta rozkladem jazdy, powoduje spadek
ilosci podroznych.

Pozdrawiam!
Marek Wiercioch


Opolanin będzie tylko pośpiesznym?

 art. (17-03-02 18:01)

Od kwietnia zapowiadają się kolejne zmiany w rozkładzie PKP. Wszystko
wskazuje na to, że Opolanin będzie pociągiem pośpiesznym.

Z informacji "Gazety" wynika, że z początkiem kwietnia PKP wprowadzi
kilkanaście zmian w opolskim rozkładzie jazdy i będą one dotyczyć głównie
pociągów osobowych. Niewykluczone, że ekspresowy do tej pory Opolanin,
którym najwygodniej i najszybciej można się było dostać do Warszawy, będzie
pociągiem pośpiesznym.

- W jego miejsce pojawiałby się pociąg Inter City Górnik - potwierdza
Mariusz Szpirko z instytutu rozwoju i promocji kolei, który od ubiegłego
roku koordynuje rozkłady jazdy PKP i PKS w naszym województwie. - Opolanin
będzie pociągiem pośpiesznym, który z Opola wyjedzie nie tak jak teraz o
godzinie 5.59, ale o 7.00. Czynimy także starania, aby trasę rozpoczynał już
z Nysy. Te zmiany weszłyby jednak w życie dopiero od grudnia.

Pojawiły się także informacje, że w związku z brakiem pieniędzy zagrożone
jest dalsze funkcjonowanie pociągów na trasie Lubliniec-Opole. Tak na łamach
częstochowskich stron "Gazety" stwierdził Zbigniew Jastrząb, zastępca
dyrektora Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach.

- Kolej się restrukturyzuje, ale moim zdaniem żadnych zawieszeń połączeń nie
będzie na pewno do września tego roku - zapewnia Szpirko. - Tym bardziej że
z naszej strony nie będzie zgody na zawieszenie połączenia Lubliniec-Opole.

dyrektor Zakładu Przewozów Regionalnych w Opolu. - Przyznaję jednak, że od
tygodnia trwa konferencja w Warszawie poświęcona zmianom w rozkładzie.
Myślę, że kiedy nasi wysłannicy z niej wrócą, będę mógł powiedzieć więcej.

Przypomnijmy, że obecny rozkład miał obowiązywać do grudnia tego roku.

********************************************
* Pzdr, Marek Pawlukowicz  [Szczecin]      *

* Statystyki - www.statystyki.marek.prv.pl *
********************************************


----- Original Message -----

Sent: Tuesday, August 22, 2000 11:37 AM
Subject: Re: Czesi są gotowi wysłać do Polski swoje po c i ągi

| W Lublinie - tak. Nie było za ich kadencji prawie w ogóle komunikacji
| prywatnej - były jej początki - policja przeganiała ich z parkingów,
| zabierała dowody, wlepiała mandaty itp.

Za co wlepiała? Za to, że ludzi wozili?


Bez koncesji. Jak poprzednia Rada Miejska (skład SLD-UW) zauważyła że
rozwija się komunikacja prywatna, to natychmiast wprowadziła koncesje, które
było dość trudno uzyskać - trzeba było spełnić odpowiednie wymogi i wnieść
opłatę. Busiarze nie chcieli płacić za te koncesje (kilka tys. zł) i
jeździli dalej bez koncesji. Chyba logiczne że policaj i straż miejska
pozabierała im dowody rejestracyjne i miesiąc czy dwa był względny spokój.
Na nieszczęście przyszły wybory samorządowe które wygrał AWS i wydał
koncesje wszystkim którzy się o to ubiegali a nawet wyznaczył specjalne
parkingi w centrum dla busmenów. Mało tego, zmuszono PKS do wpuszczenia
busów na dworzec i dopisania prywatnych kursów do rozkładu jazdy! To chyba
logiczne że busmeni złożyli sie na łapówkę dla AWS, nie?

| Nie jestem naiwny i wiem że ci z SLD
| też biorą w łapę ale akurat w Lublinie to AWS zliberalizowała rynek
usług
| transportowych przez co cierpi kolej :(

Hmm... Ciekawe czy kolej w Bogatyni, Głubczycach czy też innych Zubkach
Białostoskich cierpi też przez prywatnych przewoźników :-)


No chyba nie cierpi bo ich tam nie ma. Zresztą zobacz że we Wrocławiu,
Poznaniu, Szczecinie, Katowicach wszyscy idą grzecznie na pociąg czy PKS
choćby był wielki tłok. U nas ludzie się przyzwyczaili do busów że ich wożą
z centrum do centrum za połowę ceny biletu PKS i PKP To tak jak mówił Kargul
do Pawlaka o Ani w "Kochaj albo rzuć" - dałeś jej czekolady, to się w głowie
przewróciło..."
Pozdrawiam
Aron


| W każdym razie teraz na pechowym chodniku wzdłuż ulicy Nowej stoją
| przy krawężniku takie betonowe półokrągłe (wg mnie nawet ładne)
kloce i
| parkować tam nie wolno (wjeżdżać tramem tyż).

| Te kloce to z innej bajki.
| Jak raz tam obok jest Dworzec PKS, a przed nim, w miejscu kloców
parkowały
| sobie Busy różnych mniejszych przewoźników, którzy są i lepsi i tańsi
od PKS
| PKS nie był z tego zadowolony, próbował wprowadzić zakaz korzystania z
jego
| przystanków i Dworców albo pobierać spore myto.
| Załatwił więc te kloce, a przewoźnicy w odwecie wykupili kilka kopert
na
| łączniku Dworcowa-Nowa i teraz w majestacie prawa, w pełni legalnie
mają całą
| dobę miejsca postojowe przed dworcem PKS :)))
| [ciach]

| Czy z tego samego powodu autobusy Polskiego Expressu w Szczecinie
parkują
| przed dworcem PKP, a nie tak jak w większości innych miast na dworcu
PKS?

W Warszawie Polski Express też nie korzysta z dworca PKSu, i chyba nie
należy nad tym ubolewać, bo dworce PKSu w stolicy znajdują się w
nienajfajniejszych miejscach.


W Szczecinie dla mieszkańców (moim zdaniem) też jest wygodniej pod dworcem
PKP, a do dworca PKS stamtąd to tylko o rzut beretem.
A jechałem parę lat temu P.E. ze Szczecina do Włocławka (bodaj najdłuższa
trasa w Polsce, do Wawy oczywiście) i autobus zatrzymywał się różnie, ale z
rozkładu jazdy wiem, że w całej Polsce często zatrzymuje się właśnie na
dworcach PKS.
A BTW w rozkładzie jazdy nie było nic o żadnej przesiadce, no i w Bydgoszczy
okazało się, że trzeba się tam przesiadać na inny autobus relacji B.-Wawa
(przechodzić w inne miejsce dworca itp.). Paręnaście lat temu takią
niespodziankę przeżyłem w wąskotorówce w m. Boniewo (jechałem z okolic
Włocławka do Łodzi - cały dzionek i to ponad 5-ma środkami lokomocji, ale to
już zupełnie inna historia).



PKP kpi z pasażerów

Z półgodzinnym opóźnieniem odjechał wczoraj pociąg z Łodzi Kaliskiej do Szczecina (planowo o 7.19). Pasażerowie nie mogli się nadziwić, że skład podstawiany w Łodzi ma już na starcie taki poślizg.

- W pociągu potrzebny był mechanik, ale spóźnił się do pracy, bo dojeżdżał jednostką, która miała awarię - powiedziano nam na dworcu.

PKP oferuje łodzianom również inne "atrakcje". Na dworcu Fabrycznym wiszące nad kasami tablice z rozkładem jazdy zostały zasłonięte białym papierem, a na Kaliskim rozkład przekreślono. Podróżni ustawiali się w kolejkach, aby zapoznać się z obowiązującym rozkładem, umieszczonym przy kasie.

- Dlaczego nie można go uaktualnić na tablicy?! - zżyma się Anita Nikitin, warszawianka mieszkająca w Łodzi. - Przecież to nic nie kosztuje, a ułatwi życie tysiącom podróżnych.

Na Kaliskim nie udało nam się uzyskać odpowiedzi. Dyżurna stacji Łódź Fabryczna (nie chciała się przedstawić, ale koledzy prosili do telefonu Marynię), poinformowała nas, iż rozkładów... nie opłaca się wymieniać. Są zaklejone od 21 czerwca do 29 sierpnia, bo "wypadły" z nich trzy pociągi. Po wakacjach stare rozkłady się odsłoni i będą jak nowe.

Podróżnym humor psuje również bałagan na dworcach. Na Kaliskim denerwują ich latające w hali gołębie, poniewierające się foliówki i połamane ławki.

- Ten dworzec wygląda, jakby nie miał gospodarza - mówi pani Anita. - Często stąd odjeżdżam i nie mogę się nadziwić, że nikt nie chce go uporządkować. Przecież nie wystarczy przejechać po posadzce mopem, trzeba wziąć się solidnie do pracy. Czyżby władzom miasta to nie przeszkadzało?

A jest co robić. Rusztowanie w hali kas stoi od kilku lat. W przejściu na perony brakuje płytek, a podłoga przy budce z hamburgerami jest potwornie brudna. Nie lepiej jest w przejściu prowadzącym z dworca do przystanków tramwajowych i autobusowych. Już kilka miesięcy temu wygrodzono część do naprawy, ale jeszcze nikt się za nią nie wziął. Zresztą całe schody również proszą się o remont.

Niestety, nie lepiej jest na dworcu Fabrycznym. Nie ma kto naprawić nieczynnych drzwi do kas PKS i zneutralizować zapachu dochodzącego z barów znajdujących się pomiędzy kasami PKS i PKP. Woń tłuszczu i bigosu miesza się z fetorem pozostawianym przez bezdomnych.

- Najbardziej brakuje mi czystej i pachnącej poczekalni, gdzie mogłabym usiąść i w normalnych warunkach wypić kawę - mówi Aleksandra Jacoń, podróżna.

Źródło: NaszeMiasto.pl


poc. R-8644 "PIONIER", Szczecin Gł. - Wrocław Gł.
wysiadała 1 osoba
wsiadały 3 osoby
...z tego co udało mi się zobaczyć z peronu to w pociągu było około 10 osób

Frekwencja jest taka, a nie inna, bo trasa tego pociągu jest bezsensowna. W poprzednim RJ o tej porze kursował osobowy Zielona Góra-Wrocław przez Ścinawę, który z ZG wyjeżdżał przed 13, a we Wrocku był chyba na 16.23. I w tym pociągu frekwencja nierzadko przekraczała 100%, jak czasem nim jeździłem to widziałem wielu pasażerów z dużymi bagażami, jadących z ZG i Głogowa (studenci?).
Prawda jest taka, że tym Pionierem żaden normalny pasażer na pewno nie pojedzie ani z Zielonej Góry, ani z Głogowa (nie mówiąc już o dalszych stacjach) do Wrocławia. Powodem jest nic innego, jak czas jazdy. Jeśli dany pasażer jest w miarę obeznany w rozkładach, to jeszcze pół biedy dla PR-ki, bo taki może wysiąść z Pioniera w Rudnej Miasto i za 10 min. przesiąść się w osobowy przez Ścinawę i nie dość, że we WRO będzie o 1 godz. 13 min. szybciej, to jeszcze zaoszczędzi na tym całe 2,50 zł. Niestety takich jest chyba niewielu, bo pociąg Rudna-Wrocław nie ma tak dużej frekwencji jak kursujący dawniej osobowy z "Zielonki". Wydaje mi się, że część podróżnych wybiera PKS, który też przebija Pioniera pod względem czasowym.
Sprawdziłem ostatnio rozkłady i zrobiłem takie porównanie czasu przejazdu na trasie Zielona Góra-Wrocław Gł.:
Wariant 1: bezpośredni pociąg Pionier przez Lubin, Legnicę: wyjazd 13:19, przyjazd 18:16 - czas jazdy 4:57 h
Wariant 2: przejazd Pionierem na trasie ZG-Rudna M. i dalej przesiadka w R-424 Rudna Gw.-Wrocław przez Ścinawę: wyjazd 13:19, przyjazd 17:03 - czas jazdy 3:44 h
Wariant 3: przejazd autobusem PKS relacji Gorzów Wlkp.-Kudowa Zdrój: wyjazd 12:35, przyjazd 16:17 - czas jazdy 3:42 h (mimo 30-min. postoju w Lubinie!)
Więc widzimy, że jedynym sposobem na zwiększenie frekwencji w Pionierze jest zmiana trasy na taką, którą jedzie w kierunku powrotnym - przez Wołów, Ścinawę. Natomiast R-424 możnaby przesunąć tak, aby z Rudnej wyjeżdżał ok. 20:30 (o ile nie koliduje to z jego obiegiem) - wypełniłby wtedy choć częściowo lukę po kolejnym zlikwidowanym od tego RJ osobowym ZG-Wrocław:).

Znikną pociągi do Grudziądza?

Już w najbliższą niedzielę, 9 grudnia, wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Mimo że jest on już oficjalnie zatwierdzony, jednej linii na Pomorzu ciągle grozi likwidacja. Pociągi mogą zniknąć z trasy Malbork - Kwidzyn - Grudziądz.
Na nowym rozkładzie jazdy pociągów PKP na Pomorzu najwięcej skorzysta ziemia słupska. Pierwszy raz w historii pojawi się bezpośredni pociąg osobowy z Chojnic do Słupska i z powrotem. Słupsk zyska także jedną parę pociągów SKM do Gdańska.

Na zmianach zyska również Malbork, dokąd wydłużona zostanie trasa przyspieszonego pociągu Albatros kursującego dotąd w relacji Szczecin Główny - Tczew.

Niestety, Malbork może czekać także wkrótce przykra niespodzianka, związana z likwidacją połączeń kolejowych do Kwidzyna i Grudziądza.

- Stan torowisk na tej linii jest katastrofalny - wyjaśnia Eugeniusz Manikowski z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. - Postawiliśmy kolejarzom ultimatum - albo wyremontują torowiska - albo nie będziemy dłużej płacić za przewozy na tej linii. Nie może być tak, że pociąg jedzie pół godziny dłużej niż autobus PKS.

Kolejarze przyznają, że torowiska w okolicach Kwidzyna nie są w najlepszym stanie. Nie potrafią jednak powiedzieć, czy znajdą się pieniądze na wymianę szyn i podkładów w okolicach Gardei, gdzie linia jest najbardziej zniszczona.

- Na ten temat nic nie wiem - ucina rozmowę Agnieszka Zborowska, rzeczniczka Oddziału Regionalnego Polskich Linii Kolejowych w Gdańsku.

Wciąż niejasna jest także kwota, jaką pomorski marszałek ma płacić Przewozom Regionalnym.

- Długo nie było jasne, kto ma wozić pasażerów do Kwidzyna i Grudziądza - tłumaczy Manikowski. - Zarówno Arriva PCC, jak i PKP Przewozy Regionalne zamówiły dostęp do torowisk. Musieliśmy podjąć mediacje i uzgodniliśmy z przewoźnikami, że na razie pasażerów wozić będą Przewozy Regionalne. Firma ta zażyczyła sobie jednak dużych pieniędzy za obsługę trasy, dlatego wciąż nie możemy podpisać ostatecznej umowy.

Podpisano tymczasowe porozumienie. Jeśli PKP nie poprawią prędkości na trasie z Malborka do Grudziądza, pociągi z tej linii znikną 1 lutego.

(źródło: Dziennik Bałtycki, 5 grudnia 2007)

Witam uczestników Forum!
Kolejne odpowiedzi na pytania:

1. Wacław-I teraz z innej beczki, czy możliwe jest z chwila wygaśnięcia umowy z PKS Szczecin na obsługę linii autobusowej Dolna Odra - Szczecin podpisania innej z ZDiTM w Szczecinie, tak aby mieszkańcy dojeżdżający codziennie do szkoły/pracy mogli kupować jeden bilet sieciowy i sporo oszczędzać na dojazdach? Chodzi mi o cos na wzór połączeń autobusowych pomiędzy Szczecinem a Policami. Kiedyś autobusy takie jeździły z Gryfina i miały numer bodajże 104.

W chwili obecnej jest to niemożliwe, gdyż komunikacja na trasie Gryfino-Szczecin oraz na terenie Szczecina jest prowadzona przez dwa odrębne podmioty gospodarcze. Dotychczasowa współpraca z PKS jest dla gminy korzystna, ponieważ na uzasadnione wnioski mieszkańców PKS modyfikuje i dostosowuje rozkład jazdy i trasę przejazdu do bieżących, zgłaszanych potrzeb. W przyszłości, jeśli zaistnieje taka możliwość, przeanalizujemy aktualną sytuację rynkową w celu określenia wykonalności takiego rozwiązania. W nowej kadencji zaproponujemy ZDiTM sprzedaż biletów do wykorzystania na liniach szczecińskich w głównych punktach sprzedaży w Gryfinie.
Przepraszam, że odpowiadam Panu z opóźnieniem, ale nie zauważyłem wcześniej pytania.

2. Nowy-Czy zaproponował Pan stanowisko zastępcy burmistrza pani Danucie Bus? Proszę odpowiedzieć i wytłumaczyć skąd ta słabość do SLD?

Jak wcześniej odpowiedziałem, nie dzielę skóry na niedźwiedziu, kiedy niedźwiedź w lesie. Natomiast z Panią Bus, która jest dyrektorem gimnazjum spotykam się często w celu omówienia coraz lepszych metod i wyników pracy.
PS. Jak się nie mylę, miasto wymienia na stanowisku zastępcy kilkanaście nazwisk osób z którymi się spotykam, z którymi rozmawiam dłużej niż 5 minut.

3. diwal- Czy zaproponował Pan stanowisko zastępcy burmistrza P. Nikitińskiemu?

Patrz odpowiedź jak wyżej.

4. gacek rycho- Pytanie do Burmistrza -czytam w gazetach lokalnych jak M . Sawaryn pana opluwa i niepochlebnie się o panu wyraża - pan tego nie czyni , dlaczego?

Odpowiedź jest prosta. Tak zostałem wychowany.

Pozdrawiam

Co do wypowiedzi ave nie będę się odnosił, bo stwierdzenie, że mam tendencje do likwidowania wszystkiego co przez Wrocław ( nic na trasie Poznań- Wrocław i Wrocław- Katowice nie zlikwidowałem) dla osoby, która zamieszkuje okolice Jeleniej Góry jest nie na miejscu, a już co do stwierdzenia, że układam rozkład według własnego widzi mi się to już wogóle nie będę dyskutował.Gdybym dyskutował ze wszystkimi na temat wielu połączeń, to wyszłoby na to, że wiele połączeń z obecnego rozkładu jazdy należy wyciąć, a w miejsce nich powstawiać całkiem nowe. FLĄDRA to pociąg, który jedzie po najprostrzej trasie, jaka tylko może być- tworem fanatzji jest obecny SŁOWINIEC. Co do BACHUSA ja swoje zdanie wypowiedziałem i zmieniać nie będę. Co do propozycji andiego już się wypowiedziałem. Chyba lepiej wiem, co dla Jeleniej Góry jest dober a co nie. Pociąg do Olsztyna przez Zieloną Górę- to dopiero jest twór. TLK STAROSTA to pociąg do Terespola- szybkie połączenie Poznania z Terespolem w ciągu dnia jest potrzebne, a JADWIGA według mojego projektu jedzie o całkiem innej godzinie niż obecnie. Ja tylko przedstawiam swoje propozycje. Niech każdy stworzy swój własny projekt a zobaczy, że jest to trudne i to bardzo. Zobaczycie jak duży jest problem ze skonstruowaniem czegoś, co by wszystkim pasowało. Realizm nie polega na tworzeniu czegoś co jest. A swoiste nie da się to typowy przykład PKP- owskiego betonizmu.

[ Dodano: 08-04-2009, 15:54 ]
Po godzinie 22 z Jeleniej Góry zeżdżą autobusy i to nawet do Cieplic, Podgórzyna czy Przesieki.

[ Dodano: 08-04-2009, 15:59 ]
Nie porównuj pociągu nocnego z dziennym. A poza tym o tej samej godzinie z Jeleniej Góry odjeżdża PKS do Szczecina- który jedzie dużo szybciej niż pociąg więc stwarza dużą konkurencję.

[ Dodano: 08-04-2009, 16:13 ]
2 pociągi z Jeleniej Góry do Gdyni w ciągu 2 godzin i to nocne to chyba coś nie tak.Zastanów się najpierw nad propozycjami a potem dopiero pisz.

Widzę, że chyba będę musiał uzbroić się w większą cierpliwość i nie reagować na niektóre wypowiedzi, bo twardo stoję za swoimi propozycjami i zdania nie zmienię. Ale cóż zawsze łatwiej jest skrytykować kogoś, niż samemu coś wymyśleć.

W końcu bardziej zywiołowa dysputa. To cieszy:)

Zacznę od Autkasza.

Pociągi dalekobiezne z Ustki nie figurują w rozkładach jazdy PKP na sezon 2006. To "jakby" powazniejsza wykładnia.

Co zaś do Sławna - to odpowiednik Słupska, a nie Ustki, więc nie bardzo Cię rozumiem, ponieważ poszło o rozmowę na temat Darłowa. Podobnie Darłowo lezy na uboczu trasy Szczecin - Gdańsk. Ja zupełnie nie o tym pisałem.

Co zaś pociągów dalekobieżnych - ja właśnie poruszam od początku temat pociągów sezonowych, bo dochodzi to do mnie, że poza nie ma to sensu. Do Warszawy ze Słupska odjeżdża poranny express do Warszawa, a w sezonie pociągi do Katowic i Krakowa. To w zupełności wystarcza.

Co zaś do przesiadek - sam przyznaj - wolałbys widzieć na dworcu w Warszawie, czy Katowicach napis USTKA : XX:XX, czy pytać pani w okienku, jakie masz przesiadki do Ustki i czy ten pociąg w ogóle kursuje? Przesiadka to stanowczo nie to samo. I to min. dlatego PKS z Krakowa dojeżdża do Ustki, a nie do Słupska.

Tak bilet u konduktora możesz kupić wszędzie, tylko, że w DArłowie robisz to bez żadnych dodatkowych opłat i w promocyjnej cenie...
Składy jeżdżące do Ustki od dawna nie mają plastikowych siedzeń - tak było dobrych kilka lat temu. W chwili obecnej na trasie do Ustki najczęściej spotyka się wyremontowane EZT z elektronicznymi wyświetlaczami kierunkowymi, bardzo eleganckim wnętrzem i drzwiami otwieranymi na przycisk przez pasażera. Naprawdę żadko można trafić na starego truposza - jednak stereotypy rządzą...
Szynobus to kwestia odpowiednich starań samorządów, a nie pieniędzy, tak jak już napisałem wcześniej. Kolej mogłaby uratować odpowiednia kampania promocyjna, połączona z promocją cenową na linii, oraz...starania samorządu o utrzymanie połączenia.

Maja - o pociągach już pisałem, dodam jeszcze tylko, że szczerze mówiąc wolałbym jechać w pociągu nawet obskurnym, gdzie zawsze mogę usiąść i dojechać szybciej, niż wisieć w autobusie w godzinie szczytu. Cena to kwestia działań identycznych jak na linii Darłowskiej. Moim zdaniem Ustka ma dwa razy większy potencjał transportowy. Dalekobieżnych pociągów bezpośrednio ze Słupska jest wystarczająco - uwierz mi, że więcej nie potrzeba. O kwestii szynobusu już pisałem - podobnie mają się torowiska w wypadku opcji z plażą. Nie ma mowy o jakiejś bardzo znaczącej kwocie z gminy, czy miasta - jeżeli w ogóle można mówić o jakichkolwiek kwotach, po za energicznym działanie ma rzecz kolei.

pozdrawiam!
www.slupsk.eco.pl/mzk

Z tego co czytałem w różnych miejscach, jazda z taką prędkością w PEXie to codzienność. Wszystko ponoć za sprawą rozkładów. Co więcej - ten przewoźnik miał nawet wypadek w Toruniu bądź w Płocku (autobus wjechał w dom).

Kierowcy mówią, że zwłaszcza na trasie Szczecin-Piła czasy są policzone bardzo "na styk". Trzeba naprawdę nieźle grzać, żeby się wyrobić. Jeden z kierowców zawsze bojkotuje rozkład i wyrabia kilkunasto- lub kilkudziesięciominutowe opóźnienia, za to jedzie przepisowo.
Myślę, że problem jest bardziej złożony, nie zawsze to wina rozkładu. Zdarzało się, że kierowca na trasie Płock-Włocławek leciał setką tylko po to, żeby przed samym Włocławkiem zatrzymać się na 10 min. na papierosa. Różni są kierowcy: tak w PKSie jak i PExie.
Ogólnie rzecz biorąc sprzedali chyba ok. 10 autobusów, a jakoś nie widać, żeby kupowali cos nowego, a jak już kupują to 1, góra 2 fabrycznie nowe autobusy i na tym koniec. Pewnie w ten sposób starają się zyskać fundusze na spłaty długów.

Nie zgadzam się. Firma wymienia tabor sukcesywnie. Jest to spowodowane bardzo intensywnym użytkowaniem: autobusy pokonują dziennie średnio 700 km, a niektóre nawet ponad 1000 km. Łatwo sobie policzyć, że po trzech latach nowiutki autobus ma już milion km przebiegu i nie nadaje się na takie trasy. Poza tym pieniądze za te trzy pojazdy z 1990r., które sprzedali raczej nie podreperowałyby budżetu firmy. Zobacz sam: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=T319665. W 2007 roku firma zakupiła 6 szt. Volvo 9700. Spłata tego wszystkiego znacznie obciąża budżet, stąd może te problemy z wypłatami, o których swojego czasu było dość głośno.

I jeszcze z ostatniej chwili: od 6 sierpnia Polski Express zawiesił kolejne połączenia, tym razem z Warszawy do Gdyni. To było raczej do przewidzenia, bo od jakiegoś czasu "podjeżdża" go PKS.

Cytat z ostatniego numeru "Tygodnika Pilskiego":
Szynobusem do Wałcza

Prawdopodobnie już w styczniu, na linii Piła - Wałcz zaczną kursować szynobusy. To efekt prawie czterech lat rozmów pomiędzy zachodniopomorskim i wielkopolskim urzędem marszałkowskim, przedstawicielami PKP oraz władzami Wałcza. Nieco później mają być również przywrócone połączenia Wałcza ze Szczecinem.
Przed tygodniem w Urzędzie Miasta w Wałczu odbyło się spotkanie stron zaangażowanych w sprawę. Okazało się przełomowe, a szansa na przywrócenie połączeń kolejowych z Piłą i Szczecinem - realna.
- Sprawa ciągnie się od momentu zawieszenia tych połączeń, czyli około czterech lat - mówi Zdzisław Tuderek, burmistrz Wałcza. Powrót kolei może jednak nie być prosty. Gdy połączenia zostały zawieszone, miejsce pociągów wypełnił transport kołowy. Pojawili się prywatni przewoźnicy. - Dlatego szynobusy będą musiały być konkurencyjne, przede wszystkim trzeba opracować dobry rozkład jazdy - podkreśla Zdzisław Tuderek.
Technicy PKP, oceniając stan linii kolejowej na trasie Piła - Wałcz stwierdzili, że jest dobry. Dlatego też w pierwszej kolejności to właśnie te połączenia mają być przywrócone. By tak się stalo, zachodniopomorski Urząd Marszałkowski ma zakupić trzy niemieckie szynobusy (wartość jednego ok. 4,5 mln zł), które będą kursować z Piły do Wałcza. - Ich głównym zadaniem będzie przewożenie pasażerów na pilski dworzec, by mogli jechać dalej - mówi Zdzisław Tuderek. Bardziej skomplikowane będzie przywrócenie transportu szynowego w stronę Szczecina. Głównym problemem jest stan wiaduktów w Krępie Krajeńskiej i Białym Zdroju, których naprawa kosztować będzie ok. 780 tys. zł. Pocieszające jest jednak to, że odcinek linii, na ktorej wiadukty się znajdują, jest traktowany jako strategiczny przez Ministerstwo Obrony Narodowej. To również prawdopodobnie ono zajmie się remontem wiaduktów i w ciągu dwóch lat szynobusy ruszą w kierunku Szczecina.

Co o tym myślicie? Ja uważam, że pomysł przywrócenia połączeń do Wałcza jest dobry, ale nie wiadomo, czy kolej da sobie radę z konkurencją ze strony PKS-u i busiarstwa...

Jeżeli podczas jazdy busem nie podoba ci się styl jazdy kierowcy to po prostu możesz zażądać zatrzymania busa i wysadzenia cię na najbliższym przystanku, z którego to przystanku kontynuujesz podróż PKSem albo pociągiem jeżeli stacja jest w pobliżu.

Nikt cię nie będzie trzymał w busie na siłę jeżeli nie podoba ci się styl jazdy kierowcy.

W Warszawie owszem jeżdżą stare śmierdzące pociągi no ale przecież nie oznacza to że pociągi są najlepszym wyjściem dla Kraśnika bo nie są - m.in. z powodu fatalnego położenia dworców PKP zarówno w Lublinie jak i w Kraśńiku.

Rozkład PKP na linii Lublin - Krasnik nie jest w sumie jak na polskie warunki taki zły - np. w zachodniopomorskim jest jeszcze gorszy rozkład na linii Szczecin - Kołobrzeg a mimo to o wiele więcej ludzi tam jeździ niż z Lublina do Kraśnika. PO prostu u nas poprzeczka została bardzo wysoko ustawiona przez busy, ludzie przyzwyczaili się że mają busa co 15 minut i przeraża ich wizja godzinnego czekania na pociąg do Lublina. Natomiast w WIelkopolsce czy w zachodniopomorskim kursowanie pociągów co godzinę w sumie dla tamtejszych ludzi nie jest takie złe.

Należy też dodać, ze w woj. mazowieckim jest większa gęstość zaludnienia niż u nas, przez co pociąg jest bardziej atrakcyjny. No i w Warszawie te dworce jednak są w centrum ( oprócz Wileńskiej).

No wiesz, gdybyśmy mieli spełniać takie normy jak PKS Kraśnik ( zardzewiałe śmierdzące 20-letnie autobusy, niepłacenie ZUSu, palenie papierosów przez kierowców w autobusach) to byśmy daleko nie zajechali, fakt. O MPK nie wspomnę, to ekonomiczny trup funkcjonujący tylko dzięki dotacjom. Podobnie PKP.

Pokuta dla pasażera polegała na tym, że wziąłem od niego 10 zł za bilet ale tylko jednorazowo. Skwapliwie się zgodził, stwierdził że po przejechaniu się pociągiem tak kocha busy że jest gotów płacić nawet 10 zł za bilet.

Nie robimy nikomu łaski że go wozimy busem. Jesteśmy świadomi naszej wyższości nad PKS, PKP i MPK ale jeżeli komuś mimo to busy się nie podobają, to nie zmuszamy nikogo do jeżdżenia busem. Wolimy wozić pasażerów zadowolonych z naszych usług ( których jest 99%) niż jakieś jednostki konfliktogenne.

A co masz do obywateli niemieckich? Stać ich to przyjeżdżają, kupują co się im podoba i odpoczywają od zgiełku wielkich miast. A ludzie po 60-tce też potrafią się bawić (tylko z większą kulturą niż ci co mają 18-25 lat). A narzekać to mogą jedynie na bajzel i (jak to nazwał Macchiavelli) odpustowy zgiełk. Cóż, aby zadowolić wszystkich handlowców, sprzedawców kwiatów (i nie tylko) a także hotele i pensjonaty (oraz kwatery prywatne) nie wystarczy tylko Polak z Wielkopolski, Mazowsza albo Śląska.

Przydałoby się zrobić porządek, chociaż wiadomo, że nie da się tego zrobić przez 1 rok. No bo wybaczcie 60 lat zaniedbań i gospodarki rabunkowej w stosunku chociażby do zabytków ma być uporządkowane w ciągu roku? Śmiechu warte.

Trzeba dążyć aby ludzie chcieli tu przyjechać nie tylko dla paru dni z Gwiazdami, albo smażenia się na plaży. Niech przyjeżdżają tu dla miasta, atmosfery, widoków, zabytków, estetyki i niepowtarzalnego mikroklimatu. A to wszystko mogłoby działać przez CAŁY rok. Czy nie chcielibyście widzieć tu spacerujących turystów poza sezonem letnim? Taki turysta też musi zjeść, gdzieś przenocować, coś ciekawego kupić czego nie dostanie nigdzie indziej, zobaczyć coś czego nie ma w wielkim mieście.

Jesteśmy już większym miastem niż kiedyś. I turystę z Europy (nie tylko Polaka) powinniśmy traktować jako turystę, który przyjechał tutaj i wybrał nasze miasto zamiast sztucznej plaży w Paryżu, złotych plaż we Włoszech, zawsze słonecznej pogody w krajach arabskich albo Turcji. A skoro wybrał nasze miasto tzn że jest ono niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju i warto tu być nie tylko gdy jest słonecznie, ale jesienią zimą i wiosną też - przyroda jest u nas łaskawsza niż w głębi lądu. Gdy my mamy upały 30-40 stopni to mamy też tą wilgoć w powietrzu, dzięki której da się wytrzymać żar z nieba. Nie mają tego w centralnej Polsce ani południowej. To jest jedna z zalet naszego mikroklimatu.

Niemcom trzeba przyznać jedno... potrafili wszystkie walory tego miasta (wtedy ledwie wioski) wykorzystać przez cały rok, i wszyscy chcieli tu bywać. Nawet z Berlina przyjeżdżali mimo iż z przesiadkami, a ze Szczecina do Międzyzdrojów jechało się koleją 3 godziny (patrz rozkład jazdy pociągów z 1944 roku).A my mimo upływu ponad stu lat od czasu gdy Międzyzdroje zaczęły się rozwijać (od ok. 1830 roku jako uzdrowisko, a następnie ok. 1900 roku gdy zbudowano linię kolejową) nie potrafimy wykorzystać chociażby tego że teraz jest lepsza komunikacja ze Szczecinem (PKP, PKS, busy), EUROPĄ (lotnisko w Goleniowie), Świnoujściem.

Jesteśmy w UE, więc wykorzystajmy to. Dla mnie turysta może być nawet z Hiszpanii, Chile, USA, a nawet może być Eskimosem. Aby tylko chciał tu przyjechać i zachwycać się tym miastem.

Wracając do poprzedniej myśli. Mnie też się zdarza korzystać w celach turystycznych z własnego blachosmroda lub busa, zazwyczaj wtedy kiedy nie mam kolejowej alternatywy. Ale jeśli mam możliwość wyboru, to wybieram pociąg. Pominąwszy aspekt sympatyzowania z koleją, to, podobnie jak u Buby, sama podróż jest przyjemnością. Chcę oglądać przez okno, to oglądam, chcę spać, to śpię. Poza tym przemawiają wględy praktyczne: odpada całe obciążenie związanie z byciem kierowcą: gdzie zaparkować na kilka dni, że jestem zmęczony a trzeba wracać >100 km, że "bolid" się zepsuje. Wreszcie korzystając z pociągu (i ewentualny dojazd PKS-em lub busem), można zacząć wędrówkę w jednym miejscu, a skończyć w innym. O bezpieczeństwie drogowym, a raczej jego braku, nie wspomnę.
Wycieczki rowerowe to wogóle bezdyskusyjna sprawa: dojazd pociągiem, wycieczka 30-100 km, powrót z innego miejsca. Sam tak zrobiłem wiele pięknych trekingów: Ziębice- Jaworzyna, Jaworzyna- Pogórze Kaczawskie- Chojnów, urlopy i wakacje.
CHoć zdaję sobie sprawę, że PKPowska rzeczywistość Nas nie rozpieszcza: sam, chcą nie chcąc zacząłem jeździć w Beskidy autem, bo po prostu rozkład jazdy jest taki, że na dojazd/powrót straciłbym połowę weekendu. (Choć drzewiej było lepiej, w piatek po pracy spokojnie dojechałem Kędzierzyn- Lachowice lub Zwardoń). Niestety, po uwaleniu Nysa- Kamieniec, takie samo jeżdżenie autem czeka mnie w temacie Kotliny Kłodzkiej, nie będę przecież jechał przez Wrocek (chyba, że w ramach wycieczki kolejowej).
Z busa ostatnio korzystałem na Wojcieszów- ZŁotoryja, bo linia PKP Marciszów- Jerzmanice jest delete.
I choć kolej w postaci rozmaitych spółek daje mi popalić (choć i tak jest lepiej niż np w 2000 r) to cały czas z chęcią wsiadam do wszelakiej maści bonanz, mechpomów, ezetów, spotów i bohunów. Coś jest romantycznego w tej toczącej się kupie żelastwa, jakaś dusza gra w stukocie kół, i wypasione auto ani klimatyzowany bus tego nie zastąpią.

Pozdrawiam.

PS, Nowa Ruda ruszyła
http://stud.pam.szczecin.pl/~wizard/details.php?image_id=16570

KOMUNIKACJA KOMFORTBUS W OKRESIE ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA.

24.12.2008 r. - Wigilia
- kurs relacji Kołobrzeg - Bydgoszcz - Warszawa o godz. 15.30 skrócony do Bydgoszczy (kurs na odcinku Bydgoszcz - Warszawa o godz. 20.05 - zawieszony),
- kurs relacji Warszawa - Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 9.50 skrócony do Bydgoszczy (kurs na odcinku Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 15.15 - zawieszony),
- kurs relacji Białystok - Bydgoszcz - Szczecin o godz. 8.30 skrócony do Bydgoszczy (kurs na odcinku Bydgoszcz - Szczecin o godz. 17.00 - zawieszony).
25.12.2008 r. - I Dzień Świąt Bożego Narodzenia
- komunikacja KOMFORTBUS nie kursuje,
26.12.2008 r. - II Dzień Świąt Bożego Narodzenia
- kurs relacji Warszawa - Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 5.00, zawieszony na odcinku Warszawa - Bydgoszcz (kurs realizowany na odcinku Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 10.15),
- kurs relacji Kołobrzeg - Bydgoszcz - Warszawa o godz. 6.00 zawieszony na odcinku Kołobrzeg - Bydgoszcz (kurs realizowany na odcinku Bydgoszcz - Warszawa o godz. 10.45),
- kurs relacji Szczecin - Bydgoszcz - Białystok o godz. 9.45 zawieszony na odcinku Szczecin - Bydgoszcz (kurs realizowany na odcinku Bydgoszcz - Białystok o godz. 14.30),
27 - 30.12.2008 r.
- komunikacja KOMFORTBUS realizowana zgodnie z rozkładem jazdy.
31.12.2008 r.
- kurs relacji Kołobrzeg - Bydgoszcz - Warszawa o godz. 15.30 skrócony do Bydgoszczy (kurs na odcinku Bydgoszcz - Warszawa o godz. 20.05 - zawieszony),
- kurs relacji Warszawa - Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 9.50 skrócony do Bydgoszczy (kurs na odcinku Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 15.15 - zawieszony),
- kurs relacji Białystok - Bydgoszcz - Szczecin o godz. 8.30 skrócony do Bydgoszczy (kurs na odcinku Bydgoszcz - Szczecin o godz. 17.00 - zawieszony).
01.01.2009 r. - Nowy Rok
- komunikacja KOMFORTBUS nie kursuje,
02.01.2009 r.
- kurs relacji Warszawa - Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 5.00, zawieszony na odcinku Warszawa - Bydgoszcz (kurs realizowany na odcinku Bydgoszcz - Kołobrzeg o godz. 10.15),
- kurs relacji Kołobrzeg - Bydgoszcz - Warszawa o godz. 6.00 zawieszony na odcinku Kołobrzeg - Bydgoszcz (kurs realizowany na odcinku Bydgoszcz - Warszawa o godz. 10.45),
- kurs relacji Szczecin - Bydgoszcz - Białystok o godz. 9.45 zawieszony na odcinku Szczecin - Bydgoszcz (kurs realizowany na odcinku Bydgoszcz - Białystok o godz. 14.30).


Źródło: PKS Bydgoszcz

A jest rozkład jazdy autobusów, bo coś mi się zdaję, że nie...


www.pks.szczecin.pl

To będzie elektro-trensowe pożegnanie wakacji które urządzamy spejclanie dla Was nad samym morzem.
Plan jest taki, że wpadamy w sobotę 25.08 do Pobierowa na plaże do klimatycznego namiotu Heinekena, położonego obok zejścia na plażę przy ul. Jana z Kolna i tanczymy od wschodu do zachodu słońca przy serwowanych na żywo elektronicznych rytmach.
Możliwość zakupu piwa na miejscu. Rozkłady jazdy busów w dalszej częsci newsa (czytaj całość)
Oczywiscie najlepiej wziąć swój namiot i rozbić się gdzieś na kempingu w pobliźu albo wynająć sobie kwaterę na ta nockę...
Zapraszamy

Zapraszamy

jrs (electrohouse)
trzic (trance)
Daniel Stetting (electrohouse)
Mike Noir (trance)
SebVanTech (elektro)
Mantiplexi (elektro)
Guest69 (elektro, tech-house)
Cortez (elektroszmaty)
Souls in Motion (trance)

Wstęp: Bezpłatny
Godzina: Od pierwszego do ostatniego gościa

a tak wygląda miejsce w którym będzie imprezka nocą i za dnia





Do Pobierowa i spowrotem kursują regularnie busy:
Szczecin- Pobierowo
9:50 14:00 15:20 19:20
Pobierowo- Szczecin
6:10 11:25 12:50 17:00
Rezerwacja miejsc w busach:
Zenon Ober
0605 / 106-390
Tomasz Ober
0605 / 974-809

Rozkład jazdy PKS: www.pksgryfice.com.pl www.rozklady.com.pl

Szczecin - Pobierowo
Przez Gryfice i Rewal: 11:20 13:00 19:15
Pzez Kamień Pomorski: 7:30 22:15

Pobierowo - Szczecin
Przez Gostyń: 7:12
Przez Kamien Pomorski: 13.45 19.05 19.55
Przez Rewal, Gryfice, Nowogard: 5.50 9.15 17.20 18.25
Przez Świnoujście, Wolin: 20:10

Zapraszam w imieniu wszystkich rozkręcających tą impre:)
jrs

Rozkład jazdy PKS Szczecin
http://pks.szczecin.pl

http://www.glosszczecinski.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20031015...

Ja tu rządzę

Urzędnik zdecydował, że przewoźnicy prywatni nie mogą zabierać pasażerów z
miejscowości na trasie Świnoujście - Szczecin

O zgodę na zatrzymywanie się na trasie Świnoujście - Szczecin wystąpił jeden
ze świnoujskich przewoźników, Emilbus.
- Mamy klientów w Międzyzdrojach, Wolinie i innych miejscowościach - mówi
Mariusz Piotrowski, właściciel firmy. - Ale nie możemy ich zabierać, bo
grożą nam duże kary finansowe łącznie z odebraniem licencji. Tylko jak
wytłumaczyć to klientom?
Tak samo wygląda sytuacja pasażerów, którzy chcą wysiąść z busa na trasie.
Jeśli jedziesz ze Szczecina i chcesz wysiąść na przykład w Wolinie, to
kierowca nie ma prawa się zatrzymać.

- Za to grozi nam kara - mówi Mariusz Piotrowski. - Można spróbować to
ominąć i powiedzieć na przykład, że pasażer zasłabł i musiał wysiąść. Ale
dlaczego mamy wymyślać jakieś wymówki, żeby omijać przepisy?

Od kilku dni pasażerowie z miejscowości między Świnoujściem a Szczecinem, w
których zatrzymują się pociągi, nie mają co liczyć na to, że zabiorą się
busem. Po zaostrzeniu kontroli przez inspekcję drogową, przewoźnicy
przestali się zatrzymywać.

Pozwolenia na zatrzymywanie się busów nie chce wydać Wacław Mejrowski,
koordynator Rozkładów Jazdy Województwa Zachodniopomorskiego przy
Zachodniopomorskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Koszalinie. Powód? Bo
zabierają klientów PKP.

- Busy jeżdżą na tej samej trasie, na której jedzie też pociąg i w dodatku w
podobnych godzinach - mówi Wacław Mejrowski. - Jeśli będą zatrzymywać się w
miejscowościach, to kolej straci klientów. A konsekwencją tego będzie
likwidacja regionalnych połączeń. Pokrzywdzeni będą więc podróżni, którzy
jeżdżą pociągami.

Brak busów dotkliwie odczuli mieszkańcy Międzyzdrojów i Wolina, pracujący
poza miejscem zamieszkania, przeważnie w Świnoujściu. Ci, którzy do tej pory
jeździli busami do pracy na godz. 10, muszą teraz wyjeżdżać przed godz. 7.
To jedyny pociąg, którym można zdążyć na czas. Problem w tym, że do 10 muszą
czekać jeszcze kilka godzin. Taki sam problem mają studenci, którzy głównie
w niedzielę wyjeżdżają na wyższe uczelnie do Szczecina.

- Bus jest co kilkadziesiąt minut, więc mogłam jechać praktycznie kiedy
chciałam - mówi Kalina, studentka Uniwersytetu Szczecińskiego. - A teraz się
nie zatrzymuje. Muszę wszystko podporządkować godzinie odjazdu pociągu.
Pomijam już to, że podróż trwa o wiele dłużej niż busem.

- Telefony w tej sprawie aż się urywają - mówi Marian Matysiak, sekretarz
Międzyzdrojów. - Mieszkańcy dzwonią do nas, licząc na pomoc. Naszym zdaniem
to absurdalna decyzja.
Burmistrz miasta wystąpił do marszałka województwa o cofnięcie tej decyzji.

- Nie można mieszkańców pozbawiać możliwości wyboru transportu i narzucić im
korzystania wyłącznie z usług kolei - uważa burmistrz Henryk Jabłoński. -
Czy mieszkańcy naszej gminy muszą jechać do Świnoujścia, żeby skorzystać z
usług firm przewozowych?
Międzyzdroje są gotowe wyznaczyć miejsce, w którym mogłyby zatrzymywać się
busy.

Za zatrzymywaniem się busów na ich terenie są też władze Wolina.
- Najważniejsze jest to, aby zatrzymywały się w bezpiecznym miejscu - mówi
Stanisław Łaszcz, sekretarz gminy Wolin. - Na przykład na przystanku PKS.
Jesteśmy gotowi uczestniczyć w rozmowach przewoźników z właścicielem
przystanku w tej sprawie.

Przewoźnicy liczą, że nacisk społeczny oraz stanowisko władz lokalnych
zmieni decyzję koordynatora. Narzekają, że jeśli nic się nie zmieni, nie
będą mogli się dalej rozwijać.

- Chyba nie będziemy się w tej sprawie upierać - powiedział wczoraj po
południu "Głosowi" Józef Jastrzębski, główny specjalista w departamencie
infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego. - Jeśli przewoźnik wystąpi jeszcze
raz o zgodę, to myślę, że ją dostanie. Rozumiem, że pasażerowie wybierają
tego przewoźnika, który pokonuje trasę szybciej i oferuje lepsze warunki
podróży.

Ostrzega jednak, że problem jest poważny, bo duża liczba kursów na trasach
równoległych z koleją, zagraża przewoźnikowi państwowemu.

Michał Fura, 15 października 2003 r.


swoją drogą fajnie brzmi tłumaczenie na polski :

Prace budowlane

Koleja niemiecka Deutsche Bahn buduje zamierzając polepszenie
skomunikowania kolejowego do Polski. Po modernizacji odcinka
Tantow – Granica Państwa i po wybudowie na 160 km/h nastę-
puje także wybudowa na 15 kilometrowym odcinku Passow –
Tantow. To oznacza także dostosowanie techniki sygnałow jak i
bezpieczeństwa trasy do zwiększonej szybkości. Jedynie dla tych
prac budowlanych Republika Niemiec i Deutsche Bahn inwestują
15 Mill Euro.
Wybudowa odcinka AngermĂźnde – Passow następuje w roku 2007.
Zmiany w rozkładzie jazdy
Ze względu na roboty torowiska na jednotorowym odcinku
między Passow i Tantow, skomunikowanie kolejowe będzie
od 25. września do 9. grudnia 2006 zawieszone.
W tym czasie nie kursują pociągi RB 66 oraz pociągi IC 143/144
do/ze Szczecina – kursy odbędą się przez autobusy komunikacji
zastępczej.

Komunikacja zastępcza

Komunikacja zastępcza autobusowa przeprowadzona będzie
przez Przedsiębiorstwo Autobusowe Oder-Spree GmbH (BOS)
wspólnie z Przedsiębiorstwem Komunikacji Samochodowej PKS
Szczecin.
Autobusy bezpośrednie kursujące na odcinku AngermĂźnde –
Szczecin mają połączenie na pociągi RE 3 w AngermĂźnde jak i
w Szczecinie na pociągi PKP.
Dodatkowo między AngermĂźnde i Tantow kursują autobusy, za-
trzymujące się na wszystkich przystankach. Skomunikowanie
na pociągi RE 3 w AngermĂźnde jest tylko wtedy zapewnione, gdy
autobusy z Tantowa do AngermĂźnde wcześniej kursują niż pociągi
według rozkładu jazdy.
Autobusy z AngermĂźnde w kierunku Tantowa kursują później niź
pociągi według rozkładu jazdy.
Pasażerów z Passow, SchĂśnow, Casekow. Petershagen i Tantow
do Szczecina oraz dalej, prosimy dojechać autobusem do Anger-
mĂźnde i w AngermĂźnde przesiąść się na bezpośredni autobus do
Szczecina.
Uwaga: Przewóz rowerów w autobusach nie jest możliwy! Możli-
wość przewozu wózków dziecinnych i wózków inwalidzkich jest
ograniczona.
We wszystkich autobusach komunikacji zastępczej podróżnymi
opiekować się będzie druźyna konduktorska.

Pociąg wycieczkowy ‼Stettiner Haff”
kursuje linią objazdową

Komunikacja zastępcza nie dotyczy pociągów RE 5852 i 5853
(‼Stettiner Haff”) – kursują dalej bezpośrednio między Pocz-
dam/Berlin i Szczecinem ale linią objazdową przez Pasewalk.
Z tego powodu wynikają zmiany w rozkładzie jazdy.
Pociąg RE 5852 do Szczecina przyjedzie dopiero o godz. 10.24
na stację Szczecin Głowny. Pociąg RE 5853 do Berlina wyjeżdża
wcześniej ze stacji Szczecin Głowny (o godz. 19.00) i kursuje ra-
zem z jednym pociągiem linii RE 6 do Pasewalku w Mecklenbur-
gii/Przedpomorzem i dalej przez AngermĂźnde do Berlina i Pocz-
damu.



| Hello newsgroup!

Hi Emil!

| I have got some more questions:

| At the moment I'm planning a hiking trip for my scout group from
| Copenhagen to the Bieszczady mountains in October 2003 (that was the
| reason for me asking about the train from Gliwice to Zagórz). We are
| going to travel by train from ÂŚwinoujÂście to Zagórz or Ustrzyki Dolne
| and back (we're thinking of making a stop-over in Warsaw or Kraków.

| The scouts are aged 11-18 (I'm 15 myself), and there are also a few
| instructors. I think we'll be around 10-17 people totally.

| * Is it possible to get any discounts for children, youth, foreign
| students or groups?

I hope so. There is special group discount (50% excluding surcharges like
for place reservation or couchette supplement). I am not aware this offer is
restricted to Polish citiziens. Additionally, you are entitled to free
tickets for group leaders (1 person per 10 of them who paid 50%, maximum
three free tickets - this limit is not applied to groups under 16).


Do you mean 16 people or people under the age of 16?

There are some time restrictions of such offer. During your season you

However, it is not possible to obtain the discount "on-line". You have to
apply earlier to specified unit of Polish Railways. The units are located in
some bigger cities in Poland.


Do you know if there is a unit in Szczecin?

I do hope we (newsgroup) will be able to
supply you with correct addresses on your demand.


That would be nice.

If you want to make stop-over on route, you can buy single ticket for entire
trip assuming that you are able to complete your journey until midnight of
next day (after departure date).


How are the rules for travel routes? Is a ticket for traveling from e.g. Zagórz
to ÂŚwinoujÂście valid for travel both via Rzeszów - Warsaw or via Kraków -
Wroclaw, or do we need to specify which route we're going to take?

| * What's the best connection by night train from Zagórz to Warsaw? Train
| D 31206 (Zagórz - Rzeszów - Warsaw) only goes from Zagórz to Rzeszów
| until Sep. 29th, so after that date it's nessecary to find another
| connection from Zagórz to Rzeszów. How long time does the bus take? Are
| there other routes you can recommend?

You can try to travel via PrzemyÂśl as well. Anyway, night train connection
is difficult.


Yes, it is - there isn't any night train from PrzemyÂśl to Warsaw :-(
I just noticed that the night train from Rszeszów to Warsaw only goes on
Sundays...

Do you know if it's possible to catch train 1048 from Rzeszów 21:30 to Tarnów
23:11 (from where there is a night train, D 33202, to Warsaw) when taking a bus
from Zagórz at 17:15 or 17:45?

May be you should really visit Chabowka Museum. I'm not
up-to-date with buses, but it was direct bus from Ustrzyki to Zakopane some
years ago. If it still operates, you will find yourself in Chabowka in the
afternoon (hopefully), then you can join direct night train to Warszawa.


It doesn't seem like the connection still exists - there isn't any information
about it at http://www.bieszczadyonline.com (you can click at "Rozklad Jazdy
PKS" in the menu on the left side).

I would like to visit the Chabowka Museum, but I don't think that I'll have
time enough to see it if the bus doesn't go anymore.

| Thanks in advance for any advice.

Your welcome


//Emil Jelstrup



   Niezupelnie. _Nie_ lamiac przepisow autostrada Krakow-Katowice
jedzie sie szybciej niz pociagiem. Tylko IC miesci sie w konkurencji


Nie znam warunkow drogowych na tych trasach. Pociag pospieszny wedle
rozkladu jedzie 1:16 do 1:24 pomiedzy Katowicami a Krakowem. Wychodzi
srednia predkosc na calej trasie ok. 61 km/h. Teraz samochod. Nie wiem
niestety jak jest daleko i w jakich warunkach sie jedzie z centrum
Katowic do autostrady, oraz z autostrady do centrum Krakowa. Oraz nie
wiem czy sie bedzie zybciej i wolniej - nie o to tu chodzi. Chodzi o
to, ze nie mozna generalizowac stwierdzeniami typu "kolej jest zawsze
i wszedzie lepsza" oraz "samochod jest zawsze i wszedzie lepszy", bo
to nie ma sensu. Sa optymalne obszary zastosowania jednego oraz
drugiego - byc moze bez lamania przepisow dojedziesz szybciej
samochodem skads dokads, ale koleja z kolei dojedziesz szybciej skads
indziej dokads indziej.

A
nie trzeba jechac przez zatloczone centrum na Dworzec, wystawac w
idiotycznych kolejkach osob pokazujacych legitymacje, jechac na korytarzu
na jednej nodze wraz z przybyszami zza wschodniej granicy tudziez
rodakami w stanie wskazujacym lub oddzialem kiboli czy rezerwistow...
A koszt IC na tym odcinku jest bajonski w porownaniu z samochodem...


Tak - zgadzam sie w tych punktach, w ktorych nie jestes tendencyjny
(mozemy przeciez sie pozabijac np. na tym, czy chcemy/musimy jechac z
centrum czy nie itd...). Ale jazda samochodem - procz plusow - ma
minusy, o ktorych juz wczesniej pisalem. Powracam do glownego watku -
niech nikt nie probuje stwierdzac autorytatywnie ze dana galaz
transportu jest lepsza od innej - gdyby tak bylo na kazdym polu, to
tej "gorszej" juz by na swiecie nie bylo i tyle.

   Mam nadzieje, ze dla Ciebie "polaczenie pomiedzy najwiekszymi
miastami w kraju" nie musi miec na jednym z koncow Warszawy ;)


Warszawa to bardzo duze miasto i niestety bardzo wielki syf w nim
panuje. Nie jestem oredownikiem stolicy, wiec nie obawiaj sie. Przy
okazji nie chcialbym urazic warszawiakow - po prostu sa to moje
impresje i mozecie je do kosza wyrzucic.  Dla dociekliwych proponuje
sprawdzenie odleglosci oraz mozliwych (zgodnych z przepisami) czasow
podrozy koleja/samochodem na odcinkach poza stolica:

Szczecin-Poznan (moze byc problemowo)
Poznan-Wroclaw (stawiam na PKP)
Krakow - Nowy Sacz (samochod bije kilka razy na leb pociag)
Krakow-Przemysl (ostra konkurencja, ale chyba pociag bedzie szybciej)
Poznan-Gdansk (chyba samochod wygra)

Oto przyklady na to, ze czasem jednym jest lepiej a innym gorzej...

No i jeszcze jedno - jesli chcemy porownywac transport kolejowy z
samochodowym, to robmy to rzetelnie. Znaczy porownujmy transport
publiczny z publicznym (np. PKP a PKS, PKP a Polski Express, PKS a
LOT, LOT a PKP), a nie takie lamance, jak prywatny samochod -
publiczny pociag, czy prywatny samolot a PKS! Wtedy zas moze sie
okazac, ze wyglada to _zupelnie_ inaczej. Zarowno od strony kosztowej,
jak i komfortu.

JDS


http://www.um-zachodniopomorskie.pl/index.php?wiad=1506

Informacja o sytuacji na stacji w Chojnie w dniu 3 października 2005 r.

We wrześniu br. Spółka PKP Przewozy Regionalne przedstawiła Urzędowi
Marszałkowskiemu 19 pociągów o niskiej frekwencji, których przychody ze
sprzedaży biletów nie pokrywają nawet 20 % kosztów przewozów. Frekwencja w
tych pociągach nie przekraczała 40 osób. Pociągi te Spółka zamierzała
zlikwidować od 3 października br. w przypadku, gdy Urząd Marszałkowski nie
zapewni dodatkowo pełnego pokrycia deficytu na tych pociągach wysokości
prawie 2 min zł.
Urząd Marszałkowski nie wyraził zgody na likwidację tych pociągów ale też na
zwiększenie ich dofinansowania. Dofinansowanie Urzędu Marszałkowskiego do
przewozów kolejowych w tym roku wyniosło już 27 min zł. Urząd Marszałkowski
zaproponował, by tak zmienić rozkład jazdy pociągów o niskiej frekwencji,
aby zwiększyć zainteresowanie nimi podróżnych co pozwoli zwiększyć przychody
ze sprzedaży biletów.
Tak zrobiono na linii Goleniów - Kołobrzeg, gdzie Urząd Marszałkowski
zaproponował wprowadzenie bezpośrednich pociągów z Kołobrzegu do Szczecina.
Po 14 latach od 3 października br. Kołobrzeg, ale także Trzebiatów, Gryfice,
Płoty, Nowogard, Osina uzyskały bezpośrednie połączenie ze Szczecinem.
Możliwe to było dzięki zakupowi autobusów szynowych, których posiadamy już
11 szt. Tylko w 2005 r. Samorząd Województwa przeznaczył na zakupy taboru 12
810 000 zł. Pojazdy te przekazaliśmy Spółce PKP Przewozy Regionalne w
nieodpłatne użytkowanie. Można było przez te zakupy ponownie po 15 latach
uruchomić przewozy kolejowe na linii Sławno - Darłowo, które szczególnie w
sezonie letnim cieszyły się dużym powodzeniem.
Natomiast na linii Szczecin - Kostrzyn zamiast likwidacji pociągów,
uzgodniono skrócenie dwóch pociągów na tych odcinkach, na których PKP
wykazywała bardzo niską frekwencję. W to miejsce wprowadzono nowy pociąg ze
Szczecina do Chojny po godz. 21.00 o co wnioskowały samorządy gmin Gryfino i
Chojna dla umożliwienia powrotu z pracy dla pracowników kończących pracę w
Szczecinie po godz. 20.00.
Kiedy Spółka PKP Przewozy Regionalne we czwartek w ubiegłym tygodniu
ogłosiła w prasie zmianę rozkładu jazdy, okazało się, że ilość podróżnych w
pociągu odjeżdżającym z Kostrzyna o godz. 3.49 jest znacznie większa niż
przedstawiała to PKP. W tej sytuacji Dyrektor Departamentu Transportu
zażądał na piśmie od Dyrektora Spółki PKP z Zachodniopomorskiego Zakładu
Przewozów Regionalnych wstrzymanie likwidacji tego pociągu na odcinku z
Kostrzynia do Chojny do czasu wyjaśnienia ilości podróżnych w tym pociągu.
Podobne wystąpienie przesłano faksem do Prezesa Spółki PKP Przewozy
Regionalne w Warszawie.
Jednocześnie w piątek ubiegłego tygodnia Dyrektor Departamentu Transportu
Urzędu Marszałkowskiego po konsultacjach z Burmistrzem Mieszkowic załatwił z
przewoźnikiem autobusowym PKS Myślibórz, w miejsce pociągu, kurs autobusu
zatrzymującego się na wszystkich przystankach kolejowych z umożliwieniem
przejazdów na podstawie biletu kolejowego.
W piątek okazało się, że decyzję o utrzymaniu kursu pociągu z Kostrzyna musi
podjąć Zarząd Spółki PKP Przewozy Regionalne w Warszawie. Do poniedziałku
rano Spółka nie zmieniła swojej decyzji. W tej sytuacji w dniu 3
października br. rano PKS Myślibórz podstawił w Kostrzynie autobus o 70
miejscach w tym 55 miejsc siedzących. Autobus zatrzymywał się na wszystkich
przystankach kolejowych i według informacji PKS Myślibórz przywiózł do
Chojny o godz. 4.45 około 45 podróżnych. Podróżni zamiast wsiąść do
podstawionego do odjazdu pociągu o godz. 4.51 do Szczecina, zablokowali
tory, uniemożliwiając innym podróżnym wsiadającym w Chojnie przejazd.

Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego
Henryk Rupnik